Sprawdź! To najlepsze sposoby na atak histerii u dziecka!

W ten sposób na pewno poradzisz sobie z małym terrorystą! Oto najlepsze sposoby na atak histerii!

histeria u dziecka - najlepsze sposoby jak sobie poradzić
fot. Fotolia

Na początek ważna wiadomość: z twoim dzieckiem wszystko jest w porządku! Napady złości i ataki histerii w 2. i 3. roku życia są absolutnie normalne. To istotny etap w rozwoju malucha. Mówiąc „nie”, protestując, walcząc o to, żeby pójść w prawo, a nie w lewo, dzieci uczą się niezależności. Twój malec musi się nauczyć, co wolno, a czego nie. Oto, jak mu w tym pomóc!

1. Rozpacza, gdy chcesz wyjść z domu

Nie chce cię wypuścić, kładzie się na progu, zasłania drzwi, szarpie torebkę, wiesza się na twojej nodze – to niewielka część jego repertuaru związanego z histerią.

Dlaczego tak się zachowuje? To takie proste – dziecko chce cię zatrzymać, bo jesteś dla niego ważna i boi się zostać bez ciebie. Taki maluszek nie wie, co wtedy nastąpi, gdy znikniesz mu z oczu.
Co możesz zrobić? Powiedz, kiedy wrócisz. Pamiętaj jednak, że sformułowanie „o czwartej” nic mu nie powie. Lepsze jest: „Po obiedzie”. Nie przedłużaj pożegnania, nie wracaj, żeby jeszcze raz cmoknąć w czółko, nie przytulaj, jakbyś szła na wojnę - to sprawi, że będzie się czuł jeszcze bardziej zaniepokojony. Znajdź sposób na rozbawienie malucha. I pamiętaj: nigdy nie znikaj „po angielsku”. Przyzwyczajaj go do rozstań.

2. Bije, kopie, gryzie...

... a także popycha, szarpie za włosy, strąca okulary, słowem: zachowuje się agresywnie wobec ciebie lub innych osób. Taka histeria u dziecka zdarza się niestety bardzo często.

Dlaczego tak się zachowuje? Dzieci są impulsywne i dążą do celu wszystkimi dostępnymi sposobami. Nie wiedzą jeszcze, że bijąc sprawiają ból lub przykrość. A nawet jeśli wiedzą, to nie potrafią się jeszcze kontrolować.
Co możesz zrobić? Nie wolno ci zgadzać się na takie zachowanie ani ulegać pod jego wpływem, bo będzie się powtarzało coraz częściej. Powiedz stanowczo: „Nie wolno bić/szarpać”. Jeśli maluch nie reaguje, przytrzymaj go, złap go za rękę, wynieś z piaskownicy... Gdy ochłonie, wytłumacz, dlaczego nie wolno tak robić. Naucz go przepraszać. Ustal, co było przyczyną i podpowiedz, jak może radzić sobie w takich sytuacjach bez bicia. Pamiętaj: nigdy nie odpowiadaj agresją na agresję.

3. Nieeee chce założyć tej bluzy

Ani wypić soku z niebieskiego kubka. Przykłady można mnożyć, ale wszystko sprowadza się do tego, że krzyczy „Nieeeeeeee!”.

Dlaczego tak się zachowuje? Małe dzieci uwielbiają mieć swoje zdanie na każdy temat. Tak naprawdę najczęściej nie chodzi o kolor kubka, ale o podkreślenie własnej niezależności.
Co możesz zrobić?Pozwól maluchowi dokonywać wyboru. Zanim zdąży powiedzieć „nie”, zapytaj: „Wolisz niebieski czy żółty kubek?”. Zajęty podejmowaniem tej arcytrudnej decyzji, zapewne nie wpadnie na pomysł, że można odpowiedzieć: „Chcę zielony”. Szanuj upodobania malucha, czasem ustąp. Oczywiście w granicach rozsądku.

4. Wymusza płaczem i tupaniem

Bywa, że rzuca się na podłogę: uderza w nią pięściami, a czasem nawet głową. Najczęściej robi to w sklepie albo w innym publicznym miejscu, co sprawia, że masz ochotę zapaść się pod ziemię, kneblując wcześniej tych wszystkich miłych ludzi, którzy w przeciwieństwie do ciebie świetnie „wiedzą”, jak sobie radzić w takiej sytuacji.

Dlaczego tak się zachowuje? Maluchy są niecierpliwe i mają alergię na słowo „nie”. Jeśli coś im się podoba, chcą to mieć natychmiast (nawet jeśli jest to żywy dzidziuś w wózku). To jednak nie znaczy, że trzeba im ulegać, zwłaszcza że czasem robią to również dlatego, żeby sprawdzić, jak daleko mogą się posunąć.
Co możesz zrobić? Nie masz zbyt dużego pola manewru, bo tłumaczenie dziecku czegokolwiek w tym momencie nie ma sensu – i tak nic do niego nie dotrze. Czekaj, aż atak furii minie i uważaj, by nie zrobił sobie krzywdy. Przytul go, a jeśli na to nie pozwala, bądź obok. Jeśli to możliwe, weź go na ręce i zabierz w spokojniejsze miejsce. Jeśli nie, nie denerwuj się i puszczaj mimo uszu uwagi „publiczności”. Ci wszystkowiedzący świadkowie też mieli podobne problemy, tyle że pewnie o nich nie pamiętają.

5. Nie chce wyjść na spacer

A potem nie chce wrócić z podwórka do domu. I tak w kółko. Nie poprzestaje na zwykłym „nie”. Zapiera się, łapie za futrynę, płacze. Efekt jest taki, że toczycie nieustanną walkę, a każda czynność zajmuje wam mnóstwo czasu.

Dlaczego tak się zachowuje? Wszystko przez potrzebę niezależności. Dziecko chce decydować o sprawach, które go dotyczą i trudno mu dostosować się do ograniczeń.
Co możesz zrobić? Spróbuj odwrócić jego uwagę. Gdy nie chce wyjść na spacer, zapytaj: „Zabierzemy misia na plac zabaw?” – pewnie połknie haczyk. Staraj się stawiać sprawę w taki sposób, by duma buntownika nie ucierpiała. Możesz też wykorzystać to, że dzieci lubią zabawne rytuały lub zabawy w odgrywanie ról. Twoja córeczka nie ma ochoty na kąpiel, ale złota rybka, w którą się wcieli, będzie miała.

6. Szarpie się i wyrywa na ulicy

Chce wbiec na jezdnię, ucieka, wyrywa się, gdy trzymasz go za rękę, dostaje ataku furii, gdy chcesz wejść z nim na pocztę.

Dlaczego tak się zachowuje? Z tych samych przyczyn, o których była mowa wcześniej. Malec może rozrabiać również dlatego, że grzeczne chodzenie za rękę po prostu go nudzi.
Co możesz zrobić?Zwolnij. Trzymaj malca mocno za rękę i wytłumacz mu, dlaczego nie możesz go puścić. Jeśli płacze i krzyczy, zatrzymaj się i poczekaj, aż ochłonie (chyba że jesteście na środku ulicy, wtedy nie ma wyjścia – weź go na ręce i zanieś na chodnik). I jeszcze jedno: pozwól maluszkowi wyszaleć się w bezpiecznym miejscu, np. w parku czy na ogrodzonym placu zabaw.

7. Złości się, gdy mu coś nie wychodzi

Kopie z furią klocki, które nie chcą stać grzecznie jeden na drugim, obraża się na układankę, która nie chce się ułożyć.

Dlaczego tak się zachowuje? Dzieci mają niski próg tolerancji na frustrację, ciężko im znieść porażkę. Są mało wytrwałe. Denerwują się, bo nie rozumieją jeszcze, że nie zawsze wystarczy chcieć, by się coś udało.
Co możesz zrobić? Jeśli to możliwe, przytul malucha i pokaż mu, jak może poradzić sobie z problemem („Zobaczmy, czy uda się zbudować wieżę, jak postawimy klocek w ten sposób”). Nie narzucaj mu jednak pomocy, jeśli nie chce z niej skorzystać. Pozwól mu najpierw ochłonąć. Ucz malucha jak można reagować, gdy się coś nie udaje.

8. Wrzeszczy, gdy próbujesz posadzić go w foteliku

Krzyczy tak głośno, jakbyś sadzała go na rozżarzonych węglach. W dodatku wije się jak piskorz, zsuwa, ucieka – robi wszystko, byś nie była w stanie zapiąć pasów bezpieczeństwa. Gdy już ci się uda to zrobić, rozdzierająco płacze.

Dlaczego tak się zachowuje? Maluchy nie lubią być unieruchomione nawet przez minutę. Wolałyby brykać po samochodzie niczym wiewiórki. Jednak w tym wypadku nie ma mowy o ustępstwach.
Co możesz zrobić? Musisz być stanowcza. Gdy czujesz, że nie zniesiesz płaczu, wyobraź sobie, co mogłoby się stać, gdybyś uległa smykowi: przy byle gwałtownym hamowaniu wyleciałby z tylnego siedzenia jak z procy! Nigdy nie zgadzaj się na to, by jechał bez fotelika. Bo podczas następnego zapinania pasów będzie protestował jeszcze bardziej.

napisane na podstawie tekstu autorstwa Beaty Turskiej

Publikacja:
Wydawca serwisu, Redaktor
Oceń 4,60 / 131 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

 

Zobacz także

 
 
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Kalkulator Ciąży
Wpisz pierwszy dzień ostatniej miesiączki:
Dzień Miesiąc
Rok Długość cyklu
oblicz tydzień ciąży oblicz datę zapłodnienia oblicz datę porodu
Księga imion - Chłopiec Księga imion - Dziewczynka