Przysłowia polskie - część 6

Przysłowia polskie - część 6

Zobacz przysłowia polskie - część 5

Baba w progi, cisza w nogi.

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?

Szklanka pełna - dla człowieka próba pewna.

Od wody żaby się w brzuchu lęgną.

Litera nocet, litera docet: co wódka to nie ocet.

Stara panna wadzi się i z kamieniami na drodze.

Jaka pani, taka koszula na niej.

Rozmiłował się we mnie jak wół w lucernie.

Zalecał się Maciek Marynie, póki widział kluski w kominie.

Chcesz się dowiedzieć prawdy o sobie, pokłóć się z przyjacielem.

Każdy skrzeczy, o swe rzeczy.

Każdy sam najlepiej wie co go boli.

Cierp ciało, kiedy ci się na świat chciało.

Troska dzienna - noc bezsenna.

Jak w zimie piecze, to w lecie ciecze.

Jak styczeń rozchlapany, to lipiec zapłakany.

Czasem luty ostro kuty, czasem luty w same pluty.

Co marzec wypiecze, to kwiecień wysiecze.

Pogody kwietniowe - słoty majowe.

Chłodny maj - dobry urodzaj.

Czerwiec mokry, zimny maj, gospodarzom pewny raj.

Lipcowe upały - wrzesień doskonały.

Bies tam nie dowiedzie, gdzie baba dojedzie.

Jak piękny sierpień, gotuj sobie chłopku kieszeń.

Im głębiej we wrześniu grzebią się robaki, tym srożej się zima da ludziom we znaki.

Gdy październik mocno trzyma, zwykle mroźna bywa zima.

Jaka noc listopadowa taka i marcowa.

Suchy grudzień - sucha wiosna i suche lato.

Śmierć wszystkich pobrata.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)