Kawały o kierowcach - część 3

- Jaki samochód wjedzie na 40 centymetrowy krawężnik?- Służbowy.

Kawały o kierowcach - część 3

Zobacz także: Dowcipy o kierowcach - część 2

  • Dwie młode kobiety spacerują po parku. Jedna z nich pcha przed sobą wózek dziecięcy i szlocha:
    - To jest właśnie ten kabriolet, który Kazio obiecał mi przed ślubem...
     
  • Lew zgromadził na leśnej polanie wszystkie zwierzęta i groźnie pyta:
    - Kto zabił ostatniego dinozaura?
    Cisza.
    - No, kto zabił ostatniego dinozaura?
    Zza krzaczka wychyla się zajączek:
    - To po co wymuszał pierwszeństwo przejazdu?!
     
  • Kobieta pyta swego instruktora nauki prawa jazdy:
    - Jak pan sądzi, ile jeszcze czasu potrzeba, abym umiała dobrze jeździć?
    - Co najmniej trzy.
    - Godziny?
    - Nie, samochody.
     
  • Na skrzyżowaniu spotyka się garbus i czołg.
    - O matko, ale ty masz garba – mówi czołg.
    - Wolę mieć garba niż fi...a na czole.....
     
  • Odrapany i rozklekotany samochód wjeżdża na autostradę.
    - 50 złotych - mówi strażnik.
    - Sprzedane! - odpowiada zadowolony kierowca.
     
  • Blondynka mówi do męża:
    - Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości!
    - Ależ kochanie. Kupno samochodu, to poważna sprawa.
     
  • Szpaner w BMW otworzył drzwi na ulicy i nadjeżdżający samochód zawadził mu o drzwi. Właściciel BMW prawie płacze:
    - Mój piękny samochód zniszczony...
    Podchodzi do niego przechodzień:
    - Panie, co się pan tak płaczesz za samochodem, przecież panu całą rękę urwało!
    A facet na to: - O Boże! Mój Rolex!
     
  • Policjant zatrzymuje kierowcę:
    - Poproszę dokumenty!
    - Nie mam - odpowiada kierowca.
    - On tak zawsze po pijanemu - mówi żona.
    A babcia dodaje: - A nie mówiłam, że kradzionym wozem daleko nie zajedziemy?

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)