Wygraj z nudą na wyjeździe

Choć to jeszcze nie wakacje spraw, aby pociecha wróciła z weekendowego wyjazdu z masą wrażeń i poczuciem, że przeżyła coś niezwykłego.

fot. Panthermedia

Tylko nam dorosłym wydaje się, że dzieci potrzebują czegoś spektakularnego, żeby się dobrze bawić. A tak naprawdę świetnie znają przepisy na udaną zabawę. Chcesz móc również coś zaproponować? Oto nasza ściągawka z przepisów na udaną zabawę.

6 pomysłów dla miłośników sportu

  • Pływanie – jeśli pogoda nie dopisuje, możecie wybrać się wspólnie do aquaparku i poszaleć w basenach, na zjeżdżalniach, przeskakiwać przez fale.
  • Joga na weekend – to może być coś zupełnie nowego i... niezwykłego dla twojego smyka. Wybierzcie tylko wykwalifikowanego nauczyciela i ćwiczcie, nucąc „wyginam śmiało ciało”.
  • Wspinaczka – park linowy to przygoda dla całej rodziny. Ciekawe, czy lepiej poradzi sobie sprytny przedszkolak, czy zapracowany na co dzień tata?
  • Spływ kajakiem – rzeka, pochylone drzewa, cisza. A dla maluchów cudowna przygoda. Nie zapomnijcie o kapokach i komplecie ubrań na zmianę – w razie wywrotki.
  • Na koń! – nawet jeśli twoje dziecko nie jeździło konno jeszcze nigdy w życiu, to bardzo szybko złapie bakcyla i być może ten sport stanie się jego pasją.
  • Rowery – zaplanujcie ciekawą, niezbyt długą trasę (częściowo przez las), zabierzcie jedzenie i w drogę. Nie zapomnijcie o kaskach i odblaskach.

4 sposoby na nudę w aucie

  • Audiobooki - bajki do słuchania w mistrzowskiej obsadzie zajmą dzieciaki i uchronią was od pytań „Daleko jeszcze?”.
  • „Myślę o...” - jedna z osób wybiera przedmiot, który widzi, a reszta towarzystwa może zadawać pytania, na które można odpowiedzieć tylko „tak” lub „nie”. Kto zgadnie - ten wygrywa.
  • „Państwa, miasta” w samochodowej wersji - wymieniacie po kolei owoce, zwierzęta, kształty. Ten, kto nie da rady już nic wymyślić, wybiera kolejną kategorię.
  • Tylko wasza bajka - każdy podróżnik wymyśla jedno zdanie bajki (dorosły pasażer może zapisywać). Zacznijcie od „Dawno, dawno temu”, a potem niech niesie was wyobraźnia.

6 zabaw na deszczowy wieczór

  • Klocki w temacie – nic tak nie poprawia humoru jak zestaw klocków, które pasują jak ulał do głównego tematu wyprawy. Zamek rycerski, dinozaury, a może statek? Z tych klocków można ułożyć dosłownie wszystko!
  • Puzzle – zabierzcie ze sobą nową układankę, trudniejszą niż te, które na co dzień układa dziecko. Chodzi o to, żebyście trudzili się nad nią wspólnie. W tle możecie włączyć sobie dziecięce piosenki, np. klasyki z filmów Disneya, a układanie puzzli zamieni się w rodzinną imprezę taneczną...
  • Gry planszowe i zręcznościowe – wszystko zapewni wam uciechę, gdy za oknem plucha. I pamiętajcie – nie ma czytania zaległych bestsellerów – grają wszyscy członkowie rodziny.
  • Bajki pod kocem – ułóżcie się na sofie i zatopcie w lekturze, ale niech nie będzie to zwykłe czytanie! Czytajcie na głosy – niech tata zamieni się w króla, a mama wymyśli nowy głos dla złej czarownicy. A może potem odegracie ulubioną bajkę?
  • Literka do literki – jeśli maluch zna litery, może to być świetna okazja, by ćwiczyć czytanie. Weźcie ze sobą książeczki lub scrabble dla dzieci.
  • Zagadki, łamigłówki – smyk lubi się zastanawiać i rozwiązywać rebusy? Możecie spędzić wieczór z książeczką edukacyjną lub samodzielnie rysować kalambury.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)