Gdy nie możesz karmić piersią

Nie ma się czym zamartwiać. Trzeba po prostu znaleźć rozwiązanie tej sytuacji!

fot. Fotolia

Każda z nas wie, jak dobre dla niemowlaka jest mleko mamy, dlatego jeszcze w ciąży większość kobiet zakłada, że będzie karmić naturalnie. A potem okazuje się, że nie jest to wcale takie proste... Nie pomogła książkowa wiedza, mlekopędne herbatki, konsultacje w poradni laktacyjnej... "Rzeka mleka" nie popłynęła. Co robić dalej?

Po prostu bądź blisko  

Przede wszystkim jak najszybciej pozbądź się wyrzutów sumienia. To nie naturalne mleko, ale miłość jest tym, czego dziecko potrzebuje najbardziej. Dobra mama może na wiele sposobów okazywać miłość maluchowi, a nie tylko poprzez przystawianie go do piersi. Karmiąc dziecko butelką też możesz przytulać je do siebie. Dzięki temu niemowlę nauczy się twojego zapachu i będzie rozpoznawać twój głos i puls serca. W przerwach między posiłkami możesz także kłaść niemowlaka na swój nagi brzuch lub między piersi. Dzięki temu powstanie między wami niepowtarzalna więź.   

Zdrowie z butelki  

Mleko mamy to pokarm doskonały. Z tym nikt nie polemizuje. Nie znaczy to jednak, że twój "butelkowy" malec częściej będzie chorował czy gorzej się uczył. Nowoczesne mleka modyfikowane są swym składem bardzo zbliżone to naturalnego pokarmu – zawierają optymalną dawkę białka, składników mineralnych, tłuszczów i witamin. 

Najlepszy wybór  

Znalezienie odpowiedniego mleka wcale nie jest takie łatwe. Wystarczy wejść do apteki, bo dostać zawrotów głowy – rodzajów mlek modyfikowanych jest mnóstwo. Które będzie idealne dla twojego malca? Na szczęście nie jesteś sama z tym wyborem. Koniecznie poradź się waszego pediatry. To on po zbadaniu dziecka, podpowie, czy może ono pić zwykłe mleko modyfikowane, czy też potrzebna jest wcześniejsza konsultacja z alergologiem (jeśli potwierdzi się, że dziecko jest uczuleniowcem dostanie receptę na tzw. mieszankę mlekozastępczą).

Jeżeli maluszek nie jest uczulony, ale ktoś w rodzinie ma alergię (mama, tata, starsze rodzeństwo), lekarz może doradzić, by podawać dziecku tzw. mleko hypoalergiczne, czyli takie, w którym białko zostało rozbite na mniejsze cząstki, dzięki czemu jest ono łatwiej strawne i rzadziej powoduje uczulenia.  Jedno jest pewne: w pierwszym półroczu życia musi to być mleko modyfikowane początkowe (oznaczone cyfrą 1). Jest ono najłatwiej strawne i najbardziej zbliżone składem do mleka mamy.

Sprawdź też:

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)