Gdy maluszek daje kopa

Czujesz w brzuchu bulgotanie, łaskotanie, burczenie? Jest inne niż zazwyczaj... w ten sposób dziecko daje znać, że rośnie. I to jak!

Gdy maluszek daje kopa fot. Panthermedia

Każdy ciążowy miesiąc przynosi masę wzruszeń. Dech ci zapiera, kiedy po raz pierwszy zobaczysz dziecko na monitorze USG lub usłyszysz bicie jego serca. Trudno się więc dziwić, że również chwilę, gdy dziecko po raz pierwszy da o sobie znać, chcesz zapamiętać do końca życia. I choć czekasz na to z niecierpliwością, maluszek na pewno cię zaskoczy: „O, czy to dzidziuś mnie kopnął!?”. Albo szturchnął kolanem, albo skoczył na główkę, albo dał kuksańca łokciem? Przez najbliższe tygodnie twój brzuch będzie dla dziecka jak hala sportowa.

Kiedy je poczuję pierwszy raz?

Już około siódmego tygodnia ciąży dziecko pozwala sobie na pierwsze wygibasy. Ale nie licz na skłony, podskoki czy inne piruety. Dzidziuś jest na to za mały – ma zaledwie centymetr, ale widać już ramiona i nóżki. Niestety, jeszcze długo na twoje „puk, puk” odpowiadać będzie tylko cisza. Pozostaje ci liczyć kolejne tygodnie. Dziewiąty, jedenasty, piętnasty… W 20. szykuj się już na rozmowę z maleństwem. Na razie cichą. Bulgotanie, przelewanie, lekkie szarpanie, muśnięcia, łaskotanie. Ile mam, tyle określeń. A do tego na początku trudno je odróżnić od odgłosów pracujących jelit. Więc jeśli nie chcesz przegapić tych sygnałów, wsłuchuj się w swój brzuszek.

A jeśli wciąż nic nie czuję?

Nie jest tak, jak napisano w podręczniku? Bo nie musi! Jedne mamy odczuwają ruchy koło 20. tygodnia, inne dopiero po 22. To normalne. Czasami nic nie czują, co jest spowodowane małą wrażliwością zakończeń nerwowych. Jeśli jesteś szczupła, zapewne szybciej „usłyszysz” brzdąca, niż gdybyś była właścicielką zbędnego tłuszczyku (jeżeli wcześniej rodziłaś, to zapewne maluszka poczujesz już w 18. tygodniu). Wiele też zależy od ułożenia smyka, łożyska i objętości płynu owodniowego. Widzisz? Nie ma się czym martwić. Ale dla świętego spokoju poproś lekarza o badanie USG i ocenę stanu dziecka. Serduszko bije? Nie ma najmniejszych powodów do niepokoju.

Dlaczego czasami w brzuchu jest cisza?

Choć maleństwo rusza się praktycznie bez przerwy, to czasami nie czujesz, by coś się działo w brzuszku (a przecież kilka godzin temu bobasek wywijał nóżkami). I co robisz? Znowu się niepokoisz. Niepotrzebnie.
  • Każde dziecko ma swój indywidualny zestaw i harmonogram ćwiczeń. Więc nie porównuj aktywności swojego brzdąca z innymi.
  • Maluszek może spać. Jeśli cały dzień jesteś na nogach, to chodząc, poruszając się, ukołysałaś smyka do snu.
  • Twój smyk może szaleć w twoim brzuszku wtedy, kiedy ty mocno śpisz. Aby lepiej poczuć jego ruchy, połóż się spokojnie na lewym boku i czekaj (czasem godzinę, dwie). Szanse wzrosną, jeśli 20 minut wcześniej zjesz np. coś słodkiego.
  • Zdarza się, że maleństwo rozrusza się, gdy jesteś bardzo zdenerwowana albo kiedy oglądasz pasjonujący film. Twoje silne emocje udzielają się też jemu. Niestety, im bobasek jest większy i silniejszy, tym jego uderzenia stają się mocniejsze. Więc nie zdziw się, kiedy maluch zacznie się boleśnie rozpychać – ulgę powinna ci przynieść zmiana pozycji ciała. 

Po co dziecku ta cała gimnastyka?

Maleństwo, gimnastykując się w brzuszku, bardzo się wzmacnia. Ćwiczenia usprawniają jego mięśnie i stawy, pomagają w kształtowaniu kośćca. Ruszając się, dziecko poznaje swoje ciało – jak funkcjonuje i jak reaguje na różne bodźce. Nic więc dziwnego, że pierwszym zmysłem, który się wykształca, jest zmysł dotyku (po siódmym tygodniu ciąży). Wszystko to pozwoli przebrnąć malcowi przez kanał rodny i szybko odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Odrobina matematyki

Nie zdziw się, gdy po 28. tygodniu ciąży lekarz poprosi cię, byś liczyła ruchy maleństwa. To po to, by w porę zauważyć niepokojące objawy. Zatem przygotuj notesik i każdego dnia zapisuj, co smyk wyprawia w twoim brzuchu – najlepiej rano i wieczorem. Czy jest określona normą liczba ruchów? Przyjmuje się, że powinno być ich minimum dziesięć na godzinę aktywności dziecka. Im bliżej porodu, tym bardziej sala gimnastyczna zaczyna przypominać klitkę. Wprawdzie dziecko może się obrócić, ale na skoki i ruchy nie ma już miejsca. Jego aktywność się zmniejsza, przesypia po 2–3 godziny, jakby zbierało siły na poród. Będzie ich potrzebowało!

Kiedy trzeba pójść do lekarza?

Nie denerwuj się, gdy malec „zamilknie” na godzinę lub dwie. Skontaktuj się z lekarzem, gdy:
  • Mija 22. tydzień, a ty nie czujesz żadnego ruchu. To jeszcze nic nie znaczy. Ale lepiej, by lekarz ocenił stan dziecka (podczas badania USG).
  • Jeśli ruchy dziecka się zmienią, osłabną lub będą nasilone. Taka zmiana może znaczyć, że coś się dzieje z maleństwem. Czeka cię badanie USG i zapis KTG.
  • Gdy ruchy ustały. Od tej chwili mija 12 godzin i nie pomaga budzenie smyka. Natychmiast skontaktuj się z lekarzem lub jedź do szpitala.

Jestem w ciągłym ruchu

Umiejętności ruchowe, które dziecko opanowuje w brzuchu mamy:
  • obraca się, porusza rączkami i nóżkami, zgina je, prostuje
  • dotyka twarzy, wkłada kciuk do buzi i go ssie, zaciska piąstki
  • podskakuje, gdy usłyszy głośny dźwięk, przeciąga się, ziewa
  • garbi się i prostuje
  • bawi się pępowiną
Ćwiczenia w pierwszym trymestrze ciąży
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)