Pierwsze tygodnie po porodzie

Cudownie jest wrócić z maluszkiem do domu. Ale co z zarwanymi nocami, płaczem i stosami pieluch? Pomogą ci w tym nasze rady.

fot. Panthermedia

Zamieszkała z wami maleńka istotka, która sporo płacze i nie mówi dlaczego. Musisz ją nakarmić, wykąpać, przebrać, uśpić. Czujesz się niepewnie w nowej roli, do tego dochodzi zmęczenie, wahania nastrojów związane ze zmianami hormonalnymi po porodzie... Ale spokojnie. Oto rady, które pomogą ci bez zdenerwowania zająć się maluszkiem.

* Zaufaj swojej intuicji
Nawet jeśli nie robisz wszystkiego doskonale, na pewno sobie poradzisz. Nie wpadaj w panikę, jeśli czasem czujesz w głowie pustkę i nie wiesz, co robić. Usiądź wtedy z maleństwem, pooddychaj spokojnie, a wtedy na pewno sobie przypomnisz.

* Ułatw to, co się da
Zanim zabierzesz się za kąpanie czy przewijanie maluszka, zgromadź wszystko, co ci będzie potrzebne. Dzięki temu unikniesz rozpaczliwego poszukiwania pieluszek, mydełka, czy kremu do pupy. Nim podasz pierś dzidziusiowi, przygotuj sobie coś do picia, np. niegazowaną wodę. Jeśli bobas często budzi się w nocy, rozważ spanie razem z nim – podając mu pierś, nie będziesz rozbudzać jego i siebie.

* Daj sobie trochę czasu
Już niedługo przestaną cię boleć piersi i ręce nie będą się trzęsły podczas przewijania (nabierzesz takiej wprawy, że będziesz mogła zmieniać pieluchy nawet w półśnie). Już wkrótce poznasz swoje maleństwo tak dobrze, że będziesz potrafiła po płaczu zorientować się, czy jest głodne, czy tylko chce się przytulić.

* Ćwicz cierpliwość
Bardzo się przydaje przy niemowlęciu. Jeśli cierpliwie poczekasz, aż się dziecku odbije, maluszek nie będzie ulewał, a ty unikniesz nerwów i dodatkowego prania. Jeśli codziennie wieczorem będziesz wykonywała te same czynności w podobnej kolejności (kąpiel, karmienie, utulenie do snu), bobas łatwiej zaśnie i będzie spał spokojniej.

* Pytaj fachowców
Żadna książka nie zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania rodziców, a dzieci różnią się między sobą. Dlatego jeśli masz kłopoty z karmieniem, nie czekaj aż miną, tylko zgłoś się do poradni laktacyjnej. Gdy w środku nocy dzieje się coś niepokojącego z maleństwem, zawsze możesz zadzwonić na oddział patologii noworodka w szpitalu, w którym rodziłaś, do izby przyjęć szpitala pediatrycznego lub na pogotowie. Taka świadomość, że nie jesteś sama, że możesz znaleźć fachową radę, pozwala na zachowanie większego spokoju.

* Proś o pomoc
Byłoby oczywiście cudownie, gdyby tata twojego dziecka wziął urlop i przez cały czas był przy was. Niestety nie zawsze jest to możliwe. Wtedy jednak poproś o pomoc swoją mamę, teściową czy siostrę. Młode mamusie często chcą wszystkim pokazać, jakie są dzielne i wszystkiemu podołają same. A to duży błąd! Jeśli ktoś pomoże ci z gotowaniem i sprzątaniem, będziesz mogła skupić się wyłącznie na swoim maluszku. I choć troszeczkę odpocząć – bo masz prawo być zmęczona!

* Myśl o sobie
Przynajmniej spróbuj. Zacznij od drobiazgów: umyj głowę, przebierz się w coś, co lubisz, przejrzyj gazetę. Nie żałuj na to czasu. Bo bez zapewnienia sobie choć minimum komfortu, trudno zająć się czymś innym poza własną frustracją.

* Poznaj swoje maleństwo
>> Je 7–10 razy na dobę. Niektóre dzieci najadają się w kwadrans, inne potrzebują nawet... godziny.
>> Śpi 16–20 godzin na dobę. Co to oznacza w praktyce? Niektóre noworodki budzą się tylko wtedy, gdy są głodne, inne chcą noszenia na rękach i zabawiania.
>> Potrzebuje przede wszystkim ciebie – twojego głosu, ciepła i zapachu twego ciała. Maleństwo jest głęboko przekonane, że ty i ono to jedna istota.

Jak pomóc piersiom wrócić do formy po ciąży i karmieniu piersią?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)