Jak odzwyczaić dziecko od smoczka

Kiedy zacząć odzwyczajać dziecko od smoczka? Najlepiej jak najwcześniej. Pamiętajmy, że im dłużej pozwolimy dziecku korzystać ze smoczka, tym większe będą jego problemy w przyszłości.

Jak odzwyczaić dziecko od smoczka

Smoczek nieraz od pierwszych chwil życia dziecka staje się jego nieodłącznym towarzyszem. Z czasem zaczyna być jedynym sposobem na bezproblemowe zasypianie lub uspokojenie. W chwilach kryzysowych to ostateczna broń rodziców na niekontrolowane wybuchy złości dziecka przejawiające się płaczem i wrzaskiem. Jednak wygoda rodziców oznacza późniejsze zdrowotne kłopoty malucha np.: wady zgryzu.

Kiedy jest najlepszy moment na odzwyczajenie od smoczka?

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?

Z przeprowadzonych badań wynika, że najlepiej zacząć odzwyczajać malucha od smoczka w dwóch etapach jego rozwoju:

• 4 – 6 miesięcy - to właśnie w tym okresie dziecko nabywa wiele nowych umiejętności, co wiąże się bezpośrednio z większymi możliwościami rozwojowymi dziecka;
• 1 – 2 lata - w tym wieku maluch o wiele lepiej radzi sobie w panowaniu nad własnymi emocjami;

Pamiętajmy o tym, aby przy wyborze odpowiedniego momentu wziąć pod uwagę aktualną sytuację.

Nie poleca się odzwyczajania dziecka od smoczka wtedy, gdy znajduję się ono w jakiejś stresogennej sytuacji np.: przeprowadzka, pobyt w szpitalu, czy pierwsze dni w przedszkolu. Maluch ssąc smoczek w ten sposób rozładowuje emocjonalne napięcie, dzięki temu o wiele lepiej radzi sobie ze zmianami w jego otoczeniu.

Odwracaj uwagę dziecka

W pierwszym etapie odzwyczajania dziecka od smoczka staraj się jak najczęściej odwracać uwagę malucha. W tym okresie poświęć więcej czasu na zabawę z dzieckiem, spędzając wspólne chwile na rysowaniu lub budowaniu zamku z klocków. Dopilnuj by malec miał zajęte rączki np: nową, absorbującą zabawką. To sprawi, że przez jakiś czas nie będzie myślał o smoczku, tym samym zrozumie jak wspaniale i pożytecznie można spędzać czas bez niego. Ukryj go w jakimś niewidocznym miejscu, tam gdzie malec nie będzie miał do niego dostępu.

I najważniejsze - bądź konsekwentna! Jeśli już ostatecznie zdecydujesz się na odzwyczajenie malucha od smoczka, nie ulegaj dziecku tylko, dlatego, że Cię o niego prosi lub wybucha płaczem w odpowiedzi na Twój sprzeciw.

Znajdź zastępcę

W wielu przypadkach smoczek wcale nie jest taki niezbędny jak by się mogło wydawać. W grę wchodzi po prostu przyzwyczajenie. Smoczek daje maluchowi poczucie stabilizacji, które działa na niego kojąco w trudnych momentach.

Dobrym pomysłem w dużym stopniu ułatwiającym odzwyczajenie jest równoległe przyzwyczajenie do przytulanki, która będzie godnym zastępcą smoczka.

Mimo, że w dziecku zostanie poczucie, że coś zostało mu odebrane, będzie ono miało świadomość, że to rodzaj transakcji wymiennej. Zamiast smoczka w kryzysowych sytuacjach podawaj maluchowi ulubionego misia.

Polecamy: Opiekunka czy żłobek - oto jest pytanie

W tej kwestii ortodonci i pediatrzy są zgodni, smoczek ma o wiele więcej wad niż zalet i w dłuższej perspektywie prowadzi do problemów zdrowotnych dziecka. Także psychologowie zwracają uwagę na negatywne konsekwencje częstego ssania smoczka- taki maluch w przyszłości może być małomówny oraz mieć problemy z porozumiewaniem się z otoczeniem.

Między innymi z tych powodów poleca się jak najwcześniejsze odzwyczajenie malca lub kompletne wyłączenie smoczka z repertuaru środków wychowawczych rodziców.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/5 lat temu
Moje dziecko niestety jest uzależnione od smoczka, a ma już lata i 9 m-cy. Nie zgodzę się jednak z tym, że smoczek powoduje małomówność. Ja mam kłopot, by choć na chwilę zamknąć mu buzię. Gada od świtu do nocy, głowa nam pęka, nie zamyka się ani na chwilę. Mówi ładnie składniowo, prawie poprawnie gramatycznie. Z wymową tym bardziej nie ma kłopotów. Mamy za to kłopoty ze spaniem (wybudzanie od narodzin po dziś dzień po kilka razy każdej nocy i bardzo mała potrzeba snu: max do 9 godzin na dobę).