Układanie puzzli z maluchem

Gdy dziecko chce z tobą układać puzzle, zgódź się. Ta zabawa sprawia frajdę, daje satysfakcję, a przy okazji uczy sporo ważnych rzeczy.

Układanie puzzli z maluchem fot. Fotolia

Czego uczy układanie puzzli?

Choćby wytrwałości w dążeniu do celu i koncentracji na zadaniu, bo jeśli się chce zobaczyć, co wyjdzie po złożeniu wszystkich kawałków, nie ma rady: trzeba się do tego przyłożyć. Ćwiczą także precyzję ruchów i współpracy. Przede wszystkim jednak rozwijają spostrzegawczość i to, co psychologowie nazywają umiejętnością analizy i syntezy wzrokowej. Konkretniej - umiejętność dostrzegania, że coś składa się z poszczególnych elementów. To bardzo ważne np. przy nauce czytania i pisania.

Jakie puzzle dla kogo?

Większość czterolatków bez problemu układa sześcioelementowe układanki. A później? Później jest już bardzo różnie. Wybierając puzzle dla smyka, warto oczywiście brać pod uwagę sugestie producentów, jednak najlepiej zacząć po prostu od najprostszych (koniecznie z dużym, wyraźnym obrazkiem) i obserwować malca. Jeśli dobrze sobie z nimi radzi, kupujemy mu bardziej skomplikowane. A jeśli nie, dajemy mu trochę czasu albo próbujemy dalej, z prostszymi.

Co robić, jeśli dziecko w ogóle nie lubi puzzli?

Najczęściej unikają ich dzieci, które najbardziej ich potrzebują, a więc te, które mają kłopot z analizą i syntezą wzrokową (mają problem z zapamiętywaniem wyglądu przedmiotów i z orientacją w terenie i/albo koncentracją). Warto je do nich zachęcać, ale spokojnie i w myśl zasady, że nic na siłę.
Jak rozwijać pasje dziecka?

Jak bawić się z dzieckiem w układanie puzzli?

Zacznijcie od… oglądania obrazków
Na przykład w książeczkach. Podczas oglądania rozmawiajcie o nich, „rozkładajcie” je na części, a potem „złóżcie” je w całość, nadając im tytuł.

Zrób malcowi przyjemność
Jeśli smyk uwielbia kreskówkę „Scooby Doo”, chętniej ułoży puzzle ze swoim ulubieńcem niż z jakimś niekojarzącym się mu z niczym kwiatkiem.
Woli bawić się autkami? Kup mu puzzle podłogowe, z których układa się drogi, albo jedną z pomysłowych układanek, np. magnetyczną, kulistą, drewnianą 3D.

Daj mu czas
Nie popędzaj malucha i nie podnoś poprzeczki zbyt wysoko. Zacznijcie od najprostszych. Proponowanie przedszkolakowi puzzli dla niemowląt nie ma oczywiście sensu, ale można np. pociąć na kawałki (najpierw na dwie, potem na cztery, sześć, osiem części) zdjęcie albo obrazek z gazety.
Takie „domowe” puzzle uczą analizy i syntezy wzrokowej lepiej niż tradycyjne, w których dopasowuje się wypustkę do odpowiedniego wycięcia. Malec koncentruje się na obrazku, a nie na dopasowaniu kawałków na zasadzie prób i błędów.

Układaj wraz z dzieckiem
Pokaż maluchowi, jak można ułatwić sobie zadanie, np. zacznijcie układać obrazek od narożnika albo od twarzy postaci na obrazku. Przecież dla niego to nie musi być oczywiste.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)