Jak nauczyć dziecko oszczędzania?

Mądrego gospodarowania pieniędzmi warto uczyć już przedszkolaka. Czy wiesz, jak to robić, by nauka była skuteczna? Podpowiadamy!

Trudnej sztuki kontrolowania wydatków dziecko najszybciej uczy się na dobrym przykładzie rodziców. Wiadomo, jeżeli mama i tata potrafią odkładać pieniądze, to później malec też chętniej sobie czegoś odmówi, by zaoszczędzić np. na wymarzoną zabawkę. Co jeszcze jest ważne?

Rozważ dawanie kieszonkowego

Kilka złotych na ciastko czy jajko z niespodzianką może okazjonalnie dostawać już kilkulatek. Jednak stała pensja ma sens dopiero około 11. roku życia, gdy dziecko potrafi już przewidywać skutki swoich finansowych decyzji Ważne też, byś rozmawiała z malcem o jego wydatkach.
  • Pytaj, co za otrzymane pieniądze smyk planuje kupić. Chce mieć nowy komiks, ale bardziej zależy mu na słodyczach? Podpowiedz, że jeśli nieco ograniczy łakocie, to może starczy mu na jedno i drugie.
  • Nie dałaś dziecku dodatkowych pieniędzy, gdy w środku tygodnia zostało bez funduszy? Słusznie. Jednak koniecznie też wyjaśnij, co malec zrobił źle („Pieniędzy zabrakło, bo codziennie kupowałeś sobie słodycze”).

Zachęcaj do odkładania pieniędzy

Pamiętaj, systematyczne oszczędzanie wymaga od dziecka sporej siły woli. Pociechę trzeba więc odpowiednio zmotywować.
  • Ustal z synem czy córką, że jeśli co tydzień odłoży np. 2 złote, za każde zaoszczędzone 10 złotych dostanie jeszcze złotówkę ekstra. Wyrzeczenia będą wtedy łatwiejsze!
  • Kup dziecku skarbonkę lub mały portfelik, gdzie będzie wkładać pieniądze (także te, które czasem dostaje w prezencie od cioć czy dziadków). Starszemu zaoszczędzone kwoty możesz przelewać na konto w banku (zakłada się je dziecku, które ukończyło 12 lat).

Do nauki wykorzystaj… zabawę!

Dzieci zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z tego, ile kosztują różne produkty czy jak wysokie są domowe rachunki. Jak przystępnie im te kwestie przybliżać?
  • Kupuj gry planszowe i komputerowe o tematyce ekonomicznej. Świetnie przygotowują młodych ludzi do rozsądnego planowania wydatków.
  • Jeśli dziecko umie już trochę liczyć, bawcie się razem w księgowych, którzy wspólnie analizują paragony ze sklepu. Pociecha zorientuje się wtedy, ile mniej więcej wydajecie (np. na jedzenie) i później rzadziej może będzie cię naciągać na jakieś ekstra wydatki.

Tak do dziecka lepiej nie mów...

Chcesz wychować człowieka radzącego sobie w świecie pieniędzy? Mądrze argumentuj dziecku swoje finansowe decyzje. Unikaj zwrotów:
  • „Tego autka ci nie kupię”. Powiedz raczej: „Autko jest źle wykonane, zaraz się popsuje”. Nauczysz smyka, że na tandetę nie warto wydawać pieniędzy.
  • „No dobrze, kupię ci te buty, skoro czujesz się gorsza od koleżanek”; Dziecko nie powinno myśleć, że o jego wartości świadczą modne ciuchy. Powinno też wiedzieć, że ważne decyzje finansowe podejmuje się z rzeczowych przesłanek (córka np. wyrosła z butów), nie dla kaprysu.
Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)