Jakie narzędzia i metody stosuje się w diagnozowaniu dysleksji?

Badania diagnostyczne ukierunkowane na rozpoznanie dysleksji rozwojowej – jedno z podstawowych zadań poradni dla dzieci i młodzieży – prowadzone są w Polsce od lat 60. ubiegłego wieku. Ponad 40 lat doświadczeń nie wystarczyło, aby poziom diagnozowania był zadowalający. Jakie narzędzia i metody stosuje się w diagnozowaniu dysleksji?

Jakie narzędzia i metody stosuje się w diagnozowaniu dysleksji?

Pierwsze badania diagnostyczne w tym zakresie podjęto w Warszawie w poradniach psychologiczno-pedagogicznych (wówczas zwanych wychowawczo-zawodowymi). Było to związane z pojawieniem się świadomości zjawiska dysleksji rozwojowej oraz ze wstępną adaptacją francuskich metod, przywiezionych ze stażu naukowego w Paryżu przez Halinę Spionek, częściowo opublikowanych w jej monografii „Zaburzenia psychoruchowego rozwoju dziecka” w 1965 roku.

Ocena funkcji percepcyjno-motorycznych

Był to zestaw prób do diagnozy funkcji percepcyjno-motorycznych, do oceny, jak to określano, percepcji wzrokowej, percepcji słuchowej, lateralizacji, sprawności ruchowej rąk oraz orientacji w prawej i lewej stronie ciała oraz przestrzeni. Dodatkowo Spionek zaproponowała obliczanie wskaźnika fragmentarycznego deficytu rozwojowego (Wfdr) o wartości bezwzględnej, dzięki czemu można było uzyskać obiektywny wskaźnik liczbowy stopnia głębokości stwierdzonej dysfunkcji i stosować go do porównywania wyników uzyskanych przez to samo dziecko w różnym wieku oraz uzyskiwanych przez różne dzieci.

Podjęcie takich badań w Warszawie i kolejno w innych miastach było istotnym osiągnięciem, pozwalało odróżnić dzieci ze specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu od dzieci z zaniedbaniem środowiskowym, a przede wszystkim wyjaśnić, dlaczego mimo dobrej inteligencji uczeń nie radzi sobie w opanowaniu podstawowych umiejętności szkolnych.

Niedoskonałe metody badawcze

Problemy i wątpliwości, które narodziły się w tym i późniejszym okresie, dotyczyły:

  • niedoskonałej standaryzacji (na przykład instrukcje do testów krążyły w odpisach jako maszynopisy, a karty z figurami przerysowywano ręcznie);
  • braku norm polskich (często korzystano z norm francuskich lub z norm lokalnych opracowanych na zbyt małych grupach, z czasem przestarzałych);
  • zawężonego obszaru badań diagnostycznych, bowiem metody nie wystarczały do objęcia oceną wszystkich aspektów rozwoju, które są ważne dla ustalenia przyczyn niepowodzeń w nauce czytania i pisania, na przykład funkcji językowych, oceny percepcji wzrokowej (bez udziału czynnika ruchu i koordynacji wzrokowo-ruchowej), pamięci wzrokowej, pamięci ruchowej, sprawności zmysłu przedsionkowego (utrzymywania równowagi ciała), integracji percepcyjno-motorycznej;
  • nieprawidłowej interpretacji danych uzyskanych z badań – przykład stanowi uznawanie wyniku niewerbalnego „Testu odtwarzania struktur rytmicznych” Stambak za wskaźnik percepcji słuchowej dźwięków mowy, czyli rozwoju funkcji językowych. Nieznajomość rozkładu w normalnej populacji modeli lateralizacji czynności ruchowych, diagnozowanych za pomocą prób Zazzo, spowodowała, że skrzyżowaną lateralizację jednoznacznie uznawano za przejaw patologii.

Zobacz także: Dysleksja - jak zdiagnozować dziecko?

Mama na rynku pracy

Rozszerzenie metod diagnostycznych dysleksji

Powyższe wątpliwości stały się powodem poszerzenia baterii metod diagnostycznych. Do badania lateralizacji zaczęto stosować test Zdenka Matějčka i Zdenka Žlaba przetłumaczony z języka czeskiego.

Do oceny funkcji wzrokowych, a szczególnie pamięci wzrokowej, wprowadziłam amerykański „Test pamięci figur geometrycznych” Artura Bentona (polskie normy z 1963 roku). W 1978 roku do diagnozowania percepcji wzrokowej, bez udziału czynnika ruchu (koordynacji wzrokowo-ruchowej), częściowo zaadaptowałam niewerbalny „Test figur odwróconych” Ake Edfeldta.

Do oceny percepcji wzrokowej, koordynacji wzrokowo-ruchowej i pamięci wzrokowej w 1990 roku ukazał się „Test figury złożonej” André Reya i Alexandre’a Osterrietha w opracowaniu Barbary Strupczewskiej. W 1995 roku opublikowano „Test percepcji wzrokowej” Marianny Frostig, Welty’ego Lefevera i Johna Whittleseya, dzięki któremu można oceniać różne aspekty spostrzegania wzrokowego, wzrokowo-przestrzennego i koordynacji wzrokowo-ruchowej, co umożliwia wykorzystanie wyników testu w pracy z dzieckiem za pomocą specjalnie przygotowanego programu terapeutycznego.

Nowe narzędzia diagnostyczne

Niemal całkowity brak metod do oceny funkcji językowych, nie licząc prób opracowanych dla potrzeb własnych przez poszczególne poradnie psychologiczno-pedagogiczne, spowodował pojawienie się nowych narzędzi.

W 1971 roku do pomiaru pamięci werbalnej został opublikowany i dotąd jest stosowany „Test piętnastu słów” Reya w opracowaniu Barbary Kostro i Mieczysława Choynowskiego. Wydane w 1976 roku „Próby do oceny słuchu fonematycznego” Aliny Muszyńskiej i Janiny Żarczyńskiej długo pozostawały jedynym narzędziem do diagnozy analizy i syntezy fonemowej/głoskowej i sylabowej. W 1978 roku opracowałam próby „Nasz język” i „Nieznany język” (dawniej „Polski język” i „Chiński Język”) do badania umiejętności fonologicznych w zakresie funkcji językowych, takich jak: różnicowanie głosek (słuch fonemowy), dokonywanie analizy i syntezy głoskowej/fonemowej oraz analizy i syntezy sylabowej, a także pamięci fonologicznej na materiale werbalnym słów języka macierzystego i sztucznego (pseudosłowa).

Irena Styczek w 1982 roku wydała książkę „Badanie i kształtowanie słuchu fonematycznego zawierającą” narzędzie (wraz z pomocami) do oceny umiejętności fonologicznych. Kolejną podobną metodą diagnozowania był „Test obrazkowy do badania słuchu fonologicznego” Bronisława Rocławskiego [1986]. W latach 90. opracowałam „Skalę Ryzyka Dysleksji” [2005], stosowaną do badań przesiewowych dzieci 7-8-letnich w klasach „0” i I. Skala ta pozwala na przewidywanie powodzeń i niepowodzeń w nauce czytania i pisania nawet do klasy III, w tym wyróżnienie dzieci ryzyka dysleksji. Próbę pamięci fonologicznej „Zetotest” Grażyna Krasowicz-Kupis opublikowała w 1997 roku. W latach 1995-1997 razem z tą autorką opracowałyśmy „Baterię prób diagnozowania funkcji językowych”.

Polecamy: Dysleksja - zmiany w wydawaniu opinii

Narzędzia wprowadzone po 2000 r.

Nowsze metody badań funkcji słuchowo-językowych pojawiły się po roku 2000. Są to między innymi: „Test świadomości fonologicznej” Barbary Kaji i Rami Nair, wydana w 2003 roku „Skala umiejętności fonologicznych (Skala F)” w opracowaniu Elżbiety Koźniewskiej i Andrzeja Matuszewskiego oraz „Test do badania słuchu fonematycznego u dzieci i dorosłych” Elżbiety Szeląg i Anety Szymaszek opublikowany w 2006 roku.

Próby do diagnozowania integracji intrasensorycznej i intersensorycznej, wraz z normami dla klas „0” i I, znalazły się w publikacjach poświęconych zjawisku integracji percepcyjno-motorycznej.

Niedawno wydano zestaw metod służących do diagnozowania uczniów w klasie II pt. „Bateria metod diagnozy przyczyn niepowodzeń szkolnych”. Ma on charakter narzędzia do badań przesiewowych, prowadzonych przez psychologów szkolnych lub pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych w celu ustalenia przyczyn trudności w uczeniu się czytania i pisania oraz potwierdzenia diagnozy ryzyka dysleksji.

Narzędzia do oceny umiejętności czytania i pisania

Początkowo jedynymi narzędziami były: „Test głośnego czytania” Jana Konopnickiego powszechnie stosowany w Polsce od 1975 roku oraz próby opracowane w poradniach do lokalnego użytku. W 1978 roku opracowałam próby czytania tekstu wiązanego, złożonego z bezsensownych wyrazów „Łatysz I”, jako adaptację testu Matĕjčka powszechnie używanego w poradnianej praktyce w Czechach, oraz listę wyrazów bezsensownych „Łatysz II”. Narzędzia te mają normy lokalne dla uczniów od II klasy szkoły podstawowej do gimnazjum; nie były publikowane, lecz dość często stosowane są w praktyce.

W 1982 roku została wydana „Seria testów czytania i pisania dla klas I-III szkoły podstawowej” Teresy Straburzyńskiej i Teresy Śliwińskiej i od tej pory jest powszechnie stosowana w badaniach pedagogicznych uczniów nauczania zintegrowanego. (…)

W 1993 roku Krasowicz-Kupis opracowała próbę czytania „Domek krasnoludków” dla klas II i III (niepublikowaną, lecz stosowaną w praktyce), zaś w ramach pracy nad projektem „Badanie gotowości szkolnej sześciolatków” zespołu CMPPP przygotowała próbę czytania dla sześciolatków. W ramach tego samego projektu została przygotowana i opublikowana w 2006 roku „Skala Gotowości Szkolnej” Koźniewskiej wraz z kompletem materiałów metodycznych.

Od lat 60. pojawiło się zatem wiele nowych metod, jednakże znaczna część z nich nadal nie spełnia warunków stawianych dobrym narzędziom diagnostycznym, a to ze względu na brak poprawnej standaryzacji i normalizacji (często posługujemy się normami lokalnymi lub przestarzałymi).

Część z tych narzędzi, na przykład „Test figury złożonej” Reya-Osterrietha w opracowaniu Strupczewskiej, została wycofana wskutek utraty praw do ich używania.

W 2008 roku Pracownia Testów Psychologicznych w Warszawie przy udziale zespołu ekspertów przygotowała zestaw metod do diagnozowania dysleksji rozwojowej wraz z normami dla uczniów klas III.

Warto przeczytać: Czy dysleksja to problem na całe życie?

Fragment pochodzi z książki "Diagnoza dysleksji. Najważniejsze problemy" pod redakcją Grażyny Krasowicz-Kupis (Wydawnictwo Harmonia, 2009). Publikacja za zgodą wydawcy. Skróty odredakcyjne.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)