Jak uniknąć bólu brzucha u dziecka?

Zdrowe nawyki żywieniowe należy wyrabiać już od najmłodszych lat życia dziecka. Aby uniknąć bólu brzucha i problemów z żołądkiem u przedszkolaka zwróćmy uwagę nie tylko na jakość posiłków, ale też na ich regularność, sposób podania i atmosferę, towarzyszącą dziecku podczas jedzenia.

Jak uniknąć bólu brzucha u dziecka?

Kiedy mija pierwszy rok życia dziecka, rozkład dnia rodziców przestaje być tak rygorystycznie uwarunkowany porami karmienia. Pojawia się również większa dowolność przy komponowaniu posiłków dla maluchów. Im dziecko starsze, tym bardziej rozwijają się jego upodobania smakowe a tym samym trudniej mu dogodzić. W jaki sposób uniknąć problemów żołądkowych u swojego kilkulatka, starając się równocześnie trafić w jego gust, urozmaicić jadłospis i dostarczyć mu wszystkich niezbędnych składników?

Posiłki dla przedszkolaka

Pięć razy dziennie przygotujmy dla naszego malucha coś do zjedzenia, niech posiłki będą podawane regularnie co 3-4 godziny o stałych porach dnia. Dzięki temu organizm dziecka przyzwyczai się do konkretnego rytmu. Śniadanie, obiad i kolacja są daniami głównymi i bardziej kalorycznymi, natomiast na drugie śniadanie i podwieczorek warto wybrać lekkie, odżywcze przekąski.

Jak odnieśc sukces w życiu? Ewa Chodakowska motywuje do działania!

Błonnik w diecie dziecka

Aby zapobiegać problemom z bolący brzuszkiem, dieta musi zawierać odpowiednią ilość błonnika. Możemy go znaleźć w produktach pełnoziarnistych, warzywach i owocach, które powinny pojawić się codziennie w posiłkach dziecka. Jeśli jednak kilkulatek buntuje się przeciwko jedzeniu grochu czy fasoli zadbajmy o to, aby w przerwach między zabawą chrupał wysokobłonnikowe przekąski w postaci np. batonów zbożowych lub pieczywa chrupkiego.

Przeczytaj też: Jak radzić sobie z zatruciem pokarmowym u dzieci?

Czego unikać

Przygotowujmy posiłki z naturalnych produktów, unikajmy tych wysoko przetworzonych i zawierających glutaminian sodu. Kontrolujmy ilość zjadanych przez nasze maluchy słodyczy, nie używajmy ich jako nagród za „dobre sprawowanie”. Ważne jest, aby wyrobić w przedszkolaku nawyk picia wody mineralnej zamiast kolorowych napojów gazowanych i przesłodzonych soków, które przyczyniają się do niestrawności.

Pośpiech niewskazany

W porannym pośpiechu często nie mamy czasu na zjedzenie śniadania. Chcemy aby maluch nie wychodził z domu bez pełnowartościowego posiłku, ale zapominamy, że jemu również udziela się ta „gorączka”. Kilkulatki, które muszą zjeść w określonym czasie są zestresowane, a to prosta droga do niestrawności. Dlatego na swoim przykładzie nauczmy je, aby jeść małymi kęsami i nie połykać zbyt dużych porcji jedzenia na raz.

Pamiętajmy, że pod żadnym pozorem nie powinniśmy podnosić głosu i karać dziecka za zbyt wolne jedzenie. Takimi metodami doprowadzimy tylko do sytuacji, w której nasz przedszkolak zupełnie straci ochotę na jedzenie i będzie się bać kolejnych posiłków.

Jeżeli maluch nie ma apetytu, nie zmuszajmy go siłą, ponieważ przekarmianie w przyszłości poskutkuje rozwinięciem złych nawyków żywieniowych, a w konsekwencji może doprowadzić do zaburzeń łaknienia, otyłości i cukrzycy. Pamiętajmy, że zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci jedzenie powinno być przyjemnością, a celebrowanie wspólnych posiłków pomaga zadbać nie tylko o zdrowy brzuszek, ale także o więzi rodzinne.

Smak to nie wszystko

Mali esteci na pewno bardziej docenią atrakcyjne, kolorowe i udekorowane posiłki. Możemy wybrać się z naszym dzieckiem na zakupy, aby wybrało zastawę tylko dla siebie np. talerzyk z ulubionym bohaterem bajki i kubeczek z własnym imieniem. Dzięki temu maluch będzie jadł również „oczami” i może uda nam się przemycić pełnowartościowe elementy diety, które na co dzień nie trafiają w dziecięcy gust.

Jeżeli chcemy przekonać przedszkolaka do poznawania nowych smaków, zorganizujmy zabawę w gotowanie. Skorzystajmy z prostych przepisów i poprośmy dziecko o pomoc przy łatwych czynnościach. Przygotowane w ten sposób posiłki będą mu bardziej smakować, a w przedszkolu będzie mógł pochwalić się, że gotował razem z rodzicami.

Polecamy: Co i jak gotować z dzieckiem?

Źródło: Informacja prasowa / ab

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/rok temu
Moja córeczka ma problemy z załatwianiem się,ale nie chce jeść suszonych owoców,a poza nimi raczej nic innego jej nie podam z domowych sposobów.W takich wypadkach dobrze sprawdza się u nas Dicopeg-Junior.
/rok temu
Nie bardzo można stosować ziółka i nie koniecznie czopki, dla dzieci przeznaczone są zupełnie inne preparaty i poza nimi ( np. dicopeg junior) niczego bym nie podawała. O wiele łatwiej jeśli dziecko można nakłonić do zjedzenia produktów które ułatwiają wypróżnianie ale to się bardzo rzadko zdarza, zwykle wolą wypić lek niż zjeść kilka śliwek czy moreli. ;)
/4 lata temu
ja też uważam ,że probiotyki pomagają na problemy z jelitami, a od tego się bierze ból brzuszka czy biegunka, należy dziecku dawać dużo wody do picia, przy biegunce można podać orsalit na uzupełnienie minerałów, włączenie probiotyków do diety procentuje - można zminimalizować problemy z brzuszkiem
POKAŻ KOMENTARZE (1)