Nauka samodzielności

Zamiast ciągle wyręczać smyka, lepiej pokazuj mu, jak może zrobić coś samodzielnie. Zobaczysz, że to wspaniała metoda wychowawcza!

Nauka samodzielności fot. Fotolia

Wśród rówieśników

Nie licz na to, że roczny maluch w towarzystwie innych dzieci będzie dzielił się zabawkami i grzecznie czekał na swoją kolej. Szkraby w tym wieku nie wiedzą, że pożyczona zabawka wróci do nich. Z czasem jednak smyk nauczy się tego wszystkiego, pod warunkiem, że będzie spędzał czas wśród rówieśników. Podpowiadaj maluchowi jak powinien się zachować, interweniuj, gdy chce komuś zrobić krzywdę, dawaj za przykład starsze rodzeństwo lub kuzynów, ale nie izoluj swojego dziecka.

Kiedy jecie razem posiłek

Ponad półroczny zuch umie już złapać obiema rączkami kubek i trafić dłonią do buzi. Grzechem byłoby więc nie wykorzystać tych umiejętności. Kiedy picie będzie w zasięgu rączek, smyk nie będzie czekał, aż mu je podasz, ale sięgnie po nie sam. Wręcz też dziecku łyżeczkę i przygotuj się na to, że maluch będzie stukał nią o stół, rzucał na podłogę albo próbował wydłubać misiowi oczko. Taka zabawa to trening dla jego rąk. Doskonałym ćwiczeniem dla nich jest też trzymanie wszelkich przekąsek. Ośmiomiesięczne dziecko może gryźć cząstkę gotowanego kalafiora, chrupki, plasterki banana.

Gdy bawi się sam

Szkraby uwielbiają harce z rodzicami, jednak to zabawa w pojedynkę wzbogaca wyobraźnię dziecka i uczy koncentracji. Maluch, zamiast wciąż liczyć na pomysłowość mamy, uczy się samodzielnie planować i przewidywać następstwo zdarzeń. Nie pozwalaj jednak, aby samotna zabawa trwała zbyt długo. Dziesięciomiesięczny malec może bawić się w spokoju przez kilka chwil, ale już pół godziny bez mamy to dla niego cała wieczność! Czas samotnej zabawy wydłużaj stopniowo, najlepiej według zasady: „ile miesięcy, tyle minut”. Roczne dziecko umie skupić się tylko na moment, pozostawione samo sobie szybko zaczyna się nudzić i marudzić. Wymyśl wtedy coś nowego. To nie może być zwykłe usypianie lali – dobrze znane zabawy szybko się nudzą. Malec może malować farbkami, kąpać lalkę w wanience albo zorganizować wyścigi misiów. Podpowiadaj smykowi nowe zabawy, ale ich scenariusz niech układa sam.

Na spacerze

Kiedy chcesz pokazać dziecku jakiś ciekawy listek, kasztana czy intrygująco wygięty patyczek, podejdźcie do niego razem, ale niech to szkrab go podniesie pierwszy. Ilekroć zauważysz, że maluch ma ochotę powspinać się na drabinki lub chce pokonać schodki, asekuruj go zamiast wołać: „Tam nie wolno wchodzić, bo spadniesz!”. Możliwe, że dziecko samo zrezygnuje, gdy przekona się, że jest zbyt małe, żeby wdrapać się samodzielnie na niektóre sprzęty na placu zabaw.

Podczas zakupów

Dzieci bardzo chętnie bawią się w sklep, ale jeszcze chętniej kupują coś w takim prawdziwym. Jeśli więc twój szkrab nie jest typowym nieśmiałkiem, zachęcaj go do tego, by sam wyłożył wybraną zabawkę lub przekąskę przy kasie. Może też pomóc ci pakować lekkie rzeczy do siatki. Jeśli sprawisz dziecku malutki plecaczek, może zanieść w nim do domu „swoje” zakupy.

Przy ubieraniu się

Maluszek najpewniej będzie potrzebował twojej pomocy przy ubieraniu przynajmniej do trzecich urodzin, ale już w pierwszym roku możesz uczyć go, że samodzielne wkładanie czapeczki albo zdejmowanie skarpetek to sama przyjemność! Spraw smykowi buciki zapinane na rzepy i pokaż mu, jak je zakładać. Podczas ubierania powtarzaj precyzyjne instrukcje. Już roczne dziecko podnosi rączkę, gdy zdejmujesz mu bluzeczkę. Zachęcaj więc je do pomocy. Podczas ubierania mów: „Najpierw głowa, potem ręce”. Bawcie się w szukanie: „Rączko, gdzie jesteś? Musisz wyjść przez rękaw”. Wybieraj dla smyka ubranka luźne przy szyi, bo łatwiej je włożyć przez głowę.
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)