Jak nauczyć dziecko ostrożności?

Zastanawiasz się, co zrobić, by twoje dziecko nie padło ofiarą pedofila? Oto, jakie kroki możesz przedsięwziąć, by je przed tym zabezpieczyć.

Jak nauczyć dziecko ostrożności? fot. Fotolia

Często sądzimy, że nadużycie seksualne zawsze jest związane z fizyczną przemocą i oznacza współżycie z dzieckiem. To nieprawda. Najczęściej wykorzystywanie przyjmuje formę dotykania intymnych części ciała dziecka, nakłaniania go do pieszczot czy masturbacji. Jednak młody człowiek może zostać skrzywdzony nawet bez dotykania, gdy np. dorosły obnaża się przy nim, pokazuje pornograficzne zdjęcia lub filmy, skłania do udziału w nich czy też prowadzi "szczere rozmowy", chcąc wywołać w dziecku podniecenie i zaszokować je. Jak nauczyć dziecko ostrożności?

Czujności nigdy zbyt wiele

Choć ofiarą pedofilskich praktyk może paść każde dziecko, to najbardziej zagrożone są maluchy poniżej dziesięciu lat. One bezgranicznie ufają dorosłym. Wierzą, że wujek czy miło uśmiechający się pan w parku nie zrobi im nic złego. Niestety, taka groźba realnie istnieje.

Co więcej, większość krzywdzonych dzieci doświadcza przemocy seksualnej nie ze strony obcych, ale doskonale im znanych trenerów, nauczycieli, księży, ojców czy dziadków. A w takich przypadkach dziecko najczęściej nikomu nie mówi o swoich przeżyciach.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
Czuje się winne, zawstydzone i zastraszone. Boi się, że wyjawiając prawdę, narazi się na gniew dorosłych. Szczególnie że taka osoba zwykle prosi je o dochowanie sekretu, okazuje czułość, przekupuje prezentami... Dlatego w tej materii należy być bardzo czujnym i ostrzegać maluchy przed niebezpieczeństwem. Jak nauczyć dziecko ostrożności?

Im wcześniej, tym lepiej

Ważne, aby dziecko rozumiało, że na przykre i krępujące zachowania dorosłych wcale nie musi się godzić. Jak mu to wyjaśnić?

Maluchowi narysuj na kartce postać dziecka i paskiem papieru zasłoń jej intymne okolice ciała. Wytłumacz: "Tego miejsca nikt nie powinien oglądać ani dotykać. Mogą to tylko robić rodzice (czy ktoś inny, kto stale zajmuje się dzieckiem), np. gdy cię myją". Koniecznie naucz też mówienia: "Tak nie wolno! ", "Nie zgadzam się! ". Malec będzie wtedy wiedział, jak ma zaprotestować, gdy ktoś naruszy jego intymność.

Starszaka naucz odróżniać dobry dotyk od złego. Możesz powiedzieć: "Gdy wujek cię przytula czy tata bierze na kolana i jest to przyjemne – nie trzeba się tego obawiać. Jeśli jednak ktoś potajemne dotyka twoich intymnych części ciała i jest ci wstyd – nie wolno się na to godzić. Kiedy ktoś tak się wobec ciebie zachowa, od razu mi to powiedz. Wtedy ja cię obronię".

Wyczulaj na obcych

To konieczne, bo dewianci seksualni – chcąc zbliżyć się do dziecka – często uciekają się do podstępów. Obcy człowiek obiecuje np. coś w prezencie, jeśli malec pójdzie z nim do domu. Albo mówi: "Twoją mamę potrącił samochód. Pojedźmy do szpitala".

Przypominaj więc kilkulatkowi: "Nie wolno ci z nikim obcym wsiadać do windy, samochodu, ani nawet rozmawiać, gdy rodziców nie ma w pobliżu. Jeżeli ktoś cię tak zaczepia, uciekaj".

Warto też upewniać się w trakcie rozmowy, czy malec dobrze cię zrozumiał. Zapytaj np.: "Gdyby ktoś powiedział, że musisz z nim iść, co byś zrobił?". Nawet, jeśli dziecko wie, jak należy postąpić, wyczulaj je co jakiś czas na zaczepki dorosłych (np. przed wyjściem na dwór).

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj:

Tekst napisany na podstawie artykułu opublikowanego w dwutygodniku "Przyjaciółka"
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)