POLECAMY

Dziecko hiperaktywne

Hiperaktywność nie jest wbrew powszechnemu rozumieniu cechą osobowości lecz dysfunkcją, która sprawia dziecku wiele problemów w rozwoju i harmonijnym współżyciu z rówieśnikami – niestabilność motoryczna, ciągłe poruszenie, wewnętrzny przymus dotykania wszystkiego dokoła

Hiperaktywność nie jest wbrew powszechnemu rozumieniu cechą osobowości lecz dysfunkcją, która sprawia dziecku wiele problemów w rozowoju i harmonijnym współżyciu z rówieśnikami – niestabilność motoryczna, ciągłe poruszenie, wewnętrzny przymus dotykania wszystkiego dokoła.

Te objawy określane jako nadaktywność to jednak dopiero wierzchołek góry lodowej zwanej naukowo zespołem nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD - Attention Deficyt Hyperactivity Disodrer) jako jednostka chorobowa obejmuje szeroki wachlarz sympotmów tj. częsta nieuwaga, impulsywność, wzmożona aktywność ruchowa.

Niektórzy wiążą hiperaktywność z nadmiernym pobłażaniem w wychowaniu, lub wręcz przeciwnie, nadopiekuńczym charakterem rodziców. Specjaliści są jednak zgodni – rodzina nie ma żadnego związku z rozwojem ADHD. Jest to problem całkowicie neurologiczny spowodowany minimalną dysfunkcją mózgu. Z wieloletnich badań wynika, że skłonność do hiperaktywności jest dziedziczna.
Dzieci hiperaktywne mają zwykle dwie cechy wspólne – są ponadprzeciętnie inteligentne i bardzo wrażliwe, co dodatkowo pogarsza ich kondycję w stanach kryzysowych. Z drugiej strony, żywotność, ciekawość świata i szeroki wachlarz zainteresowań znacznie ułatwiają im rozwój zawodowy i intelektualny. Najważniejszym zadaniem jest nauczyć je jak najlepiej wykorzystać te zdolności i opanować naturalne odruchy.

Rodzice podejrzewający u swoje pociechy ADHD muszą uzbroić się w dużą dozę cierpliwości oraz ostrożności – zbyt pochopne diagnozy mogą tylko zaszkodzić dziecku. Według lekarzy, nie da się poprawnie stwierdzić ADHD przed szóstym rokiem życia dziecka i bez co najmniej sześciomiesięcznego procesu obserwacji małego pacjenta.

Jednakże, problem nie pojawia się oczywiście z dnia na dzień i niektóre oznaki nadaktywności mogą być korygowane w stosunkowo wczesnym wieku. Dlatego nie wahajmy się skonsultować ze specjalistą niepokojących i powtarzających się symptomów nadaktynwości, jak choćby niemożności pozstania na miejscu przez dłuższy czas, problemów ze snem lub zasypianiem, wzmożonej irytacji czy niezdolności do skupienia uwagi. Dziecko często chichocze, tarza się, skacze, dotyka wszystkiego na widoku, nie chodzi, lecz biega przy każdej możliwej okazji, zaś niektóre gesty ma zwyczaj powtarzać po dziesięć razy.

Jak leczy się ADHD?
W Stanach Zjednoczonych hiperaktywnym dzieciom aplikuje się masowo lek o nazwie Ritaline, który budzi jednak wiele kontrowersji wśród lekarzy i powinienen być stosowany tylko w najcięższych przypadkach.

Najbardziej powszechna jest terapia zachowawcza, która objemuje w szczególności programy skierowane do rodziców – jak lepiej radzić sobie z wybuchami gniewu u pociechy, pobudzeniem czy bezsennością.

Ogólne zalecenia specjalistów dla rodziców dzieci nadaktywnych obejmują kilka sprawdzonych zasad:
  • unikaj ciągłych nagan i zwracania uwagi („uspokój się”, „bądź grzeczny”) – w nadmiarze nie działają, a jedynie powodują dalszy spadek poczucia wartości u malucha;
  • nie uciekaj się do szantażu – dzieci hiperaktywne zachowują się pod wpływem chwili, więc obietnice typu „jak będziesz spokojny,to....” nie mają większego sensu; o wiele lepiej jest nagradzać i pochwalać pozytywne zachowania;
  • zaproponuj dziecku zajęcia dające upust nadmiernej energii – prace w domu, sporty, czynności manualne zajmują ręce i umysł pozwalając skanalizować uwagę;
  • bądź ostrożny – dziecko z ADHD wymaga nieustannej uwagi ze względu na zaburzenia samokontroli i brak poczucia niebezpieczeństwa;
  • pozwól sobie na odrobinę oddechu – nikt nie jest w stanie wytrzymać ciągłego napięcia bez regularnego odpoczynku – wykorzystaj przyjaciół czy dziadków, żeby nabrać równowagi i sił do codziennej opieki na dzieckiem.

Agata Chabierska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/7 miesięcy temu
@melka Jeśli chcesz już trzymać się faktów, to sięgnij do oryginalnego tekstu, nie tłumaczenia z (błędnego) tłumaczenia. Człowiek, który pierwszy opisał ADHD nie przyznał, że zjawisko zmyślił (które to przekonanie właśnie jest efektem błędnego pierwotnego przekładu na angielski - a stamtąd na cały świat, bo wyszedł niezły materiał na plotki i "szokujące wieści"), ale że jest ono często fałszywie diagnozowane (właśnie mylone z błędami w wychowaniu) - niestety w dużej mierze na wyraźne życzenie rodziców, którzy chodzą od psychologa do psychologa dopóki któryś nie da im takiego papierka, jaki sobie wymyślili (no bo przecież to nie oni rozpuścili Kubusia, on na pewno ma jakąś wadę neurologiczną). Pozdrawiam jako osoba mająca w rodzinie trzech zdiagnozowanych, dorosłych ADHDowców (w tym jednego będącego psychologiem, który sam zajmuje się terapią dzieci "niezwykłych" - czy też w zasadzie ich rodziców).
/rok temu
Pani Agato,nie wiem czy Pani zaglebila sie w temat choroby ADHD,Twórca ADHD przyznał przed śmiercią, że chorobę... zmyślił! "Ojciec" ADHD przyznał, że wszystko zmyślił!,tytul artyk z dnid 17 czer 2013r FAKTY24