Dzieci rozwodu

Istnieje błędne przekonanie, że małe dzieci nic nie rozumieją i łatwo zapominają wszelkie przykrości, które zdarzają się w ich dziecięcym świecie. Ten świat opiera się na rodzicach, cieple domu rodzinnego i bezpieczeństwie. W trakcie rozwodu świat malucha ulega zawaleniu, a z czasem destrukcyjnemu przewartościowaniu. Sprawdź, co zrobić by złagodzić negatywne skutki rozwodu.

Wczesne lata szkolne

W tym wieku dziecko ma zaburzone poczucie czasu. Każdy problem jaki mu się przytrafia rozrasta się do wielkich rozmiarów i tak samo silnie odczuwa emocje rodzące się razem z problemem. Poczucie smutku, odrzucenia i winy, popadanie w konflikty z najbliższymi, lęk przed utratą rodziców towarzyszą nieustannie, więc stają się codziennością małych dzieci. U dzieci w tym wieku każde przeżycie zostawia po sobie ślady, które mogą ujawnić się dopiero w dorosłym życiu. Wszystkie silne przeżycia wpływają na kształtowanie osobowości, a życie w ciągłym stresie z wieku wczesnoszkolnym prowadzi nieuchronnie do gwałtownego obniżenia wyników w szkole i motywacji do nauki. To z kolei wiąże się z cierpieniem i innymi przykrymi konsekwencjami, nad którymi dziecko zazwyczaj nie panuje, a mimo to czuje się za nie odpowiedzialne.

Polecamy: Dziecko po rozwodzie - jak je wspierać?

Późniejsze lata szkolne

Dzieci w tym wieku bardzo często oczekują od rodziców stabilności. Ich zachowanie wówczas przeplatane jest silnym lękiem oraz gniewem na rodziców. Wszystko to spowodowane jest poczuciem całkowitej bezsilności i osamotnienia, jakie muszą znosić. Dzieci w tym wieku potrzebują zwiększonej uwagi rodziców w sytuacji normalnej, a tym bardziej przy rozwodzie.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Podczas rozwodu dzieci często się gubią w sytuacji. Nie potrafią ustosunkować się i zdystansować do tego, co się dzieje. Współczują i cierpią razem z tatą i mamą. W tej sytuacji największą krzywdą jaką rodzice mogą zadać swoim dzieciom jest próba nastawienia ich negatywnie do drugiego rodzica.

Jeśli planujesz rozwód, pomyśl o swoich dzieciach. Najlepiej, gdyby miał je na oku psycholog.

Zobacz także: Z dzieckiem u psychologa. Jak wygląda wizyta?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)