Domowy trening z dzieckiem

Chcesz, by twój smyk był zwinny? Nie pozwalaj mu siedzieć godzinami przed telewizorem i... regularnie z nim ćwicz!

fot. Panthermedia

Ćwiczenie nr 1

Malec siedzi na podłodze podparty z tyłu dłońmi. Nogi ma ugięte w kolanach. Unosi zgięte nogi i na hasło „bęben!” uderza (lekko!) piętami w podłogę, a na hasło „pianino!” „gra” na niej paluszkami stóp. Może wystukiwać rytm konkretnej piosenki.

Ćwiczenie nr 2

Maluch chodzi po pokoju na czworakach, ale z wyprostowanymi nogami i wypiętą pupą, która wygląda jak wielbłądzi garb. Jeśli zwierzaków jest więcej (ty też możesz nim zostać!), można urządzić wielkie wielbłądzie wyścigi. Dla utrudnienia odwzorujcie chód tego zwierzęcia (symetrycznie, czyli najpierw przestawcie lewą rękę i nogę, a później prawą rękę i nogę).

Ćwiczenie nr 3

Smyk opiera się na rękach i nogach (brzuchem do góry), unosi biodra i wędruje w tej pozycji. Będzie miał większą frajdę, jeśli ty także spróbujesz!

Ćwiczenie nr 4

Dziecko leży na podłodze na plecach, bo sobie „pływa” na materacu. Na twój sygnał przekręca się na brzuch i zaczyna uciekać przed rekinem, czyli „pływać” żabką.

Ćwiczenie nr 5

Stoisz twarzą do smyka i trzymasz go za ręce. Malec staje na twoich stopach i tak razem usiłujecie tańczyć.

Ćwiczenie nr 6

Siadacie po turecku naprzeciwko siebie. Dziecko naśladuje wszystkie twoje ruchy („wkręcasz żarówki”, kiwasz na boki głową, rysujesz w powietrzu kółka rękami). A potem zmiana ról – ty naśladujesz malucha. Zabawę możecie sobie urozmaicić robieniem głupich min: róbcie ryjek, uśmiechajcie się szeroko, wystawiajcie język. To świetne ćwiczenia mięśni twarzy – sprzyjają prawidłowej wymowie.

Ćwiczenie nr 7

Stoisz w szerokim rozkroku, a malec biega na czworakach wokół twoich nóg, wykonując ósemki.

Ćwiczenie nr 8

Na podłodze rozciągnijcie skakankę lub sznurek (możecie też wykorzystać np. krawędź dywanu). Dziecko idzie (plecy proste, głowa wysoko, krok pełen godności) wzdłuż linii, stawiając stopy na krzyż.

Ćwiczenie nr 9

Malec w pozycji na czworakach uderza piłkę czołem i stara się nią trafić do bramki (można ją wyznaczyć na przykład klockami). Licz, ile bramek tak zdobędzie.

Ćwiczenie nr 10

Trzymasz hula-hoop, a dziecko przez nie przechodzi niczym cyrkowy lew przez płonącą obręcz. Przy każdym kolejnym ćwiczeniu możesz unosić hula-hoop nieco wyżej.
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)