Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka na stoku?

Stoki, narty i dobra zabawa. Ten przepis na ferie nie zawsze jednak należy do udanych. Zobacz, jak zadbać o bezpieczeństwo malucha!

Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka na stoku? fot. Fotolia

Bezpieczne dziecko w górach

Aby zimowy wyjazd w góry był bezpieczny dla małego dziecka, pamiętaj...

1. Pierwsze dwa dni pobytu poświęćcie na aklimatyzację - rzadsze powietrze i niższe ciśnienie może zaszkodzić dziecku.
2. Zrezygnujcie z kolejek górskich – szybko zmieniające się warunki atmosferyczne mogą spowodować zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu malucha.
3. Zadbaj o odpowiedni ubiór pociechy - dopasowany kask 
i ochraniacze na nadgarstki, łokcie i kolana pomogą zadbać o bezpieczeństwo, kiedy dziecko będzie uczyło się jeździć. Bardzo ważnym jest też odpowiedni dobór obuwia, które mierzy się na skarpetę narciarską. Buty powinny być większe o 0,5 do 1 cm od stopy, co pozwoli na swobodne poruszanie palcami. Dziecko należy ubierać warstwowo – w termoaktywną bieliznę, polar i kurtkę.

Wykorzystaj nowoczesne technologie!

Wyjazd z małym dzieckiem w góry wymaga od opiekunów wzmożonej czujności. Udając się na narty należy pamiętać o tym, aby pociecha miała przy sobie karteczkę z danymi rodziców. 
W przypadku bardzo małych dzieci przydają się szelki, które nie pozwolą na oddalenie się smyka.

Jakie gogle wybrać na narty?
W trosce o bezpieczeństwo najmłodszych sprawdzają się także nowoczesne technologie. Kiedy wybieramy się w góry z małym dzieckiem, warto pomyśleć o zabraniu tzw. trackera, czyli niewielkiego lokalizatora GPS. Funkcją, wspomagającą nadzór, jest alarm wyjścia poza strefę dozwoloną.

Jakie niebezpieczeństwa grożą nastolatkowi?

Podczas ferii w górach największym zagrożeniem dla nastolatka jest brawura 
i przesadna pewność siebie. Dlatego warto przede wszystkim informować 
o zagrożeniach, które mogą spotkać nas w czasie wyjazdu. Jeśli nastolatek będzie korzystał 
z wyznaczonych stoków, powiadomi opiekunów o trasach, na które się udaje 
i przewidywanym powrocie, a także będzie reagował na zmiany pogody, powinien być bezpieczny.

napisane na podstawie materiałów prasowych Rikaline
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/miesiąc temu
Moje dzieciaki jeżdżą na narty albo z nami, albo z zorganizowaną grupą. W tym roku jadą pierwszy raz same za granicę do Włoch na obóz z Family Life. Mają załatwione wszystko, od przejazdu po noclegi, instruktora na stoku, zabawy wieczorami. Martwię się dużo mniej, kiedy wiem, że mają fachową opiekę;)
/2 lata temu
Moja dziecko w tym roku jedzie pierwszy raz samo na narty - w sensie bez rodziców:) jedzie na obóz organizowany przez Almatur w Zakopanem - wiem, że będzie bezpiecznie, bo poza opiekunem, będzie też pod opieką instruktora. Mam tylko nadzieję, że jednak trochę śniegu spadnie do tego czasu:)