Pochodzenie polskich imion

W Polsce, podobnie jak i w innych krajach, wraz z rozwojem języka następowała ewolucja nazw własnych, w tym również i imion…

Pochodzenie polskich imion

Błędne byłoby założenie, że Polacy żyjący przed XII wiekiem posługiwali się tymi samymi imionami, których obecnie się używa. Wraz z rozwojem kulturalnym zmieniało się oblicze kraju, ale przede wszystkim zasób słownictwa ulegał rozszerzaniu. Wpływy obce, a szczególnie łacińskie, czeskie i niemieckie, odegrały szczególną rolę w rozwoju języka polskiego, z więc również i nazw własnych.

Początki imion

We wczesnym średniowieczu (czyli najprawdopodobniej do połowy XIV wieku) obowiązywały przede wszystkim imiona słowiańskie. Fakt, że chrzest Polski miał miejsce w 966 roku nie sprawił, że od razu kultura łacińska zaczęła górować nad słowiańską. Potrzeba było jeszcze kilku wieków, by faktycznie do tego doszło. Jednakże w tym początkowym okresie kształtowania się państwa polskiego bardzo silne były rodowite wpływy słowiańskie.

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

Imiona pojawiły się bardzo wcześnie, istniała najwidoczniej silna potrzeba rozróżniania poszczególnych członków wioski. Najprawdopodobniej pierwsze imiona były to, tzw. imiona odapelatywne, czyli wywodzące się od nazw pospolitych. Imiona tego rodzaju miały, w sposób pośredni lub bezpośredni, określać pewne cechy zewnętrzne lub wewnętrzne człowieka, który je nosił. Stąd też odnoszą się one do:

• zawodu, np. Kowal;
• miejsca zamieszkania, np. Rawiok (pochodzący z Rawy Mazowieckiej);
• zwierzęcia, np. Lis;
• rośliny, np. Jawor;
• cechy, np. Uchacz (z powodu odstających uszu), Białowąs (gdyż miał białe wąsy).

Przypuszczalnie imiona tego typu miały charakter przezwiskowy i mogły występować obok prawdziwych imion. I tak od przełomu XII i XIV wieku imiona odapelatywne zaczynają występować już normalnie obok imion zwykłych, a tym samym zaczynają pełnić funkcję nazwiska.

Drugą kategorię imion stanowiły, tzw. imiona dwuczłonowe, bardzo charakterystyczne dla epoki przedchrześcijańskiej. Część z tych imion, czy to w formie czystej bądź też lekko zmienionej, przetrwała do dzisiejszych czasów. Wiele z tych imion wywodzi się jeszcze z języka prasłowiańskiego, np. Wrocisław. Cechą charakterystyczną imion dwuczłonowych było to, że:

• jak sama nazwa wskazuje, składały się z dwóch członów, tworzących jeden wyraz, np. Miłowit, Sławomir, Radosław;
• miały one funkcję magiczną, tj miały uchronić dziecko przed działaniem złych mocy, np. Niemoj („nie mój” – gdy rodzic objęty był klątwą, takie imię miało go uchronić przed złymi mocami);
• były to, tzw. imiona życzeniowe; w samym imieniu zaklęte zostało życzenie rodziców skierowane pod adresem ich dziecka i tak, np. imię Borzysław oznacza – oby był sławnym wojownikiem, czy Dzierżykraj, czyli „władający krajem”;
• określały ono dziecko, np. Biezdziad (nie mający dziada).

Wiele imion dwuczłonowych dało następnie początek imionom skróconym, które pełniły różne funkcje, a tym, np. zdrabniającą, np. Milej czy Miłosz od Mirosława.

Imiona dwuczłonowe królowały w języku polskim do XIV wieku, kiedy to zostały ostatecznie wyparte przez imiona chrześcijańskie. Pozostały wówczas w użyciu te imiona staropolskie, które odnosiły się do świętych, np. Kazimierz, Stanisław czy Wojciech. Kolejny renesans imion dwuczłonowych nastąpił w wieku XIX, tzw. epoce romantyzmu, za sprawą Tadeusza Wojewódzkiego, który jako pierwszy dokonał spisu imion słowiańskich. Spośród nich największą popularnością cieszyły się wtedy i cieszą się nadal takie imiona staropolskie jak: Jarosław, Przemysław, Sławomir czy Mirosław.

Imiona chrześcijańskie

Najprawdopodobniej już w XII - XIII wieku obok imion dwuczłonowych zaczęły pojawiać się imiona chrześcijańskie, znany, np. książę polski, który nosił imiona Władysław Herman. Jednakże faktyczny napływ imion chrześcijańskich przypada dopiero na wiek XV i XVI, kiedy to, mocą edyktu Soboru Trydenckiego, został wprowadzony nakaz stosowania imion chrześcijańskich oraz, tzw. ksiąg rejestru narodzin.

Najwcześniej w Polsce przyjęły się imiona ze Starego Testamentu, a w tym zwłaszcza imiona dwunastu apostołów. Większość z tych imion została oczywiście dostosowana do wymogów języka polskiego i stąd zamiast Petrusa mamy Piotra, a zamiast Joannesa – Jana. Zapewne dopiero w XVII wieku do użycia weszło imię Józef, zaś imiona Maria i Tadeusz pojawiły się w XIX wieku.

Imiona chrześcijańskie starotestamentowe nie przetrwały długo, w większości wyszły one z użycia, gdyż kojarzono je z kulturą żydowską. Stąd głównie stosowano imiona z Nowego Testamentu.

Wpływy obce na imiona

Mówiąc o rozwoju imion nie można zapominać o wpływach obcych na język i kulturę polską. I tak warto zwrócić uwagę na wpływy:

1. francuskie – Arleta, Żaneta, Luiza, Bernadeta, Rene, Koleta;
2. litewskie – Aldona, Grażyna, Witold, Olgierd, Kiejstut;
3. rosyjskie – Olga, Igor, Borys, Tatiana;
4. angielskie – Dastin, Elwis, John, Jessika;

Obecnie największe wpływy na język polski ma kultura anglo-amerykańska.

Nazwiska

Najstarsze nazwiska pojawiają się w dokumentach dopiero na przełomie XIII i XIV wieku. Początkowo występowały one najprawdopodobniej tylko jako dodatkowe określania identyfikacyjne, mające na celu wprowadzenie lepszego rozróżnienia mieszkańców osad czy wsi. Wraz z rozwojem państwa polskiego następował przyrost ludności, stąd też imiona, które dotąd pełniły funkcję rozróżniającą, przestały wystarczać. I tak pierwsze nazwiska miały formę:

1. przezwiskową, np. Bartłomiej Moczygardło;
2. filjacyjną, np. Jakusz Sowicz;
3. wskazującą na zawód, np. Jan Kowal;
4. wskazującą na miejsce pochodzenia, np. Stanisław Lubelczyk.

Najprawdopodobniej pierwsze ukształtowało się nazwisko szlacheckie, którego początków należy szukać już w XIII wieku. Charakterystyczną cechą nazwisk szlacheckich był przyrostek –ski, który łączył nosiciela nazwiska z miejscem jego pochodzenia, np. Michalski z Michałowic, Pytkowski z Pytowic; później przyrostek ten przyjął funkcję posesywną, np. Wolski – właściciel Woli. Niestety już w XVII wieku przyrostek –ski przestał spełniać swoją pierwotną funkcję, gdyż zaczął być używany również przez inne grupy społeczne, czyli chłopów i mieszczan, którzy chcieli przy jego pomocy podnieść rangę własnego nazwiska. Stąd tak wiele osób zmieniało od tego czasu swoje nazwiska, np. Jung na Jungowski.

Nazwiska mieszczańskie wykształciły się w około XVII wieku, charakterystycznym dla nich zakończeniem było, jeszcze do niedawna, -owicz czy –ewicz, np. Piotrowicz, czyli syn Piotra. Zaś nazwiska chłopskie datuje się dopiero na przełom XVIII i XIX wieku. Wiąże się to zapewne z nakazem wprowadzonym przez administrację państw zaborczych, dotyczącym prawnego obowiązku posiadania nazwiska.

Wpływ imion i nazwisk na nazwy miejscowe

Wiele nazw miejscowych bierze swój początek od imienia ich założyciela. Szczególnie ważne wydają się:

1. nazwy patronimiczne – część z nich wywodzi się od imion, np. Michałowice (od Michała); są to zapewne najstarsze nazwy, powstałe najprawdopodobniej w około XII wieku;

2. nazwy miejscowe rodowe – pierwotnie oznaczały one mieszkańców danej osady; ich podstawę z reguły stanowią imiona lub przezwiska, np. Rakojady czy Wszebory; nazwy te są charakterystyczne zwłaszcza dla Mazowsza i Podlasia; pierwotnie nazwy miejscowe rodowe związane były z osadnictwem rodzinnym ubogiej szlachty;

3. nazwy dzierżawcze – nazwy te odzwierciedlały stosunki własnościowe, np. Radogoszcz (ziemia Radogosta), Sandomierz (ziemia Sandomira), Warszawa (ziemia Warsza).

Imiona w Polsce ewoluowały od prasłowiańskich, po chrześcijańskich, do obcych. Obecnie nastąpiło chyba jednak wymieszanie wszystkich i trudno powiedzieć, w jakim kierunku teraz zmierza ewolucja imion w Polsce.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/4 lata temu
ja pie.....le, wszedzie eksperci za 5 złotych
/4 lata temu
Zofia to piękne imię łacińskie, i choć nie ma polskich korzeni, zostało na język polski przetłumaczone z Sophie!. Nie można mówić, że imię Zofia nie jest polskie, jeśli tylko w Polsce jest nadawane. Tak samo Aleksandra, która kiedyś była Oleksandrą i stąd nasze Ola... Imiona zmieniały się przez wieki, ''dostosowywaliśmy'' je do swoich rodzin. Choć przyznam, że nie rozumiem nadawaniu dziecku imienia Borys, Jessika, Oskar (dzieci znajomych), ale czy możemy wpływać na cudze decyzje i podważać opinie? Ale nawet mnie, gdy słyszę wyśmiewanie przepięknej Jadwigi, Stanisława, Wojciecha, Katarzyny, Wacławy, bo to stare, nudne i nieświeze, to mi sie pojawia piana na ustach.
/5 lat temu
Taa, imiona Maria czy Tadeusz dopiero w XIX wieku?? To jak miał niejaki Kościuszko , urodzony w wieku XVIII, na imię?
POKAŻ KOMENTARZE (3)