Seksapil - pomaga czy szkodzi karierze?

Przyjęło się sądzić, że atrakcyjni ludzie mają łatwiej w pracy. Jak jest naprawdę? Czy seksapil pomaga nam w odnoszeniu zawodowych sukcesów?
/ 27.02.2014 09:23

fot. Fotolia

Większość badań potwierdza to przekonanie. Piękne kobiety i przystojni mężczyźni nader często korzystają ze swojej atrakcyjności w pracy. Mamy bowiem skłonność do przypisywania im także większej inteligencji, wrażliwości, kompetencji. Nawet jeśli ich nie mają.

W efekcie, jesteśmy bardziej skłonni do poniższych zachowań w kontaktach z atrakcyjnymi współpracownikami:

  • chętniej im wybaczamy, gdy popełniają błędy,
  • prędzej dajemy im zatrudnienie lub awans z obawy, że w przeciwnym razie nie będą nas lubić,
  • staramy się być częścią towarzystwa, w którym się obracają, aby poczuć się wyróżnieni,
  • dajemy im fory, licząc na romans.

A jednak atrakcyjność może być też przeszkodą w karierze.

Kiedy seksapil szkodzi karierze?

To z pewnością miłe wstrzymywać ruch w firmie, ilekroć przychodzisz do pracy. Twoje ego rośnie wtedy jak nasz dług publiczny. Jednak atrakcyjność może się też obrócić przeciwko tobie.

Wczuj się w położenie osób o urodzie co najwyżej przeciętnej. Gdy ślicznotka z działu HR błyskawicznie awansuje, mimo że ty pracujesz lepiej i ciężej, a przystojniak z obsługi klienta świetnie sobie radzi pomimo codziennych spóźnień, za które ty z pewnością zostałabyś zwolniona, zaczynasz ich nienawidzić.

Dlatego atrakcyjni pracownicy nie wahający się korzystać z przywilejów, jakie daje im ich wygląd, mogą ławo stać się celem ataków koleżanek i kolegów. Co więcej, mogą się nimi stać nawet wówczas, gdy są zdolni i pracowici − zawistne otoczenie często tworzy wówczas plotki o nie merytorycznych źródłach sukcesu. - Uroda może więc przynieść zarówno pozytywne, jak i negatywne skutki dla naszej kariery – mówi Malgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl

Posiadanie pięknego ciała może otworzyć wiele drzwi. Co jednak, gdy chcesz być traktowana poważnie jako pracownik? Prawdopodobnie będziesz musiała pracować znacznie ciężej od innych, aby dowieść, że twoje sukcesy wynikają z twoich zasług.

Czas działa na twoją niekorzyść. Bo uroda mija z wiekiem. Jeśli więc nie zadbasz wystarczająco wcześnie o swój rozwój zawodowy, niewiele ci pozostanie, gdy najlepsze pod względem wyglądu lata, będziesz mieć za sobą.

Zobacz także: Romans firmowy – czy warto?

Przeciętny wygląd to nie przeszkoda

Jeśli natomiast nikt nie zatrzymuje się, aby cię podziwiać, gdy wchodzisz do pracy, nie masz powodów do zmartwień. W końcu, przeciętność pod tym względem jest udziałem większości ludzi.

Nie będąc pięknym, możesz też zawsze nieco nad sobą popracować. Dobry ubiór, fryzura i kosmetyki potrafią zdziałać wiele. - A najważniejsze jest to, abyś na co dzień zadbała o profesjonalizm i kompetencje na odpowiednim poziomie. Do tego dodaj komunikatywność, uśmiech i dobre relacje z kolegami, a sukcesy przyjdą – radzi Malgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl

Liczy się wnętrze

Możesz mieć hollywoodzką urodę, ale dopóki nie pracujesz w branży filmowej, twoje zewnętrzne piękno jest na dłuższą metę mniej istotne od kompetencji i zasług jako sumiennego pracownika.

Nie znaczy to, że możesz nie dbać o to, jak wyglądasz. Wygląd ma znaczenie. Ważny jest  dobór stroju do zasad obowiązujących w firmie i zgodny z zasadami biznesowego kanonu mody. Uroda nie ma jednak znaczenia zasadniczego, a niekiedy (w przypadku osób nadzwyczajnie atrakcyjnych) może powodować wręcz negatywne skutki.

Polecamy: Ranking najbardziej pożądanych zawodów partnera

Redakcja poleca

REKLAMA