POLECAMY

Jak nie być studenckim nieudacznikiem? Znamy skuteczne sposoby na przetrwanie akademickiego życia

Sprawdź, jak sobie radzić w akademickim piekiełku.

Magdalena Burda / 3 tygodnie temu
Jak nie być studenckim nieudacznikiem? Znamy skuteczne sposoby na przetrwanie akademickiego życia fot. Fotolia

Studenci, studentki, studenciaki to tekst skierowany prosto do waszych umysłów! Akademickie życie bywa naprawdę ciężkie. Pomimo tego, że przed sesją występuje kilkumiesięczny okres wolności, imprezowania i leżenia z Netfilxem na kanapie, istnieje jeszcze studencka codzienność pełna małych zaliczeń, wytężonej umysłowo pracy i obecności na zajęciach od godziny 8 do 20. Jak przetrwać ten czas? Mamy dla ciebie kilka rad, które pomogą w naukowej gonitwie. 

Łapu capu

Zapowiedziane mikro zaliczenie. Dla tych, którzy uczyli się przez ostatni miesiąc na bieżąco - bułka z masłem, dla ciebie? Nie przeczytasz już tego 300-stronicowego podręcznika. Zapomnij o tym. Zadzwoń w systemie „co łaska” do swoich znajomych i spróbuj wyciągnąć od nich zbiór notatek na to nieszczęsne piątkowe kolokwium. Nie masz znajomych? Wejdź na wszystkie fora, blogi, chomiki i inne źródła, w których jakaś dobra dusza z poprzednich lat zostawiała swoją intelektualną spuściznę. Powodzenia!

Nocne marki 

Zdajesz sobie sprawę, że o 4 rano, po 10 godzinach pochylania głowy nad książką, twój biedny, obolały mózg nie przyswoi żadnych informacji. Do tego rano będziesz wyglądała i czuła się jak zombie. Naukę lepiej rozpocząć ok. 11 rano (wiem, że nie jest to przedpołudnie wg. studenckiego zegara), kiedy będziesz wyspana i pełna energii. A wieczory i noce? Zostaw na relaks i spokojny sen. Przynajmniej te, po których czeka cię wykonanie zadania! Uwierz, to działa i wpływa na twoją efektywność. 

Dieta mózgowca

Podczas studiów jedz dużo orzechów, warzyw i owoców. Odstaw te wszystkie paskudne energetyki, żelki, czekoladki i inne zapychacze, które na stancjach pochłaniamy w ilościach nadprogramowych. Zdrowa dieta to zdrowy organizm, a zdrowy organizm to dobrze pracujący mózg, co równa się samym sukcesom! Dzięki zbilansowanej diecie będziesz miała siłę na naukę, imprezy i dorywczą pracę. 

Nie tylko siła umysłu

Już od pierwszego roku zapisz się na siłownię, jogę, fitness albo sztuki walki. Po prostu wybierz sport dla siebie. Kondycja fizyczna wpłynie na twoją efektywność. Zmęczenie? Zapomnisz, czym jest, a endorfiny uwalniane po treningu dodadzą ci pozytywnej energii! 

Przyswój!

Odpowiednią ilość witamin. Nie musisz wybierać suplementacji. Czasami wystarczy urozmaicić dietę w soki, które dodadzą ci mnóstwo energii (np. Vitaminka Hortexu). Dlaczego? Są smaczne, zdrowe i dodatkowo nawadniają organizm. Postaw taką pyszną butelkę obok wody! Możesz wybrać swój ulubiony owocowy smak. Niezależnie czy będzie to klasyczny banana i marchewka, czy acerola i granat, wszystkie mają w sobie witaminy A, C, E. To trio odpowiada za dobrą kondycję organizmu, która jest niezbędna podczas studenckiej aktywności. Na zdrowie! 

Ubezpieczanie 

Mała ściąga jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a podczas jej robienie powtórzysz i utrwalisz materiał. Postaw na wersję oldschool – papierową albo deluxe w smartfonie. Gdy już ją stworzysz, wykonaj szalony ruch i po prostu ją wyrzuć. W twojej głowie wiedza została uporządkowana, więc nie musisz się o nic martwić. Wszystkie zaliczenia pójdą gładko, a kiedy za pół roku przyjdzie sesja, będziesz na nią gotowa. 

Ach, studencie. Powodzenia na naukowej drodze życia! 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 tygodnie temu
Eee Pani redaktor, zapomniałaś dodać link na frazie "soki"! Reklamodawca (Hortex) się zezłości!