Kim jest zwyciężczyni 7. edycji Fashion Designer Awards?

Przeczytajcie wywiad z Olą, która zgarnęła całą pulę nagród

fot. materiały prsowe


W tym roku zwyciężczyni 7. edycji FDA, Aleksandra Jendryka, po raz pierwszy w historii zgarnęła całą pulę nagród. Kim jest Ola? Zajrzyjcie do naszego wywiadu!

 1. Kim jesteś?

Jestem wielką szczęściarą to na pewno, też studentką Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi, zdeterminowana w swoich działaniach, odczuwam chęć ciągłego eksperymentowania z tkaniną, formą, uzyskania coraz ciekawszych i intrygujących efektów. Mam mnóstwo pomysłów, a szkoda, że doba trwa tylko 24 godziny. Po wygranej w FDA wierzę, że dzięki determinacji i ciężkiej pracy marzenia się spełniają. W poniedziałek spadł na mnie deszcz nagród, nawet nie umiem opisać jak jestem szczęśliwa.  

2. Jak się czujesz jako zwyciężczyni Fashion Designer Awards ?

Pierwszy raz brałam udział w takim konkursie, dlatego wygrana w FDA jest dla mnie największym sukcesem i przełomowym momentem w życiu. Cieszę się, że moja praca spotkała się z tak pozytywnym przyjęciem, to uskrzydla, dodaje jeszcze większej motywacji do dalszych działań. Wierzę w moc pozytywnych zmian w życiu po tej wygranej.

3. Skąd pomysł na kolekcje?

Kolekcja stworzona na konkurs Fashion Designer Awards 2015 jest częścią mojej pracy licencjackiej. Tytuł konkursu "Moods of the Night" niesie ze sobą duży ładunek , noc nie jest jednoznaczna, dlatego postawiłam na surowiec – tkaniny syntetyczne, przekształcane w procesie termicznym i chemicznym. W celu uzyskania przestrzennych form, system mocowania i przywiązywania zaczerpnęłam z techniki shibori.

Zależało mi na uzyskaniu poprzez fakturę tkaniny efektu trójwymiarowości, tak, aby uzyskać przestrzenny efekt na tkaninach ciężkich, matowych z włosem, po ażurowe i transparentne. Wrażenia dotykowe twarde, szorstkie, gładkie, miękkie dają kolekcji dodatkowy wymiar, bliski nastrojowi tajemniczości nocy. Gama kolorystyczna opiera się na zestawieniu czerni, granatu, szarości, bieli écru, z mglistymi odcieniami fioletu.

4 Wyszłaś od techniki shibori, jak to przetransformowałaś na swoją kolekcję?

Tradycyjnie używane w technice shibori materiały nie pozwalały mi na uzyskanie oczekiwanych efektów – sztywnych, przestrzennych struktur wypełniających duże płaszczyzny. Zachowałam system działania według w.w. metody ( wiązania, przewiązywania), która była jednym z etapów na całej drodze do uzyskania efektu końcowego. W związku z tym wybrane materiały np. perforowana skóra, tkanina z włosem, zostały poddane opracowanym przeze mnie procesom termicznym i chemicznym. Dzięki nim uzyskałam ich trwałość, sztywność. Wszystkie zaprezentowane realizacje spełniają funkcję użytkową, tj. mogą być poddane procesom konserwacji.

5. Przed Tobą bardzo intensywny czas,  opowiedz o swoich najbliższych planach. Jaki masz plany rozwoju swojej marki?

Główną nagrodę finansowa  20 tys. od MSKPU zamierzam przeznaczyć na stworzenie kolekcji na przyszłoroczny finał konkursu w maju 2016. Z ramienia swojej uczelni zostałam wybrana jako reprezentant w międzynarodowym konkursie ACTE – The European Fashion Contest Award 2015 w Riccione we Włoszech.

Już we wrześniu jadę do Mediolanu na staż w atelier Mauro Gasperi, ustalamy terminy moich staży w atelier duetu Bizuu i Lidii Kality. Nie mogę się już doczekać !. Jest to ogromna szansa na poszerzenie wiedzy, jestem przekonana, że to będzie wspaniałe doświadczenie.

Jesienią spełnię kolejne swoje marzenie, wyjazd na Tissu Premier, targi tkanin do Lille we Francji na który jadę dzięki firmie Whirlpool. Uważam, że jest to obowiązkowe wydarzenie dla każdego projektanta. Będę miała również ciekawą kampanię reklamową na nowej platformie kimkim.pl , a promocja na początku drogi jest szczególnie ważna. Mam mnóstwo marzeń, które zamierzam zrealizować, np.: wprowadzenie mojej marki na rynek,  opartej na indywidualnych, autorskich rozwiązaniach.

6. Co jest dla Ciebie w modzie najważniejsze? Kogo podziwiasz?

W modzie najważniejsza jest dla mnie unikatowość i poszukiwanie nowych rozwiązań. Projekty są odzwierciedleniem moich emocji, wyrażeniem uczuć. Przy projektowaniu zależy mi, aby każdy z wykorzystanych materiałów był przeze mnie w jakiś sposób przetworzony, zawierał cząstkę mnie. Skupiam się na eksperymentowaniu z fakturą, co jest nieodłącznym elementem moich projektów. Mam nadzieje, że w przyszłości to będzie mój znak rozpoznawalny.

Ważne jest dla mnie stosowanie różnych technik, łączenie ich, modyfikowanie, pozwalające na uzyskiwanie nowych form i struktur. Moje działania  rozpoczęły się od farbowania, deformowania, przeszywania, prucia i plisowania. Zmierzają do zmiany struktury tkaniny, nadania jej nowego charakteru,  przy zachowaniu zasady tworzenia rzeczy funkcjonalnych. Bo przecież moda jest do noszenia.

Niezwykle inspiruje mnie twórczość Iris van Herpen. Urzeka mnie jej niepowtarzalne podejście do budowania formy oraz sposób traktowania i tworzenia nowych materiałów. Dużo czerpie ze  sztuki , a jej  działania często powstają w wyniku badań interdyscyplinarnych oraz współpracy z innymi artystami.

7. Czego Ci życzyć?

Dobre pytanie, bo tydzień temu tyle moich marzeń się spełniło, ale myślę, ze można mi życzyć, żebym jak najlepiej wykorzystała fakt, że zostałam zwyciężczynią 7. edycji FDA.

Więcej aktualnych trendów:

Gosia Baczyńska – jak przygotowuje się do Fashion Week w Paryżu?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)