Czyżby Górniak nie mogła znaleźć menadżera?

Współpracy z nią odmówił Robert Kozyra!

fot. Materiały prasowe

Robert Kozyra, czyli były kocanek Górniak, pochwalił się, że miał przyjemność otrzymać propozycję współpracy od Górniak. Jakiś czas temu ( dokładnie rok ) Edyta widziała go w roli swojego menadżera!

Jednak Kozyra chwali się w "Fakcie", że propozycję odrzucił. Oto, co powiedział:

"Edyta zaproponowała mi rok temu bym został jej menedżerem. Mam inne plany, więc odmówiłem. Zresztą to nie byłby dobry pomysł. Edyta jest uparta i z reguły chce postawić na swoim. Myślę, że moje widzenie tego, co Edyta powinna śpiewać, jak szybko nagrać płytę, jakie teledyski wybierać i co mówić do prasy, mogłoby być dla niej trudne do zaakceptowania.

Fajnie, że jednorazowo razem zrobiliśmy piosenkę, która stała się sukcesem, ale pracując długofalowo, moglibyśmy razem eksplodować jak wulkan na Islandii. Moje widzenie zawodu menedżera jest zupełnie inne od tego, co zwykło się praktykować w Polsce. Menedżer to nie jest dla mnie ktoś, kto wykonuje telefony do gazet i odbiera sukienki z pralni."

Przypominamy, że ich współpraca dotyczyła produkcji piosenki do filmu "To nie tak jak myślisz, kotku". Najwyraźniej jednak Kozyra nie chce tego powtarzać. Może Górniak ma problemy ze znalezieniem menadżera, a nie chce wcale zajmować się sama swoją karierą?

Cóż, jak na razie zwolniła nawet asystenta i zajmuje się sobą sama -kompleksowo!

Zobacz też: Karolak nie chce się wiązać

Makijaż Edyty Górniak według Katosu krok po kroku
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)