POLECAMY

Józef Piłsudski o Polsce, Polakach, polityce. Słowa kontrowersyjne, ale wciąż aktualne...

Powiedzonka Marszałka znane i mniej znane. Wszystkie celne.

Małgorzata Machnicka / tydzień temu
Józef Piłsudski o Polsce, Polakach, polityce. Słowa kontrowersyjne, ale wciąż aktualne... fot. ONS.pl

Józef Piłsudski to jeden z najbardziej charyzmatycznych polityków w historii. Jego nazwisko kojarzy się przede wszystkim z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. 

Jaki jest współczesny patriotyzm?

Ze szkoły znamy go jako patriotę, wodza, wybitnego polityka i działacza niepodległościowego. Pieszczotliwie nazywano go "dziadkiem narodu". Ale marszałek znany był z ciętego języka, bezkompromisowości i porywczości. Konwenanse? Nie zważał na nie. I to chyba te sprzeczności były w nim najbardziej pociągające. Miał ogromne poczucie humoru i umiał œśmiać się z siebie samego.

Miał wytłumaczenie dosłownie na wszystko:

  • Kto nie był bun­towni­kiem za młodu, ten będzie świ­nią na starość. 

Był konsekwentny i uparcie dążył do celu:

  • Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody, należy spróbować i tej.

Po samym sposobie, w jaki zwracał się do swoich podkomendnych, można było poznać jego stosunek do danej osoby i to w jakim jest humorze. Najmilszym określeniem było „"dziecko"”, nieswojo mógł poczuć się ten, kto usłyszał od niego zwrot na "Pan" wraz” z podaniem stopnia wojskowego:

  • Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku "Niepodległość", ale tam wysiadłem. Wy możecie jechać do stacji końcowej, jeśli potraficie, lecz teraz przejdziemy na "Pan".

Był dowcipny i starał się za wszelką cenę zawsze podtrzymać rannych żołnierzy na duchu:

  • Czego krzyczysz... co noga? A tamtemu głowę urwało i nie krzyczy, a ty o takie głupstwo.

Kochał Polskę i Polaków, ale nie szczędził im gorzkich słów:

  • Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.
  • Naród, który nie sza­nuje swej przeszłości, nie zasługu­je na sza­cunek te­raźniej­szości i nie ma pra­wa do przyszłości.  

O kompetencjach socjalistycznego rządu wyrażał się tak:

  • Wam ku­ry szczać pro­wadzić, a nie po­litykę robić.  

Zapytany o program jego partii, wskazywał na konieczność likwidacji nie tylko obcych agentur:

  • Panie Marszałku, a jaki program tej partii? Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Jednak czasem i jego dopadała melancholia:

  • Z traktatami, moi panowie, jest tak samo, jak z kwiatami i dziewictwem. To trwa tyle, ile trwa.
  • Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.

Dla usprawiedliwienia swojego ciętego języka, mawiał:

  • Choć nieraz mówię o dur­nej Pol­sce, wy­myślam na Pol­skę i Po­laków, to prze­cież tyl­ko Pol­sce służę. 

Marszałek nie przywiązywał wielkiej wagi do życiowych wygód. Uwielbiał przyrodę, a po powrocie z zesłania, pokochał ją jeszcze bardziej. Znana anegdota mówi, że w Pikliszkach, gdzie miał domek letniskowy, zabronił strzelać do kaczek i dlatego wykupił prawo do polowania dookoła całego jeziora. 

Prowadził nocny tryb życia. Kładł się spać grubo po północy, o dziwnych porach przyjmował gości. Nie znosił bali i przepychu, wolał samotne spacery po parku Łazienkowskim i grę w szachy. Miał jedną słabość, lubił palić mocne, specjalnie dla niego wyrabiane papierosy. Na wszystkich fotografiach, także tych prywatnych, występował w mundurze. 

Podobno nie mógł zasnąć, jeśli na stoliku obok łóżka, nie leżał naładowany rewolwer. 

Rozczytywał się w polskich poetach romantycznych, szczególnie w Słowackim. Mimo, że był wychowany w wierze katolickiej, nie był przesadnie wierzący. Dwa razy zmieniał wiarę, tylko po to by móc wziąć ślub, więc to wystarczający dowód na to, że traktował ją raczej instrumentalnie.

Polecamy również:
Dziewczyna taka, że tylko kochać - o Polsce niepodległej i pięknej pisze Roszczeniowa Trzydziestka

Tagi: magazyncytaty
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)