Agresja u psów - skąd się bierze i jak jej zaradzić?

Agresja u psa może mieć wiele przyczyn - niekoniecznie związanych z nadmiarem testosteronu. Jeżeli borykasz się z agresywnym zachowaniem psa, spróbuj ustalić jego przyczynę i pomóż psu. Podpowiadamy, jak radzić sobie z agresją psa wobec ludzi i innych zwierząt.

fot. Fotolia

W wielu przypadkach wina za agresję psa leży po stronie człowieka, który niewłaściwie odczytał zachowanie psa albo nieświadomie utrwalał w psie pewne złe nawyki. Najtrudniejszym zadniem właściciela jest znalezienie przyczyny agresji. Należy zatem przyjrzeć się psu uważniej, spędzać z nim więcej czasu, często zmieniać otoczenie a nawet prowokować pewne sytuacje i uchwycić moment, w którym pies zaczyna się denerwować.

Pomóż psu inaczej rozładować energię

Jeśli pies jest agresywny, zapewnij mu inne sposób rozładowania energii. Najlepiej zmęczyć psa długim spacerem i ćwiczeniami. Ruch pozwala na fizycznie zmęczenie psa, a szkolenie na zmęczenie umysłu. Postaraj się przeznaczać codziennie 20 minut na pracę z psem. Najlepiej podzielić ten czas na dwie dziesięciominutowe sesje w kilkugodzinnych odstępach.

Ćwiczenie na rozładownie energii: znajdź odpowiednia zabawkę, kawałek płótna lub gruby kij, którym będziesz się z psem przeciągał. Pozwól psu ja gryźć, szarpać i warczeć. Pozwól psu wygrywać za każdym razem. Kiedy pies się zmęczy albo minie czas zabawy (10 minut), odejdź, zostawiając psu zabawkę.

Ćwiczenie powinno być wykonywane w miejscu bez rozproszeń, gdzie będziesz sam na sam z psem.

Uspokajająco działa  na psa także ćwiczenie przedłużonego warowania. Jeśli pies wykazuje agresję, powinieneś przeprowadzić 30-minutowe sesje warowania tuż przed spaniem, 2-3 razy w tygodniu. Ugruntowuje to Twoja pozycję pana, co jest niezmiernie istotne w przypadku zwalczania agresji u pupila.

Gdy pies ściga wszystko, co się rusza

Czynnikiem wyzwalającym agresywne zachowanie u psa mogą być wszystkie poruszające się obiekty, a nawet dźwięki czy zapachy. Jest to agresja będąca wynikiem działania popędu łowczego. Takie psy interesują się wszystkim, co się rusza - gonią samochody, ludzi, koty, króliki i inne psy. Żeby wyeliminować takie zachowanie, należy często bawić się z psem w aportowanie. Gdy pies zobaczy kota, skoncentruj natychmiast jego uwagę na sobie, np. szarpiąc lekko smycz i wydaj komendę „Zostaw”. Potem idź w przeciwnym kierunku nie zwracając na niego uwagi. Nie okazuj zaciekawienia jego zachowaniu i ciągnij smycz w swoim kierunku. Jeśli pies mimo tego nie odstąpi od swojej „ofiary”, po prostu mocniej przytrzymaj psa na smyczy i wydaj komendę „Wróć”. Musisz wyćwiczyć wracanie odpowiednio wcześniej, tak żeby pies wiedział, jak ma się zachować na te komendę.

W żadnym wypadku nie należy pozwalać psu gonić „ofiary”.

Agresja w stosunku do ludzi i innych psów

Jeżeli pies rzuca się na inne psy, oznacza to, ze ma silnie rozwinięty popęd walki. Takie psy najczęściej rywalizują z właścicielem o przywództwo. Problem ten bierze się głównie z rozpieszczania psa i braku konsekwencji w jego wychowaniu.

Pamiętaj, że jeśli wyraźnie nie wyznaczysz psu granicy, do jakiej może się posunąć i nie będziesz konsekwentny w przestrzeganiu swoich postanowień, pies uzna Cię za słabego przewodnika i w konsekwencji sam będzie próbował przejąć dowództwo.

Co zatem możesz zrobić? Jeśli pies znajduje się w pobliżu innych psów, nie napinaj smyczy. Napięta smycz zmienia postawę ciała psa, przez co wysyła on nieodpowiednie sygnały do innego psa. Utrzymuj luźną smycz, tak byś nie narzucał psu postawy ciała. Widząc choćby najmniejsze zwiastuny kłopotów, np. wrogie spojrzenie na drugiego psa czy warczenie, wesołym głosem zawołaj psa do siebie i odejdź w przeciwną stronę. Wesoły głos jest bardzo ważny – chodzi o rozładowanie sytuacji. Nie wydawaj zatem nerwowo komend i nie szarp psa, bo zagrzewasz go tylko do walki. Koniecznie użyj kagańca!

Agresje u psa może wywołać wiele czynników, jak np. pochylanie się nad nim, wpatrywanie mu się prosto w oczy, podchodzenie gdy się posila, próba wyjęcia mu czegoś z pyska. Nawet jeśli mamy najlepsze intencje, zrezygnujmy z takich zachować.

Agresja z zazdrości

Jeśli pies wykazuje agresję do innych osób z twojego otoczenia (może wynikać to z zazdrości), wykonuj z nim regularnie to ćwiczenie: zacznij z psem siedzącym przy nodze na luźnej lecz krótkiej smyczy. Poproś druga osobę, żeby przeszła w odległości kilku kroków od psa, nie patrząc na niego. Mijając psa, ta osoba powinna rzucić w jego kierunku smakołyk. Powtórz to kilka razy w ciągu jednej sesji. Jeśli pies nie okazuje oznak agresji poproś te osobę, by przeszła w odrobinę mniejszej odległości od psa. Stopniowo zmniejszaj dystans, aż pies będzie spokojnie brał smakołyk z otwartej dłoni drugiej osoby. Osoba nie powinna jednak patrzeć bezpośrednio na psa. Powinna przystanąć tylko na chwilę, by dać psu smakołyk, a następnie iść dalej.

Polecamy: Agresja psa wobec ludzi - jak sobie z nią radzić?

Agresja ze strachu

Niektóre psy stają się agresywne ze strachu. Taki pies może ugryźć w sytuacji, gdy czuje się przyparty do muru i nie widzi możliwości innego rozwiązania problemu (np. ucieczką). Gryzienie to dla takiego psa ostateczność. Takie zachowanie nazywa się agresją lękową. Często występuje ona u psów ze schroniska, zwłaszcza tych źle traktowanych przez byłych właścicieli, zastraszanych lub często zmieniających dom.

Jak temu zaradzić? Wzmocnij pewność siebie psa przez wyraźne określenie, jak powinien się zachować w danej sytuacji. Psy, które gryzą ze strachu, najlepiej się czują, gdy wiedzą, czego się od nich oczekuje. Taki pies potrzebuje uporządkowanego i przewidywalnego otoczenia. Karmienie, spacery i nauka powinny przebiegać o stałych porach.

Omlet owsiany - Kasia gotuje z Polki.pl
SKOMENTUJ (14)
KOMENTARZE (14)
Piotr/3 tygodnie temu
05.09.2016 r. ~ W moich poprzednich wpisach, starałem się jak najdobitniej i nieco bardziej zrozumiale niż w artykule wytłumaczyć - na przykładzie konkretnych i skutecznych(!)(co również, potwierdza ,,~czarna"!) metod - mechanizm działania psiej psychiki oparty na instynkcie oraz, tylko niektóre z wielu praw stada, jakimi kierują się psy, wraz z uzasadnieniem. W związku z tym, pragnę ponownie nawiązać do treści artykułu, by dokonać dalszego sprostowania i - jak sądzę - bardziej czytelnego i zarazem, logicznego wytłumaczenia tego, co chciał powiedzieć Autor artykułu, podpisujący się jedynie inicjałami JW. Ponieważ, pierwsze dwa zdania omówiłem już trzy dni temu, teraz skupię się na kolejnym: ,,Należy zatem(przecinek) przyjrzeć się PSU (to i wszystkie pozostałe podkreślenia, są moje) uważniej, (...) a nawet PROWOKOWAĆ(?!!!) pewne sytuacje i UCHWYCIĆ MOMENT(?), w którym pies(przecinek) zaczyna się DENERWOWAĆ." Przeanalizujmy zacytowany fragment zdania i zastanówmy się, co Autor w nim - już nie sugeruje, a - proponuje: ,,uważniej (...) przyjrzeć się psu"??! A niby dlaczego, PRZYCZYNY AGRESYWNEGO ZACHOWANIA SZUKAĆ w psie, a nie W - tym, nieuświadomionym, niedouczonym, nieprzekonanym, nieprzejednanym, zarozumiałym, pysznym i pewnym siebie - CZŁOWIEKU??? Przecież, w świetle tego co już napisałem - a zrobiłem to świadomie, wcześniej - aby najpierw jednoznacznie wyklarować i unaocznić, w jaki sposób my, odbieramy - o ile, w ogóle odbieramy? - sygnały wysyłane przez psa, jak można zaproponować szukanie przyczyny w zachowaniu psa, które jest SKUTKIEM NASZEGO NIEWŁAŚCIWEGO POSTĘPOWANIA Z NIM!!! Przecież należało wziąć pod uwagę to, że ten artykuł mogą przeczytać zupełnie NIEDOŚWIADCZENI właściciele, więc jak można było napisać: ,,prowokować", ,,uchwycić moment" lub ,,denerwować"? Ciekawe! Jeszcze nigdy nie widziałem ,,zdenerwowanego" psa. Raczej, przede wszystkim: podekscytowanego, zagubionego, lękliwego, niepewnego, wycofanego - żeby być bliżej stanu właściwego, z całą pewnością ludziom, a nie psom! Właśnie! To ,,uczłowieczanie" psów, to też POWAŻNY BŁĄD!!! Cdn.
Piotr/3 tygodnie temu
04.09.2016 r. ~ We wczorajszym wpisie, podałem zaledwie 2 najprostsze(?)(dla mnie, wszystkie są takie!) z kilku możliwych sposobów zapanowania nad podekscytowanym psem, ale z tym ZASTRZEŻENIEM - co pragnę JESZCZE RAZ i Z NACISKIEM, PODKREŚLIĆ - że w kontakcie z nim, a więc próbie zastosowania owych metod (a KAŻDE ZBLIŻENIE SIĘ do psa - jest ROZMOWĄ z nim!) - ZAWSZE LICZY SIĘ NASZ STAN PSYCHICZNY; wtedy, NIE WOLNO NAM BYĆ: niepewnym, niezdecydowanym, zdenerwowanym (np., szybko, szybko, bo spieszę się do pracy!), a potem - rozeźlonym (ZWŁASZCZA na psa!!!), mściwym, bojaźliwym, roztrzęsionym, spiętym, gwałtownym, okrutnym, sfrustrowanym, spanikowanym, rozżalonym, roztkliwionym itp. - a już, broń Boże! - litującym się (nad czymkolwiek!), ponieważ WSZYSTKIE te NEGATYWNE STANY NASZEJ PSYCHIKI, KAŻDY pies POTRAKTUJE jako SŁABOŚĆ!!! A psy, KAŻDĄ SŁABOŚĆ - jako potomkowie drapieżników, kierujący się WYŁĄCZNIE INSTYNKTEM - ATAKUJĄ!!!! ALE, NA takiej ZASADZIE, że uważają, że skoro my jesteśmy słabi, to one MUSZĄ nas (jako reszty stada) BRONIĆ!!! A jeśli, będzie to pies jakiegoś niefrasobliwego (czyt. BEZMYŚLNEGO) znajomego, to przeciw komu taki pies, skieruje swoją AGRESJĘ...? Stąd się biorą ATAKI, również NA LUDZI!!! Powyższy opis, dotyczy DOWOLNEJ sytuacji, w której udział biorą ludzie i psy, bez względu na ich ilość i relacje. I w związku z tym - WAŻNA UWAGA!!! Kiedy zbliżamy się do jakiegokolwiek psa - którego ENERGII przecież, a więc i poziomu ekscytacji, NIE ZNAMY - znajdującego się przed nami (bo raczej, zawsze TAK należy podchodzić, by go nie zaskoczyć, bo skutek tego, jest do przewidzenia! Sorry, ale z doświadczenia wiem, że co niektórym, nawet takie rzeczy, trzeba tłumaczyć!) - zwłaszcza OBCEGO - ZAWSZE, NALEŻY podchodzić BOKIEM, co - w psim języku - jest sygnałem uspokajającym, oznaczającym, że ,,chcę się tylko przywitać, a nie mam złych zamiarów" - ale, NIE NALEŻY nawiązywać BEZPOŚREDNIEGO KONTAKTU WZROKOWEGO, ponieważ TO, jest dla niego groźnym sygnałem i WYZWANIEM (do bójki), w rodzaju: ,,no co?!!!" Jeszcze jedna UWAGA: KAŻDY pies, to przede wszystkim ENERGIA!!! NIE - płeć!!! NIE - rasa!!! NIE - wielkość!!! Zbliżając się do psa, ZAWSZE należy OBSERWOWAĆ jego MOWĘ CIAŁA (znowu, kolejny temat: trzeba ją ZNAĆ, żeby UMIEĆ WŁAŚCIWIE ODCZYTYWAĆ!), ale tylko KĄTEM OKA CZY czasem, nie UNOSI WARGI lub, czy JEST NAJEŻONY? Dodatkowo, można też przykucnąć, co z kolei, jest - najczęściej - zniżeniem, lub inaczej, zbliżeniem się do wielkości jego gatunku. Zbliżając się w pozycji stojącej, zwłaszcza, kiedy potem z bliska, pochylamy się nad nim - nad nim też górujemy i przytłaczamy swoim wzrostem, a on, MUSI głowę zadzierać do góry, bo on, TEŻ CHCE - I MA do tego pełne PRAWO! - nas POZNAĆ, ale on, poznaje przede wszystkim - WĘCHEM, a NIE WZROKIEM!!! Dlatego ja, ZAWSZE podchodzę w opisany wyżej sposób z ręką wyciągniętą w jego kierunku i czekam, by najpierw on MÓGŁ MNIE POZNAĆ - nawet, jeśli warczy - ale ZAWSZE ZACHOWUJĘ DYSTANS - co, w psim języku - JEST OZNAKĄ SZACUNKU, dzięki czemu Z CZASEM, nabiera do mnie ZAUFANIA, ponieważ NIE ,,wpycham się" w jego ,,przestrzeń osobistą"!!! A po chwili, i tak przestanie warczeć, ponieważ zaciekawienie nowym zapachem, przewyższy jego niepewne nastawienie do mnie, ponieważ pies, NIE POTRAFI ROBIĆ, DWU rzeczy NARAZ, tzn. wąchać i gryźć! Jeszcze słowo O GŁASKANIU cudzego psa. Większość ludzi, NIE ZNAJĄCYCH psiej psychiki, pierwsze co robi na widok jakiegoś ładnego pieska, to właśnie ,,WPYCHANIE SWOJEJ ŁAPY" w przestrzeń osobistą OBCEGO psa (bo on ,,taki śśśślllczny!", ,,taki słodziak!") i to W NAJGORSZY sposób, bo nad głową - zamiast POD! - (ale często-gęsto, właśnie w sposób bojaźliwy, bo ,,a nuż, ugryzie?!" No, NA PEWNO UGRYZIE, skoro TAK podchodzisz, bo zachowujesz się jak ofiara!), przez co ten, szybko TRACI ZAUFANIE DO LUDZI jako gatunku i wtedy właściciel, zostaje z wycofanym lub nawet, bojaźliwym pupilem!!! A potem, ZDZIWIENIE: co on ,,tak nagle"(?!) stał się ,,taki"??? Pomijam już informację o tym, że NIE WOLNO KRZYCZEĆ na psa! I, jeszcze jedno, co ciągle PODKREŚLA sam Cesar Millan: w kontakcie z psem, ZAWSZE należy być ASERTYWNYM (sprawdź definicję, by lepiej zrozumieć)!!! Cdn.
Piotr/3 tygodnie temu
03.09.2016 r. Wczoraj, w pierwszym odruchu chęci wniesienia sprostowania i zajęcia stanowiska mediacyjnego wobec opinii osób komentujących artykuł, ustosunkowałem się jedynie częściowo do ich wypowiedzi, a jeszcze mniej, do samego artykułu. Problem AGRESJI U PSÓW - bo tak, po imieniu, należy nazwać sprawę - jest w naszym kraju rzeczywiście dużym problemem budzącym od wielu już lat i na wielu forach, blogach, a nawet portalach społecznościowych, wiele kontrowersji, sporów i kłótni! A wszystko tylko dlatego, że ta WŁAŚCIWA I RZETELNA WIEDZA O PSIEJ PSYCHICE, jaką przekazuje CODZIENNIE - wcześnie rano i późnym popołudniem - sam Cesar Millan (i tu, POPIERAM ,,~czarna"!) w swoich programach tv, pod następującymi tytułami: zapewne znany już ,,Zaklinacz psów", ,,Przywódca stada" oraz ,,Cesar Millan na ratunek", nadawanych aktualnie na kanale National Geographic People, a która to wiedza, DLA KAŻDEGO właściciela, mogłaby być jednocześnie NAJLEPSZĄ INSTRUKCJĄ ,,UŻYTKOWANIA" psa (dokładnie TAK SAMO, jak w przypadku każdego innego, nowego, lecz nieznanego jeszcze zbyt dobrze - o ile, w ogóle, a takim jest pies, bez poznania jego PSYCHIKI nawet, jeśli to już 4., czy 5. z kolei! - sprzętu czy urządzenia; i od razu, PRZEPRASZAM WSZYSTKIE PSY, za porównanie do przedmiotów, ale tym - niby, bardziej inteligentnym istotom - trzeba w TAKI sposób kłaść do głowy!) jest, albo bagatelizowana przez NIEDOWIARSTWO lub też, lekceważona przez zwykłą GŁUPOTĘ, że TAK SZYBKO(!) ona DZIAŁA, albo MOCNO WYPACZONA, przez propagowanie innych, BŁĘDNYCH i niesłusznie podtrzymywanych teorii o szkoleniu metodami, tzw. pozytywnymi [stopniowo i ,,delikatnie", bo pieseczek BĘDZIE się ,,stresował"! Podobnie, jak niegdyś, nieopatrznie(?) rozpowszechniona, lecz wielce szkodliwie działająca inna teoria o tzw. ,,bezstresowym" wychowywaniu dzieci!!! Dziś, odczuwamy jej zgubne skutki!!!], co tylko MIESZA W GŁOWACH ZDEZORIENTOWANYM właścicielom, albo kurczowe trzymanie się i ,,straszenie" tematem dyżurnym o niesłuszności ,,teorii dominacji", o której tu, nawet nikt nie wspomina!!! W UKŁADANIU psa (a nie, szkoleniu, czy tresurze, bo to całkiem co innego!), NIE WOLNO działać ,,stopniowo"!!! UPOMNIENIE PSA, krótkim, lecz energicznym szarpnięciem smyczy - ZAWSZE W BOK - (NIGDY - do góry lub w tył!!!) lub, jeśli jest luzem, trącenie go w bok tułowia (nie w kark, ponieważ w stanie ekscytacji jest dość twardy z powodu napięcia emocjonalnego!) na sztorc rozstawionymi palcami, które zastępują ZĘBY INNEGO, ZRÓWNOWAŻONEGO psa, który BEZ PYTANIA podejdzie i go upomni, ZADZIAŁA jak natychmiastowy WYŁĄCZNIK! Takie upomnienie, pozwala zadziałać na UMYSŁ PSA i ma ZAWCZASU PRZERWAĆ, SZYBKO NARASTAJĄCĄ ekscytację (z poziomu ,,zerowego" do, np.: ,,5.") ,,obiektem zainteresowania" (co mniej więcej, odpowiada ludzkim emocjom w rodzaju afektu lub nawet, popędowi; sprawdź definicję), która - nie powstrzymana w porę - wprowadza go już w stan SILNEGO AMOKU! I, NIE POMOŻE tu, ŻADNE (naiwne!) ODWRACANIE psa (zwłaszcza, jeśli właściciel robi to w taki sposób, że dłońmi chwyta jego głowę, bo wtedy sam, NARAŻA SIĘ na POGRYZIENIE!) W PRZECIWNĄ STRONĘ, bo jego UMYSŁ, W DALSZYM CIĄGU (o czym, DOBITNIE ŚWIADCZY, USILNE odwracanie głowy w poprzednim kierunku!) PODĄŻA WSTECZ!!! A ciało, ZAWSZE podąża ZA UMYSŁEM!!! Dlatego, WYSTARCZY ZAPANOWAĆ nad jego UMYSŁEM, wtedy Z ŁATWOŚCIĄ, ZAPANUJEMY NAD CIAŁEM!!! I tego, uczy Cesar Millan! A po zetknięciu się z ostrą krytyką, tak metod Cesara Millana, jak i samej Jego osoby, postanowiłem - dla porównania - obejrzeć nieco film(ik)ów i programów tv z udziałem innych psich ,,behawiorystów", czy psychologów, jak sami siebie nazywają. I co, zobaczyłem??? To, co zobaczyłem na ekranie, spowodowało u mnie, jedynie... pusty i gorzki ŚMIECH POLITOWANIA!!! Metody ich wszystkich (i nie chcę tu operować na razie nazwiskami) były tak PRYMITYWNE i NIEUDOLNE, że nie mogły wzbudzić we mnie innej reakcji!!! ŻAL mi tylko tych WSZYSTKICH PSÓW, które zostały do nich skierowane na szkolenie lub tresurę, nie mającą w założeniu uwzględnienie PSIEJ PSYCHIKI!!! Taka, niby ,,tresura", polegająca jedynie na wyrobieniu w psie NAWYKU lub ODRUCHU (Pawłowa) reagowania na komendę, jest NIC NIE WARTA!!! Jest tylko MECHANICZNYM nauczaniem, a NIE, UMYSŁOWYM!!! Cdn.
POKAŻ KOMENTARZE (14)