Michał Piróg w podróży do Izraela

Tylko w Vivie! wyjątkowo pamiętnik z podroży jego życia

/ 09.12.2009 13:52 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Michał Piróg: „Patrzę na Ścianę Płaczu i uświadamiam sobie, jak ważne to miejsce, skoro przez tysiące lat za kawałek muru umierali ludzie. Wtykam więc karteczkę z życzeniem i modlę się. Mam własną modlitwę. Nie jest mi do tego potrzebna żadna religia”.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/18.12.2009 13:17
Nie rozumie, dlaczego tyle niecheci ludzie pokazuja, gdy chodzi o Zydow? To istna paranoja. Izrael jest piekny, i ludzie tolerancyjni.Nie tacy, jak na tym forum !!!
/18.12.2009 12:49
Nie rozumie, dlaczego tyle niecheci ludzie pokazuja, gdy chodzi o Zydow? To istna paranoja. Izrael jest piekny, i ludzie tolerancyjni.Nie tacy, jak na tym forum !!!
/18.12.2009 12:48
Nie rozumie, dlaczego tyle niecheci ludzie pokazuja, gdy chodzi o Zydow? To istna paranoja. Izrael jest piekny, i ludzie tolerancyjni.Nie tacy, jak na tym forum !!!
POKAŻ KOMENTARZE (4)