Małgorzata Kalicińska

Zbankrutowała. Rozwiodła się. Zamiast się załamać, napisała bestseller. I, jak bohaterka jej „Domu nad rozlewiskiem”, odbudowała swoje życie, podniosła się i zakochała.

/ 26.12.2009 06:39 POWRÓT DO ARTYKUŁU

Małgorzata Kalicińska: „Wiele związków około pięćdziesiątki to emocjonalny Spitsbergen. Mam 53 lata, jestem w bardzo dobrym stanie zdrowia, czeka mnie jeszcze ze 30 lat życia. Dlaczego mam je spędzić za kręgiem polarnym?”.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)