Magdalena Zawadzka

Z Gustawem Holoubkiem przeżyła 35 szczęśliwych lat. Gdy go zabrakło, nie chciała, jak inne wdowy po wielkich mężach, okutać się w czerń i mówić, że życie się skończyło.


Magdalena Zawadzka: „Teraz spełniam swoje marzenia. Brak mi tylko tej dobroci Gustawa, jego inteligencji i mądrości. Ale moje obecne życie oparte jest właśnie na tej bazie, jaką dostałam od męża. Nigdy nie umarł, został we mnie, w synu i w ludziach, którzy go kochali”.

sweter Patricia Pepe, CH KLif, ul. Okopowa 58/72, spodnie Carolina Herrera, ul. Mysia 5, kolczyki, piersionek, broszka DESA Unicum, www.desa.pl Nowy Swiat 48, buty balerinki Cipriani, Bracka 1.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)