Katarzyna Skrzynecka fot. ONS

Katarzyna Skrzynecka chce zostać mamą

To bzdura, że jest bezpłodna! Aktorka już trzy razy była w ciąży. I znowu stara się o dziecko.
/ 13.11.2009 08:26
Katarzyna Skrzynecka fot. ONS
Czy jestem w ciąży? To najczęstsze pytanie, które mi się zadaje”, powiedziała kiedyś Kasia Skrzynecka (39). I ma rację. Plotki o tym, że spodziewa się dziecka, leczy hormonalnie lub jest bezpłodna, od lat pojawiają się w mediach.

A ona cały czas w tej sprawie milczy. Jednak jak dowiedziało się „Party”, aktorka już trzy razy była w ciąży.
 
– W małżeństwie z pierwszym mężem Kasia nie miała dzieci. W związku z Marcinem los ułożył się zupełnie inaczej. Mają już dwójkę dzieci Marcina i bardzo chcą mieć trzecie – mówi jej przyjaciółka. Pierwszy raz aktorka zaszła w ciążę w marcu, ale niestety poroniła. Potem w maju udało się znowu i było nawet widać podczas ostatnich odcinków IX edycji „Tańca z gwiazdami”. Kiedy 19 czerwca Kasia i Marcin powiedzieli sobie: „Tak”, aktorka wciąż była w ciąży. Ale niestety i tym razem nie donosiła dziecka. – Nie załamała się, bo Marcin cały czas ją wspiera – mówi znajomy pary. Dlatego próbowali dalej. Kiedy we wrześniu pojawiła się w obcisłej, czerwonej sukience w jubileuszowej edycji „TzG”, w garderobie szeptano, że Kasia będzie mamą. – Nawet kostium musieliśmy lekko przerabiać – mówią pracownicy show. Kiedy ostatnio znów pojawiły się informacje na temat bezpłodności Kasi, ona po raz trzeci straciła dziecko. Jak się dziś czuje?

– Wiele kobiet może cieszyć się macierzyństwem dopiero po kilku nieudanych próbach. Wierzę, że i dla mnie przyjdzie taki szczęśliwy dzień. Jednak o szczegółach takich kwestii nie dyskutuje się na łamach prasy. Kiedyś będzie to po prostu widać i wtedy na pewno będziemy się z mężem ogromnie cieszyć – mówi „Party” Kasia. A nam pozostaje tylko trzymać mocno kciuki!

(MT)    
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/17.11.2009 17:27
P.Kasiu !!!!!! Nie zalamywac sie tylko !!!!!!!!! Probowac,probowac i jeszcze raz probowac. Zycze Panstwu z calego serca oczekiwanego malenstwa.
/13.11.2009 09:20
Poznałam Panią Kasię dawno temu i zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Nie dość, że zjawiskowo piękna to jeszcze miła i kulturalna. Niewiele jest takich osób z tak wysoką kulturą osobistą. Tym bardziej ubolewam nad jej osobistym dramatem, choć ona wydaje się tego tak nie ujmować. W każdym razie życzę Jej powodzenia w staraniach o dzidziusia! Będzie wspaniałą i piękną mamusią. Pozdrawiam Panią Kasię i proszę, aby nie przejmowała się zbytnio prymitywnymi komentarzami.