Zazdrość kiedy mąż jest w sanatorium

Jak walczyć z zazdrością, kiedy partner jest na wyjeździe w sanatorium? Czy wyjazd sanatoryjny może być zagrożeniem dla małżeństwa? Gdzie szukać przyczyny naszej zazdrości?

Witam, jestem mężatką od 16 lat. Jestem atrakcyjną i wydaje mi się pewną siebie kobietą. Pomimo tego jestem strasznie zazdrosna o swego męża. Tak było od początku, co jednak nie znaczy, że nie miałam powodów. Kilka razy bardzo zawiódł moje zaufanie. Ostatnio miało to miejsce miesiąc temu. Wiem, że mnie kocha, ale jak mówi, chciał spróbować jak to jest przespać się z kimś innym. Ponownie obiecał, że więcej to się nie powtórzy.

Obecnie przebywa w sanatorium... ja wciąż myślę tylko o tym, czy już to zrobił z kimś, czy jeszcze nie. Zapewnia, że mogę spać spokojnie, ale ja w to nie wierzę i się zamartwiam okropnie. Kocham go bardzo i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Mamy jeszcze tyle wspólnych planów, ale nie wiem, czy dojdą do skutku, czy nie wykończę się do tego czasu... Nie mogę jeść, nie mogę spać. Pomóżcie, jak mogę sobie poradzić z tym problemem. ~Magda

Odpowiedź psychologa

Witam, z krótko opisanego przez Panią problemu wnioskuję, że przeżywa Pani ogromny stres związany z brakiem zaufania do męża, a to rodzi zazdrość.  Potocznie mówi się, że nie ma miłości bez zazdrości i że odrobina zazdrości potrzebna jest  w związku. Jedna z wielu teorii psychologicznych mówi, że zazdrość jest to lęk przed utratą partnera oparty na rzeczywistym lub wyobrażonym doświadczeniu relacji między partnerem i osobą trzecią.  Osoba , podobnie jak Pani,  targana zazdrością, zazwyczaj wiąże ten stan z zachowaniem partnera.

Tymczasem źródeł tego bardzo nieprzyjemnego i często niszczącego stanu warto poszukać w sobie.  Wiąże się on z niską samooceną i uzależnianiu jej od zdania  i opinii partnera. Choć pisze Pani, że jest świadoma swojej atrakcyjności i dość pewna siebie, to jednak zgadza się  na to,  aby w  waszym  małżeństwie dominowały niepewność, brak poczucia bezpieczeństwa, niejasne zasady dotyczące choćby wierności małżeńskiej.  

Myślę, że to właśnie powoduje, że jest Pani wyczerpana emocjonalnie.  Pora o tym porozmawiać z mężem. Zazdrość to uczucie niszczące dla związku. Dlatego warto powiedzieć  o tym mężowi, zastanowić się jakie ma Pani oczekiwania, czego potrzebuje, aby czuć się kochaną, docenianą, szanowaną, szczęśliwą i spokojną. Ustalić wspólne zasady. Czasami warto w takiej sytuacji skorzystać z pomocy psychologa. Możecie razem z mężem zgłosić się do Poradni Małżeńskiej.

Polecamy: Chorobliwa zazdrość niszczy relacje z partnerem

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/2 lata temu
Mój mąż pojechał do sanatorium po raz pierwszy w tym roku , był niedaleko. W każdą niedzielę jeździliśmy do niego z dziećmi. Było okey, nie byłam zazdrosna, bo ufałam mu.Po powrocie męża do domu zauważyłam , że zmienił się w stosunku do mnie i najmłodszego syna. Po dwóch miesiącach zupełnie przypadkiem odkryłam , że mój niegdyś wierny mąż od czasu powrotu z sanatorium regularnie ,kilkanaście, kilkadziesiąt razy w ciągu dnia i nocy smsuje lub dzwoni z jakąś kobietą .Zapytałam a jakże, najpierw udawał że nie ,że to pomyłka ,później przyznał się. Ale nie do zdrady , to znaczy nie było seksu, jakby to coś zmieniało.Przestałam mu wierzyć.
/3 lata temu
Mój mąż jest w sanatorium i zazwyczaj nie jestem zazdrosna ale miesięcznie rozstanie nie wróży nic dobre dla związku
/4 lata temu
A byl pan choc raz.Jak nie to niech Pan jedZie nawet zeby zobczyc mine zony jak sie bedZie Pan pakowal.
POKAŻ KOMENTARZE (8)