Cztery strategie, które mogą doprowadzić twoje małżeństwo tylko do rozwodu /Fot. Fotolia

Małżeństwo w kryzysie

Są takie typy komunikacji w małżeństwie, które mogą doprowadzić tylko do rozwodu. Jakie słowa i zachowania ranią najbardziej? Czego powinniśmy unikać w rozmowach z małżonkiem, jeżeli nie chcemy zrazić go do siebie zupełnie? Jaki typ komunikacji prowadzi tylko do agresji, wrogości i w konsekwencji - do rozpadu małżeństwa?
/ 10.01.2012 13:49
Cztery strategie, które mogą doprowadzić twoje małżeństwo tylko do rozwodu /Fot. Fotolia

Najlepsza droga do rozwodu

Według badaczy istnieją cztery typy zachowań będących przejawem negatywnej, współzawodniczącej komunikacji między partnerami, które w sposób nieuchronny prowadzą do rozwodu, mianowicie: krytycyzm, pogarda, obronność i uchylanie się od dyskusji – zamknięcie się w sobie (zbywanie milczeniem – stonewalling). Na ogół występują one w małżeństwach przeżywających kryzys, które cechują rozgoryczenie, ogólnie niski poziom jakości i zadowolenia małżeńskiego, natomiast wysoki poziom niestabilności. W tych małżeństwach ważną okolicznością jest przede wszystkim dysproporcja w występowaniu negatywnych i pozytywnych zachowań komunikacyjnych. Można wnioskować, że im większy jest procent negatywnych zachowań komunikacyjnych, tym jakość i trwałość związku małżeńskiego stają się coraz bardziej problematyczne.

Przykra rozmowa

Negatywna komunikacja typu negatywizm występuje na ogół po przykrym początku rozmowy, kiedy zamiast kooperacyjnego uaktywniony może zostać współzawodniczący, agresywny charakter rozmowy czy dyskusji. Krytycyzm obejmuje wiele elementów destrukcyjnej komunikacji; najczęściej są przekazywane cztery formy wiadomości, tj. dezaprobata, potępienie, oczernienie, oskarżenie.

Nie oznacza to, że w związku małżeńskim o długim stażu i współdziałającym na różnych płaszczyznach nie mogą mieć miejsca jakieś nieporozumienia, narzekanie. Chodzi o przypadki, w których ten krytycyzm przybiera wysoce oskarżycielski charakter i zazwyczaj polega na atakowaniu partnera w sposób bardziej całościowy, na poziomie ogólnym (uogólniającym). Krytycyzm może obejmować bieżącą ocenę sytuacji, łącznie z całą listą skarg, pretensji, oskarżeń czy też posądzeń o zdradę, zawiedzenie zaufania.

Polecamy: Źle w rodzinie, czyli negatywne typy komunikacji

Gdy żywisz pogardę

Małżonkowie, którzy nie ograniczają się tylko do krytycyzmu, posuwają się dalej i osiągają wyższy poziom psychologicznego szkodzenia sobie nawzajem, znieważając się i przejawiając wobec siebie pogardę. Często bywa ona bardziej bolesna – budzi gniew i agresję. Wiąże się zazwyczaj z takimi intencjonalnymi przekazami, jak: wyzwiska, przewracanie oczami, szydercze uśmiechy, wstręt w wyrazie twarzy, kpiny, nieprzyjazny, wrogi humor, nagana, poniżenie czy nawet potępienie partnera.

Pogarda jako negatywny typ komunikacji interpersonalnej jest szczególnie groźna dla jakości i trwania związku małżeńskiego, ponieważ psychologiczna krzywda i ból są większe i bardziej dotkliwe dlatego, że zostały wyrządzone właśnie przez współmałżonka, romantycznego partnera lub ewentualnie przez innego członka rodziny – przez kogoś bliskiego. Bywa mniej boleśnie odczuwana, gdy pochodzi od innych osób lub nie ma charakteru intencjonalnego. Należy podkreślić, że ten typ poniżającej dyskusji niszczy szacunek, zaufanie, zraża, wyobcowuje, zwiększa wzajemny dystans, a w konsekwencji bardzo negatywnie wpływa na poziom jakości i zadowolenia oraz osłabia relacje z partnerem czy innymi członkami rodziny. Budzi agresję i gniew, a nawet wrogość wobec partnera.

Obroną jest atak

Zarówno krytycyzm, jak i poniżanie w sposób wyraźny prowadzą do przejawiania w komunikacji interpersonalnej postawy obronnej. Usprawiedliwia ją potrzeba zachowania poczucia własnej godności i obrazu siebie. Jednak opór i samozabezpieczenie może niekiedy częściej wyzwalać atak, niż prowadzić do rezygnacji z dalszej walki i dążenia do rozwiązania konfliktu. Postawa obronna obejmuje na ogół takie zachowania, jak: odżegnywanie się od odpowiedzialności, robienie wymówek, wzajemne obciążanie się oskarżeniami, pretensjami i żalami. W sytuacji braku rozwiązania jednostka znowu jest popychana do ataku, oskarżeń i obrony, a w konsekwencji konflikt może dalej się rozwijać i nasilać.

Polecamy: Jak przetrwać kryzys w związku?

Fragment pochodzi z książki "Małżeństwo, rodzina, praca a jakość życia" Teresy Rostowskiej (wydawnictwo Impuls, Kraków 2009). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/09.09.2014 15:29
Rozmawiać trzeba się nauczyć. http://malzenstwojestdobre.pl/