Czy poligamia ma przyszłość?

Bo przeszłość ma długą - zdecydowanie dłuższą niż nasz dumny wynalazek dwuosobowego małżeństwa, które coraz częściej ląduje w sądzie rodzinnym dzieląc samochody i klejnoty po babci. I nie wszyscy na świecie myślą, że to jest faktycznie takie wspaniałe rozwiązanie.
/ 09.12.2010 09:34

Bo przeszłość ma długą - zdecydowanie dłuższą niż nasz dumny wynalazek dwuosobowego małżeństwa, które coraz częściej ląduje w sądzie rodzinnym dzieląc samochody i klejnoty po babci. I nie wszyscy na świecie myślą, że to jest faktycznie takie wspaniałe rozwiązanie.

Najnowsze nowinki prosto z gazeta.pl - kanadyjscy mormoni głośno domagają się legalizacji poligamii, jako podstawy swojej religii. No i racja - czemu cywilne prawo miałoby zabraniać wierzącym praktykowania swojej uznanej na świecie religii? Mormonowi Bóg każe mieć co najmniej trzy żony, żeby pójść do raju, tak jak nam zabrania kraść i zabijać. Biskup ma ich na przykład dziewiętnaście - wszystkie ponoć szczęśliwe jak ptaszki na wiosnę.

Malezyjski Klub Poligamistów myśli podobnie - to wspaniała sprawa jak cały obowiązek wychowania dzieci i utrzymania domu nie spada na biedną, samotną kobietę, ale na pięć szczęśliwych kochających się żon. Mąż jest też zadowolony, bo ma cztery kobiety do wyboru, bez cudzołożenia i zdradzania, a na osłodę starości trzydzieścioro dzieci. Malezyjscy poligamiści są też prospołeczni - swatają wdowy, prostytutki, bezrobotne - coś jak pomoc socjalna z seksem i małżeństwem w pakiecie.

Poligamiczne małżeństwa są też w Turcji, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji - to nieprzymuszani przez religię muzułmanie wykorzystują swoje prawo do czterech żon. Wszystko odbywa się nielegalnie, pod groźbą kary, ale się odbywa, ponoć mężczyznom i kobietom na zdrowie.

Przeciwnicy wielożeństwa zasłaniają się nie tylko krzyżem i Biblią, ale też faktami mającymi wskazywać na dyskryminację kobiet. Faktycznie, zwłaszcza wśród mormonów nie brakuje historii o nastoletnich dziewczynkach sprzedawanych mężczyznom i zachodzących od razu w ciążę. O bezkarności i poniżaniu, które kłócą się z naszą wersją cywilizowanego świata równouprawnienia.

Zostawiając na boku te kryminalne prawie przypadki warto zapytać o ideę poligamii dojrzałej - gdy trójka czy czwórka dorosłych ludzi dochodzi do wniosku, że chcą faktycznie żyć razem, dzielić dom, sypialnię, dzieci, męża czy żonę? Oni argumentują, że natura ludzka jest poligamiczna i jest to argument nie do zbicia - jaki procent z nas chciałby z własnej woli mieć jednego partnera na całe życie? Dlaczego zdradzamy, rozwodzimy się i żenimy ponownie, korzystamy z prostytutek? Nie ma sensu przekonywać się, że to lepszy sposób na życie, bo to kategoria wyborów „religijny czy ateista”, „rodzic czy bezdzietny” - dla każdego wedle uznania. Czy ludziom nie powinno się więc pozwolić żyć tak jak chcą, jeśli nikomu nie dzieje się przy tym krzywda?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/03.07.2011 11:03
Fajny artykulik. Przyjemnie się go czytało, aż do momentu, kiedy padły słowa: "Przeciwnicy wielożeństwa zasłaniają się nie tylko krzyżem i Biblią", które NIESTETY są prawdziwe. Wszystkich przeciwników poligamii "z Biblią i krzyżem w ręku" zapraszam na mojego bloga: http://systempoligamiczny.blogspot.com, na którego łamach wyjaśniam, że Biblia nie sprzeciwia się poligamii, a wręcz ją sankcjonuje. Zainteresowanych tym tematem zachęcam do odwiedzin i dodawania komentarzy. Osobiście jestem gorącym zwolennikiem poligamii, która jest 100 razy lepszym rozwiązaniem niż, jak ja to nazywam, seryjna monogamia, która polega na tym, że na raz wolno mieć tylko jedną żonę, ale w życiu można mieć kilka...
/07.01.2011 15:05
a propos związków - serdecznie zapraszam na krótkie badania http://www.antrolab.pl/zwiazki.html
/12.12.2010 14:14
Mormoni nie sa religia uznawana na swiecie, a sekta. Na dodatej wystarczy popatrzec na ilosc rozwodow w spolecznosci Mormonow w Stanach by sie przekonac, ze nie sprawdza sie taka poligamia. Jesli chodzi o kraje arabskie, miec cztery zony mozna, ale teoretycznie. W praktyce sa warunki, ktore trzeba spelnic, i ktore spelnic przecietnemu czlowiekowi ciezko.
POKAŻ KOMENTARZE (1)