Czy można zapobiec zdradzie?

Zdrada może być szaleństwem lub głupotą jednej ledwie nocy, ale potrafi zrujnować lata udanego, perspektywicznego bycia razem. Czy da się jej jakoś zapobiec?

Nie trzeba być przesadnie podejrzliwym aby czuć, że na szczęście i spokój naszego związku czyhają różne zasadzki. Wszyscy boimy się być zdradzeni i chcielibyśmy wierzyć w lojalność i zaufanie.

Czy można zapobiec zdradzie w związku?

prphotos.com

Niestety, rzeczywistość pokazuje jasno, że ludzie zdradzają. Tak mężczyźni jak i kobiety i ostatnimi czasy te proporcje zaczynają się nawet wyrównywać, bo panie czują się coraz bardziej niezależne, pewne siebie, głodne seksu. Zdrada może być szaleństwem lub głupotą jednej ledwie nocy, ale potrafi zrujnować lata udanego, perspektywicznego bycia razem. Czy da się jej jakoś zapobiec?

Predyspozycje do zdrady

Nie można powiedzieć na pewno, że zdrada jest jak katar i może przydarzyć się każdemu. Są bowiem ludzie, którzy na tyle wysoko cenią wartość związku, uczucia bądź mają szczególnie silne poczucie moralności i faktycznie potrafią oprzeć się każdej pokusie i zawsze uniknąć sytuacji typu „za dużo wypiłem”. Jeśli chcesz całkowitej pewności, powinnaś szukać takich właśnie partnerów, mając wszak na uwadze, że absolutną lojalność trzeba odpłacić.

Na drugim biegunie są osoby niejako do zdrady predysponowane. Naukowcy mówią wręcz o genie niewierności wskazując jako dowód, że romanse w rodzinach bardzo często powtarzają się z ojca na syna. Każda osoba, która kiedyś już zdradziła, która lubi otwarcie flirtować i stawia zabawę nad wartości takie jak zaufanie czy odpowiedzialność, na pewno jest partnerem obarczonym dużym stopniem ryzyka.

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli zależy ci na długotrwałym, lojalnym związku to problem wierności i stosunku do niej warto poruszyć już na pierwszych randkach, aby potem nie kończyć we łzach.

Szczerość i komunikacja

We wszystkich badaniach i sondażach na temat zdrady ewidentny jest fakt, że większość romansów zdarza się parom przechodzącym kryzys bądź fazę zobojętnienia. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, którzy czują się niespełnieni, niezrozumiani, niekochani łatwiej ulegają pokusom i mają tendencję do szukania przekonywujących usprawiedliwień dla siebie.

Bycie ślepym na emocje i potrzeby drugiej osoby, ograniczona komunikacja ze sobą, częste zwierzanie się osobom postronnym, nie rozwiązywanie problemów wiążące się z ich konsekwentnym narastaniem –to wszystko może kiedyś przyczynić się do zdrady. I choć nikogo nie tłumaczą trudności w związku, warto mieć na uwadze, że pielęgnując miłość i dbając o szczerość możemy złu zapobiec.

Pomoc w złym

Związkom na drodze stają nie tylko problemy wewnętrzne ale także okoliczności typu utrata pracy, problemy finansowe, choroba, narodziny dziecka, itp. Wtedy okazuje się, że jednemu z partnerów może być ciężej, może potrzebować więcej wsparcia. Gdy go nie dostanie najpewniej zacznie w nim narastać rozgoryczenie i rozczarowanie, które kiedyś może znaleźć wentyl w postaci romansu.

Pamiętając o tym, warto stać przy swojej drugiej połówce murem w trudnych okolicznościach, bo tak właśnie buduje się miłość, zaufanie, lojalność, która nie wymaga zakazów i strachu.

Seks i seksapil

Wreszcie, czasem zdradzamy tylko dla seksu. Ciekawszego, atrakcyjniejszego, bardziej pociągającego niż ten, który mamy w domu. Jeśli w ogóle go mamy. Naturalnym procesem jest, że w długoletnich związkach dochodzi często do znużenia i rutyny, która zwłaszcza panom każe szukać nowych bodźców i podniet. I pół biedy jeśli jest to pornografia, gorzej gdy wyciągamy rękę do innych, nowych ciał.

Tutaj profilaktyka jest stosunkowo najprostsza – dbanie o życie seksualne w domu. Łatwiej powiedzieć jednak, trudniej zrobić, zwłaszcza jeśli z upływem czasu zaczynamy tracić wiarę w siebie i swoją atrakcyjność. I to jest właśnie punkt wyjścia – zadbaj o siebie, schudnij, idź do fryzjera, kup nowe ubrania, nowe perfumy, zacznij ćwiczyć, uśmiechać się więcej. Tak rodzi się pewność siebie a z nią seksapil. Potem już tylko krok do nowych eksperymentów w łóżku, wyciągnięcia seksu z sypialni, sięgnięcia po zabawki, filmy, bieliznę a może nawet kogoś do trójkąta!

Zobacz też: Prawdziwe historie: wybrałam męża, straciłam dziecko

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/5 lat temu
jaka porażka, Miłość i trojkąt, się wykluczają. DO CHOLERY! co za znieczulica.... ;/;/;/;/;/
/3 lata temu
Oblesne rady! Trojkat! Do kitu
/5 lat temu
Cały czas trzeba dbać o związek, pielęgnować. To trudne ,wiem po 12 latach związku to rózne rzeczy przychodzą do głowy.Ale chyba trzeba ustalic co najważniejsze.Uważam,że drobny flirt nie zaszkodzi ale tu Uwaga każdy wie na ile może sobie pozwolić i jak to mądrze zrobić- a partner-ten niby nieinteresujacy się- strzela go w środku-ale sie nie przyzna.Nie o to chodzi tak naprawdę ,ale nie raz trzeba troche pokazać ,że masz obok kogoś -i do okoła są inni-Bardzo to trudne sama dużo pracy wkładam-często przejmuje incjatywę w rozmowie-niestety mężczyźni ciężej kumają-więc trzeba im mówić,mówić...tylko bez pretensji bo tego nie lubią.
POKAŻ KOMENTARZE (2)