Jak dalej zyc..........?

napisał/a: cala_ja 2008-02-20 16:25
Mam problem i nie mam sie do kogo z tym zwrocic... w przyjazn przestalam juz wierzyc i w milosc chyba tez przestane...
Koncem tamtego roku poznalam chlopaka, od razu nawiazalismy fajny kontakt... ale... po pierwsze mieszkamy w roznych miastach (choc to wsumie zaden problem bo nie mamy daleko) a po drugie to on na razie mieszka i pracuje za granica..., a ja studiuje... Wtedy kiedy sie poznalismy spedzalismy duzo czasu razem zanim wyjechal :) potem caly czaas kontakt smsowy, telefoniczny :) potem swieta i nadal razem :) postanowielismy ze sprobujemy to ciągnać do jego kolejnego przyjazdu i bylo ok milion smsow dziennie kilka telefonow tygodniowo (2-3 godzinne rozmowy...) i znow przyjechal :) bylo wspaniale nie moglam bez niego wytrzymac, choc ciagle zdawalam sobie sprawe z tego ze to sie skonczy, im bylo lepiej tym bardziej sie balam... wiedzialam ze musimy porozmawiac i myslalam ze jakos to przezyje jednak mylilam sie... i to bardzo... wlasciwie wspolnie podjelismy decyzje ze nie ma sensu ciagnac tego dalej bo to zbyt wielka odleglosc... ja mu powiedzialam ze ja tak nie potrafie bo zbyt czesto go mi brakuje, nie ma go wtedy kiedy go potrzebuje, nie bawimy sie razem... a kiedy przyjezdza to nie jestesmy w stanie wszystkiego nadrobic... wiec rozstalismy sie... a ja? a ja umieram placze i nie moge sie na niczym skupic, na nic nie mam ochoty... nie moge sie opanowac zeby nie wysylac mu smsow takich normalnych typu co slychac, czy juz wstal, co porabia itp. tak jak zawsze to robilam... a kiedy juz wysle tego smsa to umieram kiedy nie odpisuje dluzej niz 5 min... on niedlugo wyjezdza... a ja nie wiem co robic ...
prosze pomozcie...

[ Dodano: 2008-02-20, 17:16 ]
widze ze tu tez raczej mi nikt nie pomoze..........
-
napisał/a: - 2008-02-20 18:45
moze to brzmi glupio ale chcialabym byc w takiej sytuacji jak Ty ( o mnie w temacie problemy z chlopakiem)
napisał/a: CyccX 2008-02-20 20:29
Ooo mysle że twoj komentarz jest nie na miejscu, dziewczynajest złamana i potrzebuje jakiejś pomocy..

powiem Ci ze ja jestem w podobnej sytuacji jak zreszta bardzo wielu ludzi, mnie tez przyszło sie rozstać bez mojej chęci ku temu. Ona w sumie zostawiła mnie, niby jestesmy przyjaciółmi ale teraz nie da sietak nagle przestawic ze zadnego telefonu 1 sms dzienie to maxx i tak samo coś mnie rozsadza od środka jak napisze a ona nie odpisuje :((. Moj związek tez na ogległość ale tak było 3 lata, przes ostatnie pół roku jednak mieszkalismy razem.. dokladnie to swoja historie opisałem kilka postów niżej.

Chciałbym napisać ze z tego co pisać jesteście dorośli, ja nie widze powodow czemu byście nie mogli być razem ??, wspolne zabawy i spędzanie czasu ok, to musi być ale czasem związek na odległośc powoduje że staje sie on silniejszy i powoduje ze czujecie sie niezmiernie szczęśliwi jak juz jesteście razem, w/g mnie możecie sprobować ustalić że skonczysz studia, pojedziesz do niego, lub odwrotnie niech on wroci do ojczyzny.. nikt nie powiedzial ze nie mozecie byc razem, jak to mowią miłośc nie zna granic !! tym bardziej ze jesteśmy w szengen :]. Moje zdanie jesta takie ze jeśli zależy wam na sobie to jeśli nie sprobojecie to bedziecie mogli tego żałować do końca życia.. spójrz na to tak że nie mac nic do stracenia przeciez !! pozdrawiam i powodzenia

[ Dodano: 2008-02-20, 20:30 ]
wsiadaj w gablote i jedź do niego pogadać o tym
napisał/a: cala_ja 2008-02-20 21:23
Bardzo Ci dziekuje kimkolwiek jestes
poczatkowo bylo tak ze myslalam ze nie ma sensu tego ciagnac, czasem nawet mialam watpliwosci zwiazane z tym czy chce z nim byc ale byly one spowodowane zupelnie czym innym (chodzi o opinie innych i wyglad - to kolejny moj OGROMNY problem), ale to co sie teraz ze mna dzieje jest niemozliwe, nie wiem co robic nie moge bez niego wytrzymac a on wyjezdza w sobote....... a ja jutro ide na caly dzien do pracy.......
nie mam juz sil...

[ Dodano: 2008-02-20, 21:28 ]
aha no i sprawa wtglada jeszcze tak ze my tak jakby juz probowalismy i to byl ten czas od swiat do teraz... no i doszlismy do takich a nie innych wnioskow...
i mam teraz watpliwosci czy byly one dobre.....................
napisał/a: ~gość 2008-02-21 01:42
cala_ja, nie lubie jak ktośrozstaje się z powodu km :/
przecież on kiedyś wróci!! i będziecie mogli być szczęśliwi! trzeba tylko przebrnąć przez ten moment!
może warto próbować??
napisał/a: umbra 2008-02-21 07:57
cala_ja napisal(a):poczatkowo bylo tak ze myslalam ze nie ma sensu tego ciagnac, czasem nawet mialam watpliwosci zwiazane z tym czy chce z nim byc ale byly one spowodowane zupelnie czym innym (chodzi o opinie innych i wyglad - to kolejny moj OGROMNY problem)


co to znaczy ?




a kto pierwszy stwierdził ,że to nie m sensu ? Jak ta rozmowa wyglądała ? Może zwątpiliście i jemu też teraz smutno z tego powodu ? Bo skoro ty skończyłaś ten związek on raczej nic nie napisze tylko uszanuje twoją decyzję...
napisał/a: cala_ja 2008-02-21 22:25
nie wiem czy pytasz o watpliwosci czy o to co jest w nawiasie?

Generalnie zadzwonilam do niego dzis rano i powiedzialam mu ze nie oge bez niego wytrzymac...
i pzryjechal do mnie...
napisał/a: ~gość 2008-02-22 11:19
cala_ja, wspaniale!!!!! i co??
spróbujcie to pociągnąć!!
trzymam kciuki!!
napisał/a: cala_ja 2008-02-22 21:31
Tak sprobujemy :D raz sie zyje :) on nie jest mi obojetny i ja jemu tez nie..... :) wiem ze nie bedzie laatwo ale trzeba dawac sobie sznse bo zycie ma sie tylko jedno! :) co ma byc to bedzie :)
napisał/a: AppzAddicT23 2008-02-23 01:11
1.5 roku zwiazku na odległosc, 650 km.. w jedna stronę nas dzieli, a do spotkań dochodzi co m-c, czasem nawet o dwa, i sie bardzo Kochamy pomimo wielu naszych wspolnych błedów kiedys czesto popełnianych wlasnie przez te odległosc ale dzisiaj juz ich nie pamietamy lub wspominamy z usmiechem na buzi.. Odległosc to czas próby dla kazdego z Nas, i warto zrobic wszystko by ja przetrwac.

Zyczę jak Najlepiej, by się wszystko poukładało i oboje zaznaliście szczescia w miłości.. Bo i w takiej na odległosc ono istnienie naprawde, wystarczy sie troszke bardziej postarac;)

Pozdrawiam;))
napisał/a: ~gość 2008-02-28 15:21
AppzAddicT23, gratuluję :)


cala_ja, wspaniała wiadomość! trzymam kciuki!!