Pochwa też się starzeje

Niestety starość widać nie tylko na twarzy, ale też w intymnych zakątkach naszego ciała. I, co gorsza, nie tylko widać, ale i dotkliwie czuć! Czy można temu zapobiec?

Niestety starość widać nie tylko na twarzy, ale też w intymnych zakątkach naszego ciała. I, co gorsza, nie tylko widać, ale i dotkliwie czuć! Czy można temu zapobiec?

Pochwa też się starzeje

fot. Fotolia

I choć na razie może jeszcze nie zdajesz sobie sprawy, że czeka cię atrofia waginalna, bo głowę zajmują wciąż raczej infekcje, problemy hormonalne czy próby zajścia w ciążę, przychodzi w końcu jednak taki czas, kiedy twoje pożądliwe ciasne miejsce zaczyna być wysuszonym, zwiotczałym balonikiem. To doskwiera oczywiście głównie przy podejmowaniu współżycia seksualnego, dlatego kobiety są raczej skłonne prosić ginekologa o pomoc z uderzeniami gorąca niż suchością pochwy. A szkoda, bo wielu zmianom da się zapobiec, a nawet skutecznie je odwracać.

 

Co to jest atrofia?

Po ludzku mówiąc to po prostu zanik. Z wiekiem, a zwłaszcza przekwitaniem, pochwa staje się płytsza i węższa, ścianki cieńsze i bardziej wrażliwe, mięśnie zwiotczałe. Osłabia się krążenie krwi w tych rejonach, co widać gołym okiem - wnętrze pochwy staje się bladoróżowe. Zmienia się poziom pH, a z niskim nawilżeniem niezwykle łatwo o infekcje bakteryjne i grzybicze, o urazach i bólu nie wspominając. Zanikowe zapalenie pochwy charakteryzuje się uporczywym świądem, pieczeniem i wodnistymi upławami. Dla partnera kochanie się z tak rozluźnionym „aparatem” również nie musi być atrakcyjne.

Co robić?

Anglicy mówią „Use it or loose it” co oznacza, że jedynym sposobem na przetrwanie jest systematyczne użytkowanie. Generalnie, chodzi o to, że nawet, jeśli współżycie staje się dyskomfortowe z powodu suchości czy podrażnienia, nie należy dawać za wygraną, bo nic tak nie osłabia pochwy jak bezczynność. Brak naturalnego nawilżenia da się tym czasem zastąpić sztucznym, łagodzącym, zaś każde podniecenie, każdy wzmożony napływ krwi w tamte rejony jest na swój sposób terapią. Lekarze podkreślają, że nawet samodzielna stymulacja łechtaczki prowokująca orgazm jest tutaj wskazana.

Smaruj!

To wie każdy mechanik i każdy dobry kochanek. Wilgoć i poślizg to istota sprawnej mechaniki. Nie wahaj się przed skonsultowaniem z lekarzem czy farmaceutą dostępnych na rynku specyfików przeznaczonych dla dojrzałych kobiet - niektóre z nich zawierają damskie hormony (na receptę) i potrafią faktycznie odmłodzić waginę pobudzając wzrost komórek i poprawiając krążenie. Te miejscowe preparaty nie mają zwykle skutków ubocznych właściwych doustnym hormonom i są przez panie bardzo chwalone, zwłaszcza przy problemach z nawracającymi infekcjami. Poprawa jest zwykle natychmiastowa, a przy konsekwentnym stosowaniu można szybko wrócić do pełnej sprawności seksualnej.

Zapobiegaj!

O pochwie można i należy wręcz też oczywiście pomyśleć zawczasu. Badania pokazują, że wielu kobietom udaje się uniknąć poważnego stanu dzięki odpowiedniemu podejściu oraz… szczęśliwemu współżyciu seksualnemu. Pamiętaj więc aby…

  • Nawilżać jak najczęściej, nawet gdy nie masz jeszcze typowych symptomów suchości. Lubrykanty podnoszą satysfakcję z seksu, a dodatkowo chronią zdrowie pochwy.
  • Dbać o dostateczną dozę seksu lub masturbacji, a najlepiej oboje - to recepta na całe życie!
  • Ćwiczyć mięśnie Kegla (zaciskanie pochwy jak przy powstrzymywaniu siusiania), które nie tylko zachowują elastyczność, ciasność i zapewniają lepsze orgazmy, ale też pomagają uniknąć problemów z nietrzymaniem moczu.
  • Rozmawiać szczerze z lekarzem - minęły już czasy, kiedy chęć na erotykę po 50-tce była widziana jako perwersja. Każdy ma prawo do przyjemności z seksu i ginekolodzy naprawdę mogą tutaj dużo pomóc.

Dobre preparaty

Jeśli szukamy czegoś bez recepty, to warto pomyśleć nie tylko o żelach nawilżających, ale też preparatach doustnych mających w swoim składzie substancje o naukowo dowiedzionej skuteczności. Dojrzałej pochwie na pewno ulgę przyniosą:

  • Zioła takie jak liść maliny, tonizujące i zwiększające przepływ krwi w tkankach oraz macicy.
  • Witamina A wspomaga produkcję nowych komórek wyściełających ścianki pochwy.
  • Cynk spowalnia atrofię i regeneruje komórki.
  • Rybi tłuszcz pomaga w zachowaniu jędrności tkanek.
  • Lactobacillus acidophilus podnosi odporność na infekcje i poprawia pH w pochwie.
  • Gingko biloba i arginina poprawiają krążenie krwi.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (18)
/rok temu
fajna jest też ta nowa emulsja mucovagin. bardziej po zabiegach ginekologicznych się sprawdzi ale też normalnie jako emulsję do okolic intymnych mozna stosować.
/rok temu
No dokładnie, problemy z suchością pochwy to nie tragedia. Można temu szybko zaradzić, dobrym żelem, też mi akurat najlepiej pomaga mucovagin :)
/rok temu
ja tak samo stosuję mucovagin, jest bardzo skuteczny i szybko przywraca odpowiedni poziom nawilżenia pochwy.
POKAŻ KOMENTARZE (15)