(Nie)męski problem

Coraz częściej to mężczyzna unika kontaktów seksualnych, tłumacząc się bólem głowy. Co się za tym naprawdę kryje?
(Nie)męski problem
O problemach seksualnych mężczyzn i o tym, jak pomóc partnerowi w pokonywaniu trudności rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Violettą Skrzypulec, kierownikiem Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiej Akademii Medycznej, Konsultantem Wojewódzkim w dziedzinie seksuologii.

- Coraz częściej to mężczyzna unika kontaktów seksualnych, tłumacząc się bólem głowy. Co się za tym naprawdę kryje?
V.S.: To prawda, szczególnie jeśli związek partnerski został zalegalizowany, a małżeństwo trwa kilka lat. Przyczyn osłabionego popędu seksualnego jest kilka, a "ból głowy" stanowi często pierwszy sygnał ostrzegawczy rozpoczynających się problemów w związku. Intensywność kontaktów seksualnych jest bowiem lustrem, w którym odbijają się wszystkie kłopoty w związku.

- Jakie są najczęstsze przyczyny osłabionego popędu seksualnego partnera?
V.S.: Powodem może być przemęczenie, pracoholizm, rozczarowanie osobą partnerki, obniżenie jej atrakcyjności, brak motywacji do współżycia seksualnego, konflikty małżeńskie, lęk przed utratą kontroli nad swoim zachowaniem, poczucie starzenia się i objawy tzw. andropauzy. Brak zainteresowania życiem seksualnym może być także pierwszym sygnałem przewlekłej choroby, np. cukrzycy (osłabia zdolność do uzyskiwania wzwodu), nadciśnienia tętniczego, depresji. Tak więc pod "bólem głowy" naprawdę mogą kryć się poważne zaburzenia, które, wcześnie zdiagnozowane, daje się skutecznie wyleczyć.

- Jak powinna zachować się w takiej sytuacji partnerka?
V.S.: Przede wszystkim nie wpadać w panikę. Stworzyć atmosferę, która dla partnera jest najbardziej podniecająca
(np. przygotuj kolację przy świecach, zaproponuj wspólne oglądanie filmów erotycznych, załóż seksowną bieliznę). Jeśli dotąd stroną bardziej aktywną podczas stosunku był partner, teraz kobieta powinna przejąć inicjatywę, zaproponować nową pozycję seksualną. Również rozmowa z mężczyzną może dać pozytywny efekt. Sposób postępowania jest indywidualny. Jeśli zaburzenia trwają długo i wszystkie metody zawiodły, warto poradzić się seksuologa.


- Jak w takiej trudnej sytuacji rozmawiać z partnerem? Czy od razu namawiać go na wizytę u specjalisty?
V.S.: Mężczyźni nie lubią rozmów o swoich problemach seksualnych, unikają ich za wszelką cenę. A jeśli już do rozmowy dojdzie, są poirytowani. Dla mężczyzny seks, a ściślej sprawność seksualna, jest wyznacznikiem jego wartości w oczach kobiet. Stąd ta wrażliwość na punkcie rozmowy o "tych sprawach". Co wtedy zrobić? Przeprowadzić rozmowę w sposób bardzo delikatny, wyważony. Jeśli już uda się kobiecie namówić męża czy narzeczonego na wizytę u seksuologa, powinni wybrać się tam razem. Rozmowa z obojgiem partnerów, poznanie ich życia seksualnego jest podstawową sprawą dla właściwej diagnozy problemu. Poza tym taka wspólna wizyta u seksuologa wzmocni łączącą ich więź, a to już pierwszy sukces terapeutyczny.

- Co Pani myśli o kwestionariuszu pozwalającym obliczyć iloraz seksualności (SQ)? Warto go wypełnić?
V.S.: W diagnostyce problemów seksualnych wykorzystujemy wiele kwestionariuszy. Wszystkie one są standaryzowane, tzn. istnieją określone sposoby ich oceniania i wynikająca z tego interpretacja wyników. Kwestionariusz liczący SQ mężczyzny jest testem "przesiewowym", który może odkryć nieprawidłowości w życiu seksualnym. Na jego podstawie nie należy jednak
wyciągać konkretnych wniosków. Oczywiście można go wypełnić, samemu albo z partnerką, pamiętając, że jest to raczej wspólna zabawa, a nie diagnoza problemu. Tak naprawdę, jeśli w życiu seksualnym dzieje się coś niepokojącego, kobieca intuicja i dojrzałość pozwolą takie zaburzenia wychwycić. A dalsze postępowanie należy pozostawić specjalistom.


Im Więcej wiesz o seksie, tym zdrowszy seks!
Ukazała się książka "Wstęp do seksuologii" pod redakcją Violetty Skrzypulec. Autorami rozdziałów są znani polscy seksuolodzy. To kompendium wiedzy m.in. o budowie i funkcjonowaniu narządów płciowych, cyklu miesięcznym, antykoncepcji. Autorzy podjęli też dyskusję na kontrowersyjne społecznie tematy (homoseksualność, dziecko wykorzystywane seksualnie, zaburzenia seksualne u kobiet w okresie okołomenopauzalnym), dla których poszukują nowych rozwiązań.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/9 lat temu
jestem z chlopakiem 2 lata ostanio bardzo rzedko sie kochamy wiec postanowilam zadac mu pytanie co sie dzieje w tedy on opowiedzila mi ze sex go juz nie kreci uzasadnił to tym ze tyle razy uprawial sex z kobietami ze to go tak jakby znudziło...a wiem ze nie mial duzo kobiet przedemna tak ze nie wiem co robic!!! ostatnio czesto wspomina o trójacie zebym przyprowadzila jakas kolezanke bardzo mnie to boli i odpowiadam mu ze nie daje rady jednej kobiecie a co dopiero jak bedziemy obie jest to dla mnie paranoiczna sytuacja nie wiem co robic a bardzo go kocham....
/11 lat temu
Witam! Ja takze mam 20 lat, moj partner 23, jestesmy razem od 7 miesiecy a jeszcze sie nie kochalismy... On zawsze sie tlumaczy ze nie moze... Bo ma problemy....(?@#$%^&*????)... Nie wiem co jest nie tak... Owszem ma ochote sie kochac ale np. gdy nie jestesmy sami... Ciekawe...????
/10 lat temu
Cześć,to bardzo ciekawe co piszecie dziewczyny.Ja mam podobny problem.Jestem ze swoim chłopakiem od 8 lat i z całą stanowczością mogę stwierdzić,że on nigdy nie interesował się seksem.Kochamy się ale bardzo rzadko i zawsze tak było.Jestem pewna że to zabużenia seksualne tylko nie wiem na jakim tle.Leków nie bierze,traumy nie było,no może lekkie nadciśnienie które zresztą jest u niego dziedziczne.Zadko ma takie napady,ale zdaża mu się przejąć inicjatywę i namawiać mnie na sex.Namawiam go na wizytę u seksuologa ale on bardzo się wstydzi.Nie wiem już co mam robić.
POKAŻ KOMENTARZE (3)