Pogląd o tym, że pływając w basenie można zajść w ciąże to jeden z popularnych i często powtarzanych mitów / fot. www.sxc.hu

Ciąża z ręcznikiem - mity o zapłodnieniu i antykoncepcji

Wokoło antykoncepcji i wiedzy na temat ciąży narosło wiele mitów. Czy od seksu w basenie, korzystania z cudzego ręcznika lub przez pieszczoty w ubraniu można zajść w ciążę? Zobacz, w jakiej sytuacji może dojść do zapłodnienia i co zrobić, gdy podejrzewasz, że do ciąży mogło dojść.
/ 10.01.2012 09:48
Pogląd o tym, że pływając w basenie można zajść w ciąże to jeden z popularnych i często powtarzanych mitów / fot. www.sxc.hu

Z tej mąki chleba nie będzie

Zacznijmy od rzeczy najbardziej podstawowych – o zapłodnieniu możemy mówić  jedynie wtedy, gdy dojdzie do kontaktu męskiego nasienia z drogami rodnymi kobiety. W praktyce, w większości wypadków oznacza to, że musiało dojść do stosunku, czyli penis został wprowadzony do pochwy lub nasienie znalazło się w jej bliskim sąsiedztwie. Nie da się zajść w ciążę, gdy warunki te nie zostaną spełnione. Co to oznacza? –  jedynie tyle, że od seksu oralnego, pieszczot w ubraniu, pływaniu w basenie w ciążę zajść się nie da. Oczywiście, jeśli nasienie (tj. żywe plemniki) nie dostanie się bezpośrednio do dróg rodnych.

Dlaczego od pływania w basenie nie zajdziesz w ciążę?

Nasienie, aby mogło doprowadzić do zapłodnienia, musi zawierać żywe i skłonne do współpracy plemniki. Wysoka temperatura, brak wilgoci lub ekstremalne warunki sprawiają, że plemniki umierają lub nie są wstanie prawidłowo się poruszać. Dlatego też nie da się zajść w ciążę  przez ubranie, pływając w basenie, korzystając z ręcznika swojego chłopaka, itp. Plemniki mogą, co prawda, przeżyć nawet 18 godzin od momentu wytrysku, ale tylko w sprzyjających warunkach - w niewielkiej ilości wody,  najlepiej w drogach rodnych kobiety i w temperaturze 37 stopni Celsjusza.

Zobacz też: Dni płodne i owulacja – obalamy mity

Nasienie, czyli co?

Tzw. preejakulat, czyli substancja, która wydziela się – mówiąc w uproszczeniu – z penisa  w stanie podniecenia również zawiera nieznaczną ilość plemników. Jest ich znacznie mniej niż w pełnowartościowym nasieniu, są ponad to upośledzone ruchowo. Oznacza, to, że ich zdolność do zapłodnienia jest minimalna. Nie znaczy to jednak, że ciąży nie mogą wywołać. Gdyby jednak zachodzenie w ciążę było tak proste, to zapewne  nie tylko wytrysk, ale w ogóle seks nie byłby nam potrzebny do rozmnażania. Pamiętajmy, że w jednej porcji nasienia (5ml) znajduje się nawet 500 milionów plemników.

Trzy powody do niepokoju

Kiedy powinniście zacząć się martwić?

Po pierwsze, jeśli doszło między wami do współżycia bez zabezpieczenia lub zawiodło ono (np. prezerwatywa pękła, a nasienie przedostało się do pochwy lub w jej okolice). W tym wypadku ryzyko jest największe, choć nie zawsze stosunek tego rodzaju kończy się ciążą. Po drugie, do zapłodnienia może dojść też w wyniku kontaktu preejakulatu z pochwą. Najczęściej towarzyszy temu również stosunek, a więc penis zostaje wprowadzony do pochwy lub znajduje się w jej bezpośredniej bliskości. Pamiętajmy, że stosunek przerywany jest także formą współżycia, która może doprowadzić do ciąży. Po trzecie, przynajmniej hipotetycznie, do ciąży może dojść przez kontakt nasienia z drogami rodnymi kobiety. Jeśli w jakiś sposób żywe plemniki przedostały się do pochwy (np. na palcu), ryzyko ciąży również istnieje.

Wpadka – co robić?

Jeśli współżyliście ze sobą i macie podstawy, by sądzić, że mogło dojść do zapłodnienia, nie panikujcie. Po pierwsze, dziewczyna powinna zgłosić się do lekarza ginekologa. Dobrze będzie, jeśli na taką wizytę udacie się razem. Partnerce przyda się wsparcie. W nawet najbardziej beznadziejnych przypadkach macie 48 godzin za to, by ciąży zapobiec stosując tzw. ”antykoncepcje po”.  Ginekolog w razie potrzeby powinien przepisać partnerce stosowną receptę. Po drugie, stanowczo odradzam szukanie pomocy na rozmaitych forach internetowych.  Rzadko kiedy uzyskacie tam wartościową poradę, a już na pewno nie zastąpimy ona opinii lekarza. Po trzecie, jeśli chcecie mieć pewność, zalecam zrobienie testu ciążowego.  Najlepiej wykonać go w dniu spodziewanej miesiączki.

Zobacz też: Ciąża czy okres?