POLECAMY

Heparyna a wyniki badań horm. tarczycy

napisał/a: jasmine_b 2018-03-07 23:33
Witam,
Obecnie jestem w 17 tyg. ciąży i od początku biorę zastrzyki z Clexane (stan po usunięciu tarczycy -rak). W ciąże zaszłam przy TSH=0,3 (oznacz. z 4 TC), dawka Letroxu 150x7 dni w tyg. Późniejsze oznaczenia i stosunek TSH i FT4 zaczęły wyglądać w/g mnie nietypowo:
8 TC:
TSH 0,781 - trymestr I norma 0,01-2,32 uIU/ml
FT4 2,01 - trymestr I norma 0,90-1,62 ng/dl
11 TC:
TSH 0,768 - norm. j.w.
FT4 1,83 - norm. j.w.
Pytałam lek., czy nie powinniśmy jednak trochę obniżyć TSH - stwierdził, że kontynuujemy Letrox 150x5 dni a 2 dni już Letrox 75. Następnego dnia trafiłam na patologię ciąży, dawki nie zmniejszałam a kolejne bad. z 17 TC mnie zszokowało:
TSH 4,73 (0,350-4,940)µIU/ml !!!
FT4 1,11 (0,70-1,48)ng/dl

Zapytałam lekarza o wpływ heparyny na wyniki badań - znalazłam informacje o tym, że FT4 może w badaniach wychodzić jako znacznie zawyżone w wypadku przyjmowania np. Clexane - taki obraz może skutkować błędną diagnozą i niewłaściwym leczeniem. Jestem przerażona i wściekła, bo lekarz takiego wpływu nie kojarzy!
Czy to może oznaczać, że de facto od początku ciąży mogłam być w niedoczynności i nie wiedzieć o tym..? Czy tu jest w ogóle szansa, że długo wyczekiwane dziecko będzie sprawne umysłowo?

Proszę o info.

moderator djfafa
napisał/a: djfafa 2018-03-08 07:57
Spokojnie.
Mogłabyś się martwić jakbyś całkowicie odstawiła lek na podstawie błędnych wyników. Ale l-tyroksynę brałaś i to dawki nie były w cale małe (nawet po zmniejszeniu), więc ryzyko niedoczynności u dziecka jest raczej bliskie zeru.
napisał/a: jasmine_b 2018-03-08 11:51
Mam ścisk serca ze stresu jak przed zawałem - o spokoju nie ma mowy.
Leków nigdy bym nie odstawiła nie mając tarczycy, leczę się od dawna i znam reakcję organizmu na poszczególne dawki dlatego zawsze byłam tu ostrożna - wiem też, że przegięcia w żadną stronę nie są tu dobre a nadczynność mogłaby z drugiej strony prowadzić np. do przedwczesnego porodu.
Wszyscy trąbią, że u ciężarnych z niedoczynnością dawka jest ,,proaktywnie,, zwiekszana od wczesnych tyg. - u mnie TSH jednak trochę się podniosło dlatego zniecierpliwiona oczekiwałam od lek. zalecenia chociażby 25mg więcej Letroxu z końcem I trym. Zadecydował jednak inaczej (nie pytał też nawet o FT3..).

Blady strach padł na mnie po lekturze str. 155 poniższej książki - później to samo przeczytałam jeszcze w kilku innych miejscach i jestem już przekonana, że po prostu nie wszyscy endo. mają świadomość wszystkich interakcji:
https://books.google.pl/books?id=J7V7o1rAPQoC&pg=PA155&lpg=PA155&dq=krystyna+sztefko+immunodiagnostics+clexane&source=bl&ots=by1JgVRbfS&sig=t8TDpjvVnBcY-RqRRkYK3y6EPMY&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjMu8P4vtzZAhVLOJoKHVlICu0Q6AEILjAB#v=onepage&q=krystyna%20sztefko%20immunodiagnostics%20clexane&f=false

Jedyne, minimalne pocieszenie to fakt, że startowałam w ciąży na 7x150mg (chociaż kiedyś brałam z tego co pamiętam 5x125mg; 2x150mg i wszystkie wyniki były OK), więc nieśmiało liczę, że mógł być jakiś % naddatek tyroksyny na starcie, który mam nadzieję pokrył zapotrzebowanie dziecka zanim wpadłam w niedoczynność w ostat. tygodniach - bo to, że wynik się żenująco pogorszył to już chyba nie ma wątpliwości