Pokochaj swoje ciałko

Minęły już czasy kiedy stereotypowe podejście do kobiecego ciała miało dominujące znaczenie. Dziś pulchne też potrafi być piękne, ponętne i urzekające! Ma również swoje plusy. Nie wierzysz? I w tym tkwi problem!

Minęły już czasy kiedy stereotypowe podejście do kobiecego ciała miało dominujące znaczenie. Dziś pulchne też potrafi być piękne, ponętne i urzekające! Ma również swoje plusy. Nie wierzysz? I w tym tkwi problem!

Pokochaj swoje ciałko

Czy twoje ciało nie stanowi idealnego wizerunku wymuskanej, skorygowanej sylwetki modelki prosto z bilbordów? Ma kilka mankamentów, które psują ci humor, kiedy przebierasz się na basenie? Pamiętajmy, że znamy siebie jak nikt inny, znamy każdy centymetr własnego ciała, zagięcie, zmarszczkę, fałdkę często również globalizujemy drobne rzeczy. A to już prosta droga do kompleksów. Tłumaczysz sobie, że inne kobiety są piękniejsze, ładniejsze, szczuplejsze. Idealne. Bzdura! Nie ma kobiet idealnych (i naturalnych). Nawet jeśli noszą rozmiar mniejszy, nie oznacza, że są perfekcyjne. Każda z nas coś ukrywa. Jeśli chcesz do nich dołączyć, mimo pulchności, popracuj nad swoja samooceną!

Masz dwie możliwości:

1. Możesz całe życie przemykać niezauważana i wmawiać sobie (zupełnie niepotrzebnie!), że nadmiar ciała dyskwalifikuję cię w życiu towarzyskim, uczuciowym i zawodowym.
2. Wziąć sprawę w swoje ręce i wyznaczyć sobie cele, uświadomić swoje zalety i wyruszyć na "podbój świata" z nowym, odświeżonym podejściem do życia.

Jeśli wybierzesz punkt 1., będziesz nieszczęśliwa i samotna. Szkoda życia. Polecam i szczerze zachęcam do wybrania podpowiedzi nr.2.

A oto jak to zrobić:

Jak zmienić swoją samoocenę?

Pokochaj swoje ciałko

Smutne, wymagające podejście do siebie i do swojego ciała rzutuje na nasz styl ubierania się. Workowate ciuchy nie dodają uroku kobiecie. Posuwisty chód do tego zgarbiona sylwetka też są mało miłe dla oka. Gdy akceptujemy własne ciało, dodajemy naszemu życiu pozytywnej energii. Pewność siebie, dumna postawa, sprężysty krok jest charakterystyczny dla osób, które siebie cenią, szanują, są przekonane o własnej wartości.

Prosta droga do lepszego "ja":

  • Odrobina wiary w siebie! Bez niej ani rusz. Przede wszystkim ważna jest samoakceptacja. Jeśli my w to uwierzymy, uwierzą w to również inni.
  • Zapisz się na ulubiony sport. Ćwicz regularnie i czerp z tego przyjemność, niezależnie od rozmiaru twojego ciała. Decyduj jak chcesz wykorzystać swoją energię, ciesząc się z tego kim jesteś, ciesząc się rodziną , przyjaciółmi, szkołą i co najważniejsze życiem. Ćwiczyć dla zabawy i poprawienia kondycji fizycznej, a nie po to by spalić kalorie i stracić wagę. A wtedy sport nabierze nowego znaczenia, stanie się przyjemnością, a nie obowiązkiem, który szybko nam się znudzi.
  • Skup się na czymś innym niż na krytycznym podejściu do własnej sylwetki. Im bardziej zorganizowany plan dnia, tym mniej okazji do narzekania.
  • Spróbuj być miłą dla swojego ciała, pozwól sobie na małe przyjemności: ucinaj sobie drzemki, jeśli tego potrzebujesz, odpoczywaj na świeżym powietrzu, naucz się relaksować i robić w końcu coś dla samej siebie.
  • Zainwestuj w ładny (możliwie jasny) ubiór. Mimo, iż czerń "tuszuje", to jednak przygnębia i sprawia, że cera staje się szara i zaniedbana. Jeśli odpowiednio zagrasz kolorem, który rozświetli ci twarz, zupełnie inaczej spojrzysz na świat. Chodź do manikiurzystki, fryzjerki, zadbaj o detale. Unikaj jedynie przesadnie wzorzystych i niekształtnych fasonów.
  • Zrób listę swoich pozytywnych cech i umiejętności. Czytaj je za każdym razem, kiedy najdą cię wątpliwości.
  • Nie tłumacz swoich niepowodzeń życiowych wyglądem. Nie tędy droga!
  • Znajdź w sobie coś unikalnego: wspaniały głos, talent do języków, a może potrafisz doskonale porozumieć się z dzieckiem? Tym bardziej, że dzieci bardzo chętnie okazują uczucia osobą puszystym, czują ich ciepło i błogie bezpieczeństwo. Szybko się również do nich przywiązują.
  • Pokaż innym to, co w tobie najcenniejsze. Ich podziw będzie doskonałą nagrodą za twój trud, a wygląd przestanie mieć znaczenie, ponieważ będziesz spostrzegana przez to kim jesteś, a nie jak wyglądasz.
  • Przede wszystkim staraj się być przykładem pozytywnego myślenia dla innych.

Plusy ciałka - z życia wzięte:

Zastanów się chwile, ile znasz osób z tuszą? Z moich obserwacji wynika, że osoby pulchne są zwykle: uśmiechnięte, bardzo serdeczne, zaradne, pomocne, mają bardzo ładną cerę i skórę, odżywione włosy (czego niejedna chuda modelka może pozazdrościć). Takie są właśnie kobiety, którym do szczęścia potrzeba czegoś więcej niż rozmiaru S lub M. Daj sobie szansę i dołącz do nich!

Bez względu na to jaki nosisz rozmiar, pamiętaj, że to co o sobie sądzisz, przerzucasz na innych. Twoja psychika ma cię w garści. Pokochaj siebie i bądź szczęśliwa, nawet w rozmiarze XL.

Fot. Depositphotos

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)