Gerontofobia, czyli lęk przed starością – wywiad

dieta przy nadciśnieniu fot. Fotolia
Stary znaczy zrzędliwy i niedołężny – tak wielu z nas postrzega seniorów. Tymczasem to od starszego pokolenia możemy czerpać niezbędną do życia wiedzę o świecie. Skąd bierze się lęk przed starością? Jak współczesna młodzież traktuje osoby starsze? Na pytania odpowiada dr Walentyna Wnuk.
/ 17.05.2012 10:18
dieta przy nadciśnieniu fot. Fotolia

Z dr Walentyną Wnuk rozmawia Linda Matus, redaktor naczelny gazety Czerwony Portfelik Senior.

LM: Obraz seniora w kulturze jest negatywny. Panuje stereotyp zniedołężniałego, biernego, samotnego, wręcz agresywnego starca. W mediach szerzy się kult młodości: dyskryminuje się osoby starsze, aktorki już po 40. roku życia nie dostają propozycji zawodowych. Czy prawdziwy dialog międzypokoleniowy jest w ogóle możliwy?

WW: Jestem niepoprawną optymistką i wierzę, że tak. Ten rok Unia Europejska ogłosiła Rokiem Solidaryzmu Międzypokoleniowego. Nasze społeczeństwo starzeje się, seniorów jest coraz więcej, a paradoksalnie młodzi ludzie coraz częściej nie dostrzegają starości w codziennym życiu. Model rodziny to teraz rodzice plus dzieci. Media, nie pokazując faktycznego obrazu społeczeństwa, wypierają starość, podkreślają, że nie ma dla niej miejsca. Młodzież ma negatywny lub obojętny stosunek do osób starszych. Wiemy, że musimy to zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej.

LM: Jaka jest recepta na przełamanie stereotypu na temat starości i czy niesie to ze sobą realne korzyści dla młodzieży?

WW: Postawiliśmy na nowoczesną edukację poprzez spotkania i warsztaty. Wrocławska Rada ds. Seniorów pierwszej kadencji, pod moim przewodnictwem, zaproponowała i wdrożyła program edukacji na temat osób starszych i starzenia się "Miasto pokoleń". Współpracę podjęło aż 6 szkół z Wrocławia i 3 przedszkola. W praktyce dzieci i młodzież spotykają się również z aktywnymi seniorami z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, którzy swoją otwartą i aktywną postawą wobec świata przełamują stereotyp marudnego starca, którego nic już w życiu nie czeka. Tylko poprzez osobiste spotkanie i dialog, możemy zmienić nastawienie do starości. Młodzi, nie znając dobrych stron tego nieuniknionego etapu w życiu, mogą się go po prostu bać. Gerontofobia, czyli lęk przed starością, to problem młodych ludzi, który objawia się: dyskryminacją osób starszych  (tzw. wiekizm/ageism) oraz zaprzeczeniem starzenia się (anti-ageism). Walczymy już z tymi zjawiskami, które się pojawiły również w naszym społeczeństwie.

LM: Czy takie metody sprawdziły się? Czy można coś więcej powiedzieć na temat owoców tego programu?

WW: Można je już mnożyć. Zmieniają się postawy i wśród dzieci, i wśród dorosłych, w tym rodziców oraz nauczycieli zaangażowanych w projekt. Każdy, kto spotka na swojej drodze pozytywny przykład starości, z nadzieją będzie patrzył w przyszłość, projektując własną starość. Zapadł mi w pamięć przykład chłopców ze szkoły ponadgimnazjalnej, których nauczycielka zabrała do wrocławskiego domu opieki. Mieli oni okazję zobaczyć, jak żyje się w takim miejscu. Wiemy, że takie instytucje są potrzebne, ale najlepsze miejsce do życia to jednak dom rodzinny. Po tej wizycie chłopcy oświadczyli, że nie chcą, aby ich rodzice i oni sami, przeżywali starość samotnie, gdzieś w ośrodku opieki. Jednocześnie zadeklarowali pracę wolontariacką na rzecz tej placówki. 

Zobacz też: Technofobia - strach przed nowoczesnością

LM: Jakie inne tego typu działania mają miejsce w naszym mieście?

WW: Kolejnym przykładem jest przygotowywana Otwarta Akademia Rzemiosła, gdzie rzemieślnicy, często osoby o unikalnej wiedzy, będą przekazywać ją młodym pokoleniom. Ten program również ma mieć charakter otwartego dialogu. Osoby starsze dysponują bogatym doświadczeniem, które jest bardzo cenne, a połączenie go z innowacyjnością i kreatywnością młodzieży może być wyjątkowo skuteczne na wolnym rynku. Taka współpraca to szansa dla obu pokoleń.

LM: Już wiemy, że młodzi myślą stereotypowo o starszych. Odpowiedzmy sobie również na pytanie, czy na drodze do wspólnego dialogu istnieje także jakaś przeszkoda ze strony seniorów.

WW: Młodzież musi nauczyć się akceptować obecność osób starszych, pomagać im, ale i czerpać z ich doświadczenia. I odwrotnie, starsi muszą wykazywać więcej tolerancji i zrozumienia dla młodości. Przecież dialog to słuchanie siebie nawzajem.

Senior, aby był postrzegany przez młodzież jako ciekawa i pozytywna osoba, powinien pielęgnować w sobie pewne cechy. Przede wszystkim musi być osobą nastawioną na własny rozwój, otwartą na odmienność. Wycofywanie się z życia, skostniałość przekonań i zamknięcie się na ludzi to problemy starości, które stają się barierą na drodze do porozumienia się nawet w rodzinach (brak akceptacji wyborów młodego pokolenia, ciągłe ocenianie, również wyglądu). Działajmy wspólnie, jest mnóstwo płaszczyzn, gdzie możemy sobie pomóc. Młodzi mogą uczyć starszych i walczyć z ich analfabetyzmem informatycznym.  Starsi mogą pisać poradniki, być przewodnikami po życiu, ponieważ z perspektywy czasu widzą pewne rzeczy wyraźniej i szerzej. Wybitny gerontolog prof. Leon Dyczewski posługując się metaforą pisze, że ludzie starzy są dla młodych tym, czym korzenie dla korony drzewa: „I jak korona drzewa jest tym bardziej bogata, ciekawa i piękna, im dalej jej gałęzie wychodzą poza korzenie, a jednocześnie im ściślej są z nimi związane, tak i młode pokolenie w społeczeństwie tym lepiej i wszechstronniej rozwija się, im dalej wybiega poza osiągnięcia pokolenia poprzedniego, a jednocześnie, im ściślejszą łączność utrzymuje z jego duchowym i materialnym dorobkiem”. Starajmy się zatem łączyć pokolenia na co dzień. Pamiętajmy, że pokoleniowy przekaz wartości jest niezwykle ważny dla obu stron.

Zobacz też: Jak się objawia fobia?

Źródło: materiały prasowe/mn

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA