Od radości do odporności

dziecko, płeć
Każda mama chce uchronić swoje dziecko przed zarazkami. Jest jednak coś, czym pociechę zarazić warto – to entuzjazm! Śmiech, radość i aktywność fizyczna to świetne "szczepionki" wspierające odporność. Nie wierzysz? To naprawdę działa!
/ 31.01.2011 13:52
dziecko, płeć
• Śmiech to zdrowie
Obecnie nauka o dobroczynnym wpływie śmiechu jest na tyle poważnie traktowana, że powstała wręcz oddzielna gałąź medycyny, badająca to zjawisko. Specjaliści, zgłębiający wpływ śmiechu na nasz organizm zwani są gelotogami. No właśnie, jak działa śmiech na nasz organizm? Podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza tętno, pogłębia oddech, powoduje spadek poziomu hormonów stresu oraz – co może się wydać zaskakujące – pobudza do pracy układ odpornościowy. Oprócz tego ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne.

• Na dwór marsz
Ruch (najlepiej na świeżym powietrzu) to, poza spokojnym snem, drugi element niezbędny do zachowania właściwej kondycji układu odpornościowego. Badania dowodzą, iż pewne neurohormony, wydzielane przez komórki nerwowe, mają dodatni wpływ na układ immunologiczny. Zaś na wydzielanie tych substancji wpływa właśnie aktywność fizyczna. Dlatego tak ważne jest, by dziecko się "ruszało" – najlepiej w trakcie radosnych zabaw na dworze. Tylko silny wiatr, ulewa i siarczysty mróz (poniżej -10°C) usprawiedliwiają siedzenie w domu. Kilkulatek powinien spędzać na takich harcach ok. 3 godzin dziennie. Ruch poprawia krążenie, przyspiesza usuwanie substancji toksycznych. Płuca są lepiej wentylowane i nie zalegają w nich zarazki. Warto przy tym pamiętać o ubieraniu pociechy "na cebulkę" – będzie wtedy mogła zdjąć jedną warstwę, np. sweter spod kurteczki.

• Wodne harce
Hartowanie to jest to! Dlatego należy robić dziecku naprzemienny prysznic ciepły i nieco chłodniejszy. Dochodzi wtedy do skurczu naczyń i organizm stara się zatrzymać ciepło. W ten sposób nie wychładza się (czego skutkiem może być przeziębienie). Warto również zachęcać malca do codziennego brodzenia w wannie z chłodną wodą. Doskonałym pomysłem są także zajęcia na basenie, najlepiej z mamą i tatą.


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA