Wygrać z alergią

Dla jednych wypad na piknik, do zoo czy muzeum to atrakcja, dla drugich – koszmar. Wizyta w takim miejscu może wywołać atak duszności, łzawienie lub wysypkę!
Wygrać z alergią
To zmora, która dręczy 9,5 miliona Polaków. Co gorsza, za 15 lat liczba chorych się podwoi! Dlaczego? Przyczyny nadal nie są do końca znane. Jedni naukowcy twierdzą, że alergiczna epidemia to skutek rosnącego zanieczyszczenia środowiska. Drudzy, że współczesnego trybu życia (sposobu odżywiania się, przesadnej dbałości o higienę itd.). Jeszcze inni, że mało elastycznego układu odpornościowego, który ma problemy z przystosowaniem się do zmian zachodzących w otoczeniu. Prawda, jak zwykle, leży pewnie po środku. Ważniejsze jest jednak to, co robić, by choroba nie zatruła nam życia.

Fatalna pomyłka, czyli pierwszy kontakt z alergenem
Układ odpornościowy ma nas bronić przed zarazkami i pasożytami. Gdy wróg wtargnie do organizmu jest identyfikowany, a potem niszczony. Zostaje po nim tylko informacja, która w przyszłości umożliwia szybszą i wydajniejszą akcję sił obronnych. Niestety, czasem komórki immunologiczne się mylą i w poczet intruzów zaliczają także zupełnie niegroźne substancje, np. cząsteczki niektórych pokarmów, pyłki roślin czy sierść zwierząt. Informacja zakodowana po takiej reakcji sprawia, że neutralny wcześniej składnik staje się alergenem. Od tej pory każdy kolejny kontakt z taką substancją wywołuje uczulenie.
Gdy komórki układu odpornościowego namierzą alergen, wydzielają histaminę. Wywołuje ona stan zapalny. Towarzyszą mu m.in. zaczerwienienie, opuchlizna i ból. Histamina powoduje także rozszerzenie naczyń krwionośnych i szybsze krążenie krwi. Efekt? Do miejsca, w którym pojawił się alergen, napływa coraz więcej komórek odpornościowych. Organizm toczy zaciętą walkę. Objawami takiej batalii są:
- problemy z układem oddechowym – katar, kaszel i duszności;
- zmiany skórne – pokrzywki, obrzęk, nadwrażliwość skóry, wyprysk;
- kłopoty żołądkowe – biegunki, bóle brzucha nudności i wzdęcia.
Uwaga! Wyjątkowo silna reakcja prowadzi do tzw. wstrząsu anafilaktycznego. Towarzyszące mu duszności, obrzęk krtani, gwałtowny spadek ciśnienia i zakłócenia w pracy serca mogą skończyć się śmiercią chorego.
Gdy wystąpi wstrząs anafilaktyczny, liczy się każda sekunda, dlatego:
- od razu wezwij pogotowie (lekarz zapyta, co uczuliło pacjenta, np. czy był to jad osy);
- sprawdź, czy chory nie ma przy sobie zestawu antywstrząsowego – ampułki z epinefryną. Opakowanie preparatu jest tak skonstruowane, że można go od razu wstrzyknąć;
- jeśli chory jest przytomny i może przełykać, podaj lek przeciwalergiczny i wapno.

Skąd wiadomo, że to alergia
Jeśli katar, kaszel i inne dolegliwości są wynikiem np. infekcji, układ odpornościowy potrafi się z nimi uporać, zwłaszcza jeśli wesprzemy go dawką odpowiednich leków. W przypadku alergii zasada ta się nie sprawdza. Możliwe jest wprawdzie złagodzenie objawów, ale wracają one, ilekroć masz kontakt z alergenem. Charakterystyczne jest pojawianie się dolegliwości w konkretnych sytuacjach, np. po zjedzeniu uczulającego dania, wizycie w bibliotece (reakcja na kurz), w okresie pylenia roślin (o tej samej porze roku).
Uwaga!
Często zdarza się, że alergia zmienia postać, np. w okresie niemowlęcym pojawia się wysypka. Gdy dziecko ma kilka lat, cierpi na duszności, a potem (ok. 12. roku życia) dokucza mu katar sienny. Ten marsz alergiczny może mieć zmienną kolejność. Skłonność do alergii można odziedziczyć. Na szczęście samo posiadanie "alergicznych" genów nie wywołuje uczulenia. Bez względu na obciążenie, warto pamiętać, że choroba ma szansę się rozwinąć wtedy, gdy organizm narażony jest na intensywny kontakt z alergenem. Jak do tego nie dopuścić?

Jeśli jest ryzyko, że dziecko może odziedziczyć skłonność do alergii:
- jak najdłużej karm je piersią – Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca to robić nawet do drugiego roku życia;
- do końca pierwszego roku życia nie wprowadzaj do jadłospisu pokarmów silnie alergizujących, np. białka kurzych jaj, mleka, orzechów;
- chroń dzieci przed chorobami – młody organizm jest szczególnie podatny na infekcje dróg oddechowych. Podczas choroby dochodzi do uszkodzenia błon śluzowych. To zaś ułatwia przenikanie alergenów.
W twojej rodzinie za późno już na takie zabiegi? Jeśli podejrzewasz, że dolegliwości, które trapią dziecko albo któregoś z dorosłych domowników to alergia, czas na leczenie!

Pokrzywka i spółka, czyli... co spotyka alergika
- Katar: zatkany nos, lub/ i intensywna wydzielina, ataki kichania, świąd, pieczenie. Mogą się też pojawiać bóle głowy, problemy z koncentracją, podrażnienie oczu oraz uczucie ogólnego rozbicia.
- Zapalenie spojówek: zaczerwienienie oczu, intensywne łzawienie, pieczenie, świąd, opuchlizna.
- Kaszel: suchy, (męczący – napady nasilają się w nocy i nad ranem, duszności, świszczący oddech, przy braku objawów typowych dla przeziębienia, np. gorączki.
- Problemy żołądkowe: bóle brzucha, biegunka, zaparcia, gorsze przyswajanie niektórych pokarmów. Dolegliwości ustępują zwykle po zmianie diety gdy wyeliminujesz z niej alergeny.
- Zmiany na skórze: obrzęk po zjedzeniu uczulającego dania może się pojawić (np. wokół warg), zaczerwienienie, swędzenie, pęcherzyki, zmiany przypominające poparzenie słoneczne (nawet, jeśli się nie opalałaś), nasilone w zgięciach łokci, pod kolanami i na twarzy.

Terapia łagodzi objawy
Na początek idź do lekarza pierwszego kontaktu (i dokładnie opisz mu objawy choroby (również okoliczności, w jakich dolegliwości się nasilają). Po wykluczeniu innych przyczyn (np. infekcji bakteryjnej), dostaniesz skierowanie do alergologa.

A może odczulanie?
Alergia to choroba przewlekła. Chcesz się jej pozbyć na lata? Postaw na odczulanie! Polega ono na podawaniu alergenu w dawce, która nie wywoła nadmiernej reakcji organizmu. Z czasem porcję się zwiększa – do momentu, aż układ odpornościowy na nią zobojętnieje.
Uwaga!
Odczulanie to długotrwały proces. Kuracja może trwać kilka miesięcy. Trzeba ją powtarzać przez parę kolejnych lat. Przy alergii na pyłki odczulanie warto zacząć przed okresem kwitnienia alergizujących roślin (choć są też terapie całoroczne). W pozostałych przypadkach moment rozpoczęcia kuracji nie ma już takiego znaczenia. Warto pamiętać, że odczulanie nie zawsze jest w pełni skuteczne. U niektórych osób pozwala jedynie zmniejszyć dawkę leków i łagodzi reakcję na alergeny. Nie zabezpiecza jednak przed uczuleniem na substancje, które wcześniej nie wywoływały alergii.
Uczulające substancje dostają się do organizmu wraz z wdychanym powietrzem, jedzeniem, albo przenikają przez skórę. W zależności od drogi, którą obiorą, wywołują tzw. alergię wziewną, pokarmową lub kontaktową. Przy każdej postaci uczulenia potrzebna jest inna forma obrony.

Przed postawieniem diagnozy
- Alergolog przeprowadzi z tobą szczegółowy wywiad – by móc rzetelnie odpowiadać na pytania, warto wcześniej prowadzić notatnik. Zapisuj w nim, co jadłaś i robiłaś przed wystąpieniem dolegliwości i w momencie nasilenia objawów;
- Robi się testy skórne, by ustalić, na jaki reagujesz alergen. Zabieg polega na nakłuwaniu skóry i wprowadzaniu pod nią kropel preparatu z alergenem. Po 15–20 minutach lekarz sprawdza wyniki. Jeśli w miejscu iniekcji pojawi się bąbel, oznacza to, że układ odpornościowy wytworzył przeciwciała na alergeny.
- Lekarz skieruje cię na badanie krwi – pozwoli ono stwierdzić, czy układ odpornościowy wytwarza przeciw alergenom tzw. IgE swoiste (przeciwciała).
Uwaga! Przed testami nie zażywaj wapna, środków na alergię, nie pij zielonej herbaty ani naparów ziołowych – mogą one zafałszować wyniki!

Gdy lekarz stwierdzi alergię
Zaleca zwykle terapię łagodzącą, a nawet całkowicie tłumiącą objawy choroby. Może ci wtedy przepisać:
- Leki antyhistaminowe – blokują wytwarzanie histaminy. Oto najpowszechniej stosowane środki na alergię (na zdjęciu poniżej): Homeoptic – łagodzi objawy związane z zapaleniem spojówek; Allertec WZF – np. przy uczuleniu na pyłki drzew i traw; Rhinallergy – łagodzi katar sienny i napady kichania;
- Tzw. kromony – krople do oczu, aerozole do gardła. Działają na komórki wywołujące stan zapalny;
- Kortykosteroidy – środki na bazie hormonów kory nadnerczy, wyłącznie z przepisu lekarza.

Tekst: Diana Ożarowska
Konsultacja: dr Dorota Stelęgowska-Piórkowska, laryngolog i alergolog z kliniki Lux-Med

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 lata temu
najlepiej przejść się do specjalisty, który przepisze kuracje indywidualnie do potrzeb pacjenta - przez lata faszerowałam się lekami, które nic nie pomogły.. dostałam teraz tabletki z bilastyną (clatra) i jest lepiej, pozdr;)
/9 lat temu
Odczulanie na pyłki roślin trzeba rozpocząć przed sezonem pylenia. Moim zdaniem warto spróbować tej metody leczenia, bo jako jedyna działa ona na przyczyny alergii, a nie tak jak leki antyhistaminowe tylko na jej objawy. Dużo ciekawych informacji na temat odczulania, nazywanego przez lekarzy immunoterapią swoistą można znaleźć na alergianapyłki.pl.