Sokoli wzrok

Kłopoty z oczami mają nie tylko dorośli. Coraz częściej źle widzą także dzieci. Ale są na to sposoby. Proste, nieuciążliwe i skuteczne.
oko, oczy fot. sylvii
Panuje dość powszechne przekonanie, że w pewnym momencie życia wzrok zawsze słabnie. Jest w tym dużo prawdy. Jednak są przecież ludzie, którzy do późnych lat doskonale obywają się bez okularów. A z drugiej strony, wady wzroku coraz częściej miewają dzieci.
Powiesz, że na pewno decydują o tym geny. W pewnym stopniu tak. Ale okazuje się, że nie tylko. Wiele zależy od nas samych, choć rzeczywiście w miarę upływu lat nasze oczy stają się mniej sprawne. Jest to proces naturalny, który zaczyna się właściwie już od dnia narodzin, ale możemy mieć wpływ na to, jak szybko będzie postępował. Prowadząc zdrowy dla oczu tryb życia, szybko reagując na alarmujące sygnały wysyłane przez oczy, jesteśmy w stanie na długo zachować dobry wzrok lub przynajmniej powstrzymać jego pogarszanie się. A to już dużo.

Ostre spojrzenie na świat
Kiedy na coś patrzymy, promienie świetlne dostają się przez źrenicę do oka. Przechodzą przez soczewkę, w której się załamują pod określonym kątem, i w takiej postaci skupiają się na siatkówce – światłoczułej błonie znajdującej się na tylnej ścianie oka. Tam są przetwarzane na impulsy elektryczne, które za pośrednictwem nerwu wzrokowego trafiają do mózgu, gdzie zostają „zmienione” w obrazy oglądanych przedmiotów.
Zdrowe, prawidłowo funkcjonujące oko zapewnia jednakowo ostre, wyraźne widzenie z bliska i z daleka. Jest to możliwe dzięki dużej elastyczności soczewki i tzw. mięśni akomodacyjnych oka. Kurcząc się i rozciągając, powodują one zmianę kształtu soczewki w zależności od tego, gdzie patrzymy. Jeśli spoglądamy w dal, soczewka spłaszcza się, a kiedy przyglądamy się czemuś z bliska – staje się bardziej okrągła. Zmienia się więc też kąt załamywania promieni, ale zawsze tak, by mogły skupić się na siatkówce. Tylko wtedy bowiem obrazy będą ostre, wyraźne. Jeśli mechanizm ten zaczyna zawodzić lub coś zaczyna się dziać w oku, pojawiają się różne problemy ze wzrokiem.

Nie widzisz z daleka numeru autobusu
Witamy w klubie krótkowidzów. Osoby z taką wadą wzroku widzą wyraźnie przedmioty znajdujące się w odległości najwyżej do 5 metrów. Przy większej – obraz staje się zamazany. Dopóki wada jest niewielka (do –0,75 dioptrii), często bywa nawet niezauważalna. Zdarza się jednak, że krótkowzroczność przejściowo nasila się pod wpływem przeciążeń psychicznych lub fizycznych, pracy w złym oświetleniu. A w czasie ciąży może dojść do trwałego pogłębienia tej wady wzroku.
Przyczyną problemów z wyraźnym widzeniem na odległość bywa zbyt wypukła rogówka oka (potocznie nazywana białkiem) lub soczewka. Częściej jednak jest to nadmiernie wydłużona, z nieznanych dotąd powodów, gałka oczna. W rezultacie w oku krótkowzrocznym promienie świetlne skupiają się w złym miejscu: przed siatkówką zamiast na niej.
Krótkowzroczność pojawia się już w dzieciństwie i stopniowo się nasila, mniej więcej do 25. roku życia. Potem proces ten z reguły sam się zatrzymuje. Jednak u niektórych osób wydłużanie się gałki ocznej trwa nadal, aż do późnego wieku, co oczywiście wiąże się z ciągłym pogarszaniem się widzenia na odległość. Ten rodzaj krótkowzroczności jest dziedziczny.
Im wada jest silniejsza, tym bardziej utrudnia życie. Co gorsza, osoby z dużą krótkowzrocznością narażone są na uszkodzenia siatkówki, a nawet na jej odklejenie się, co grozi trwałą utratą ostrego widzenia. Osoby te powinny więc regularnie zgłaszać się do okulisty na badania kontrolne.
Na poprawę wzroku nie ma innego sposobu, jak odpowiednio dobrane okulary lub soczewki kontaktowe, przeznaczone do patrzenia w dal (tzw. minusowe). Można też, jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań (m.in. odklejenie siatkówki, zaćma, jaskra, cukrzyca, silne alergie), poddać się laserowej korekcji wzroku. Zabieg ten polega na zmianie krzywizny przedniej powierzchni oka, czyli rogówki, za pomocą wiązki promieni laserowych. Trwa kilkanaście minut, wykonywany jest w ambulatoriach.

Zaczynasz mieć problem z czytaniem cen sklepowych
Któregoś dnia stwierdzasz też, że nie jesteś w stanie przeczytać gazety, musisz ją odsunąć od siebie, by rozróżnić litery. Dolegliwość tę okuliści nazywają nadwzrocznością starczą. Choć kojarzy się to z podeszłym wiekiem, problemy z ostrym widzeniem z bliskiej odległości (a na tym właśnie polega nadwzroczność) z reguły zaczynają się już około czterdziestego roku życia.

Po prostu w miarę upływu lat, na skutek naturalnego procesu starzenia się oczu, stopniowo maleje elastyczność mięśni akomodacyjnych. Także soczewka powoli twardnieje, tracąc zdolność do zaokrąglania się. W rezultacie przy patrzeniu z bliska staje się jakby za krótka. Źle załamuje promienie świetlne, w efekcie skupiają się one nie na siatkówce, lecz za nią. A wówczas przedmioty oglądane z bliska stają się zamazane, nieostre. Zaczynamy mieć kłopoty m.in. z czytaniem.
Wzrok poprawić mogą tylko tzw. plusowe (do bliży) soczewki kontaktowe lub tradycyjne szkła. Powinny być tak dobrane, najlepiej przez okulistę, by umożliwiały czytanie z odległości 35–40 cm. Okulary trzeba zmieniać na silniejsze mniej więcej co pięć lat.
Jeśli przed pojawieniem się nadwzroczności starczej istniała inna wada wzroku, np. krótkowzroczność, najczęściej konieczne są wtedy dwie pary okularów: plusowe i minusowe. W takiej sytuacji można też poprosić okulistę o przepisanie okularów dwuogniskowych (górna część szkieł przeznaczona jest do patrzenia w dal, a dolna – do bliży) lub tzw. okularów progresywnych. Te ostatnie zapewniają największy komfort widzenia, umożliwiają bowiem łagodne przejście od widzenia dali do widzenia z bliska. Muszą być jednak bardzo starannie wykonane, i to przez dobrego optyka.

Nie poznajesz znajomych
Zauważyłaś jakiś czas temu, że Twój wzrok ogólnie się pogorszył, coraz większą trudność sprawia Ci wykonywanie prostych, codziennych czynności, np. szycie, czytanie, a nawet krojenie chleba. Zdarza Ci się nie rozpoznawać znajomych twarzy, a przedmioty, na które patrzysz, są zniekształcone, mają pofalowane krawędzie. Są to sygnały zwyrodnienia plamki żółtej oka (choroba ta w skrócie nazywana jest AMD).
Plamka żółta to najważniejsza część siatkówki. Odpowiada bowiem za wyraźne widzenie przedmiotów położonych w środku pola widzenia, czyli za tzw. widzenie centralne (tego, co znajduje się na wprost oczu). Umożliwia też precyzyjne postrzeganie barw i rozróżnianie szczegółów, co między innymi gwarantuje możliwość czytania, pisania czy oglądania telewizji.
Wszelkie uszkodzenia plamki żółtej oka powodują zaburzenia widzenia centralnego, środkowe fragmenty oglądanych przedmiotów zaczyna przesłaniać ciemna, powiększająca się plama. W rezultacie wykonywanie prac wymagających precyzji staje się niemożliwe.
Zwyrodnienie plamki, podobnie jak nadwzroczność starcza, też związane jest z wiekiem. Nie jest jednak chorobą tylko ludzi starszych, choć rzeczywiście pierwsze dolegliwości pojawiają się najczęściej po pięćdziesiątym roku życia. Zanim jednak do tego dojdzie, choroba może rozwijać się przez wiele lat bez żadnych niepokojących objawów. Zdarza się również u młodych ludzi. Plamkę może bowiem uszkodzić na trwałe np. promień słońca odbity od lusterka, jeśli wpadnie do oka i trafi właśnie w nią.
Chorobę tę można leczyć. Terapia zależy od rodzaju zwyrodnienia plamki. Przy tzw. suchej odmianie (rozwija się powoli i zwykle prowadzi do umiarkowanej utraty wzroku) stosuje się leki poprawiające krążenie krwi, co pomaga spowolnić rozwój choroby. Druga jej odmiana, tzw. wysiękowa, rozwija się szybko i stanowi olbrzymie zagrożenie dla wzroku. Nie leczona, w 90 proc. przypadków prowadzi do znacznej, a czasem nawet całkowitej utraty widzenia centralnego. Na szczęście ten rodzaj AMD występuje o wiele rzadziej (tylko u 10–15 proc. chorych), a lekarze dysponują już skuteczną metodą leczenia. Jest to tzw. terapia fotodynamiczna. Umożliwia ona niszczenie powstających w siatkówce nieprawidłowych, nadmiernie rozrośniętych naczyń krwionośnych, bez uszkodzenia komórek siatkówki odpowiedzialnych za widzenie (dawniej stosowane metody nie gwarantowały tego). Badania kliniczne wykazały, że terapia fotodynamiczna jest w stanie zatrzymać proces postępującej utraty wzroku. Jednak warunkiem jej zastosowania jest wczesne rozpoznanie schorzenia.

Wszystko widzisz przez mgłę
Tak objawia się inna choroba oczu, związana z ich naturalnym starzeniem się – zaćma, nazywana też kataraktą.
Polega na zmętnieniu soczewki oka (zdrowa jest przezroczysta), w wyniku czego światło nie może przez nią swobodnie przejść i dotrzeć do siatkówki. Na zaćmę cierpią głównie ludzie po pięćdziesiątym roku życia. Zdarza się jednak, że choroba dotyka również osoby młodsze. Bywa bowiem następstwem innych schorzeń, np. wirusowego zapalenia wątroby, cukrzycy. Przyspiesza ją palenie papierosów, częste przebywanie na słońcu bez odpowiedniej ochrony oczu.
Początek kłopotów ze wzrokiem sygnalizują pewne symptomy: pojawianie się kolistej obwódki wokół źródeł światła, widzenie wyblakłych kolorów, zaburzenia widzenia w ciemności.
U osób, które używają okularów do bliży, zapowiedzią zaćmy bywa nagła nieoczekiwana poprawa widzenia z bliska, nawet tak duża, że szkła korekcyjne przestają być potrzebne. Taki stan nie trwa jednak zbyt długo.
Zaćma rozwija się powoli, sprawiając po latach, że oglądane obrazy stają się nieostre, zamazane, widziane jakby przez mgłę. W końcu chore oko rozróżnia tylko jasność i ciemność. Na szczęście są preparaty hamujące mętnienie soczewki. A jeśli nie poskutkują lub choroba jest bardzo zaawansowana, obecnie można zastąpić zmętniałą soczewkę soczewką sztuczną. Zabieg wykonuje się zwykle w ambulatorium, w znieczuleniu miejscowym.

Jak dbać o oczy, by długo były młode i zdrowe
Oczy nie są tak delikatne i podatne na uszkodzenia, jak powszechnie się uważa. Są jednak rzeczy, które na pewno im nie służą. Eliminując je, o wiele dłużej będziesz cieszyć się dobrym wzrokiem.
- Staraj się nie dopuszczać do nadmiernego zmęczenia oczu. Jeśli „pracujesz wzrokiem”, rób przerwy w pracy. Możesz wykorzystać opisane niżej ćwiczenia.
- Jeżeli musisz długo pracować przy komputerze, ustaw monitor w odległości około 50 cm od twarzy. Wielogodzinne wpatrywanie się w ekran z bliska zmusza bowiem oczy do nienaturalnego dla nich wysiłku. To zaś sprawia, że ich mięśnie i soczewka szybciej tracą niezbędną do prawidłowego widzenia elastyczność.
- Jeśli palisz, jak najszybciej zerwij z tym nałogiem. W czasie palenia tytoniu powstaje mnóstwo wolnych rodników. Niedawne badania wykazały, że te agresywne cząsteczki tlenu uszkadzają naczynia krwionośne oka i sprzyjają powstawaniu nieprawidłowych naczyń, niszczą też światłoczułe receptory siatkówki. Są również dowody na to, że rzucenie palenia znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia zaćmy oraz zwyrodnienia plamki żółtej.
- Chroń oczy przed promieniowaniem UVA i UVB (w słoneczne dni noś kapelusz z szerokim rondem lub okulary przeciwsłoneczne).
- W przypadku pojawienia się problemów ze wzrokiem (trudności z czytaniem, zamglone lub zniekształcone widzenie przedmiotów) szybko zgłoś się do okulisty. Wczesne wykrycie schorzeń oczu, ich odpowiednie leczenie, to jedyna szansa na uratowanie wzroku.
- Po ukończeniu 40. roku życia rób kontrolne badania oczu przynajmniej co dwa lata, a najlepiej raz w roku.
- W domu co jakiś czas wykonuj prosty test Amslera
, który umożliwia wczesne wykrycie zmian w plamce żółtej.

Ten test może uratowaĆ ci wzrok
Wielu lekarzy zaleca pacjentom regularne wykonywanie w domu testu Amslera. Oto, jak trzeba to robić.
1. Weź kartkę z zeszytu w kratkę. Narysuj na środku wyraźną kropkę. Jeśli korzystasz z okularów do czytania, załóż je.
2. Zasłoń jedno oko ręką.
3. Drugim okiem patrz wprost na narysowaną kropkę.
4. Oceń, czy wszystkie linie, które widzisz, są proste oraz czy wszystkie kwadraty mają taki sam rozmiar.
5. Powtórz to samo z zasłoniętym drugim okiem.
Jeśli widzisz krzywe, pofalowane linie, nierówne kwadraty, koniecznie zgłoś się do okulisty. To może świadczyć o wysiękowym zwyrodnieniu plamki żółtej.



Oczy też lubią ruch
Nie da się, niestety, poprawić elastyczności soczewek. Można jednak gimnastykować współpracujące z nimi mięśnie akomodacyjne oczu, przedłużając w ten sposób ich sprawność. Oto przykłady takich ćwiczeń.
- Otwórz szeroko oczy i intensywnie wpatruj się w dal, starając się wychwycić wzrokiem jak największą ilość szczegółów. Potem szybko przenieś wzrok na jakiś blisko położony przedmiot.
- Patrz na ołówek trzymany w wyprostowanej ręce na wysokości oczu. Powoli przysuwaj go w kierunku nosa. Staraj się widzieć tylko jeden ołówek.
Ćwiczenie to trzeba powtarzać kilka razy. Między kolejnymi powtórkami „uspokój” oczy: przykryj je lekko zgiętymi dłońmi (powieki powinny być zamknięte) i wykonaj kilka głębokich oddechów. Odejmij dłonie od twarzy, pomrugaj oczami i popatrz przed siebie.

Oko od środka
Z przodu oka jest tzw. białko. To rogówka, bardzo mocna, przezroczysta błona. Widać przez nią tęczówkę, czyli barwną część oka. Między nimi znajduje się wodnista ciecz. Za tęczówką można zobaczyć soczewkę. Tylną ścianę oka pokrywa mocna błona – tzw. twardówka, która sąsiaduje z inną, światłoczułą błoną – siatkówką. Wnętrze oka wypełnia gęsty, galaretowaty płyn, tzw. ciało szkliste.

Skąd się bierze dalekowzroczność?
Pewien stopień nadwzroczności (dalekowzroczności) występuje u każdego noworodka. Przyczyną tego są bardzo małe gałki oczne, co sprawia, że promienie świetlne nie mieszczą się w oku i skupiają poza siatkówką. Ale oczy rosną wraz z dzieckiem i w momencie osiągnięcia prawidłowej wielkości wada wzroku zanika. Zdarza się jednak, że niedorozwój gałki ocznej się utrzymuje. W takim przypadku nadwzroczność ujawnia się dopiero przy pierwszych próbach czytania. Bardzo ważne jest, aby jak najszybciej wykryć tę wadę wzroku. Jeśli bowiem nie będzie korygowana za pomocą noszonych przez jakiś czas okularów do bliży, może się utrwalić. Oto co może świadczyć, że dziecko ma nadwzroczność:
- częste bóle i zawroty głowy;
- szybkie męczenie się podczas oglądania przedmiotów znajdujących się w niewielkiej odległości od oczu;
- zbieżne zezowanie.

Witaminy i minerały niezbędne naszym oczom
Nawet jeśli nie ominie nas w końcu „przyjemność” czytania w okularach, to możemy jednak odwlec ten moment. A także uchronić oczy przed chorobami związanymi z wiekiem: zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej. Szansę tę daje, zdaniem okulistów, dieta obfitująca w warzywa i owoce. Znajdują się w nich witaminy i minerały, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania oczu. Ponadto wiele z tych substancji to silne przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki przyspieszające proces starzenia się oczu. Czego więc nie powinno zabraknąć w codziennej diecie?
Witamina A i beta-karoten. Witamina A jest niezbędna m.in. do prawidłowego funkcjonowania siatkówki oka, rozróżniania kolorów oraz jasności od ciemności. Witamina A występuje wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza w jajach kurzych, wątróbce (cielęcej, wieprzowej i kurzej), oleju ryb, kukurydzy.
Beta-karoten (organizm wytwarza z niego witaminę A) zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej oka nawet o 50 proc. Beta-karoten znajduje się w ciemnozielonych i żółtych warzywach oraz owocach, m.in. w: marchwi, szpinaku, jarmużu oraz w morelach.
Witamina C i E. Z najnowszych badań wynika, że obie te witaminy są w stanie opóźniać proces pogarszania się wzroku wraz z wiekiem, a także minimalizować niebezpieczeństwo uszkodzenia fotoreceptorów siatkówki. Witamina C w największej ilości znajduje się m.in. w aronii, czarnych porzeczkach, owocach cytrusowych, kiwi, natce pietruszki, surowych brokułach, zielonej i żółtej papryce. Witamina E jest w olejach, ziarnach soi, siemieniu lnianym, selerze, papryce, mięsie indyka.
Cynk i selen. Zmniejszają ryzyko rozwoju zwyrodnienia plamki żółtej oka, a jeśli już do tego dojdzie – spowalniają proces utraty wzroku. Stwierdzono, że łączne zażywanie tych dwóch przeciwutleniaczy może ograniczyć to niebezpieczeństwo nawet o 28 proc. Cynk znajdziesz w żółtych serach, białym serze serwatkowym, rybach (makrela, szczupak, tuńczyk), cielęcinie, chudej wołowinie, produktach zbożowych, migdałach
i orzechach. Selen występuje w produktach pełnoziarnistych, rybach (makrela, flądra, węgorz), owocach morza (zwłaszcza w ostrygach), nietłustej wieprzowinie, ziarnach soi.
Luteina, zeaksantyna i antocyjany. Pomagają utrzymać oczy w dobrej kondycji, poprawiają ostrość wzroku. Luteina i zeaksantyna są obecne m.in. w: kapuście włoskiej, szpinaku, brokułach, zielonym groszku, dyni, papryce, kukurydzy, kiwi, winogronach, pomarańczach. Antocyjany znajdują się w owocach borówki czernicy. Istnieją dowody na to, że oczom szkodzi tłuste jedzenie. Stwierdzono, że wystąpienie zaćmy jest 2 razy bardziej prawdopodobne u ludzi otyłych niż szczupłych. Przypuszcza się, że dieta obfitująca w tłuszcze sprzyja również wystąpieniu zwyrodnienia plamki żółtej.

Emilia Borkowska

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (15)
/5 lat temu
suplementacja oczu to dobry pomysł. ja stosuję i rzeczywiście działa. od czasu gdy zaczęłam brać suplement, moje oczy rzeczywiście są w lepszym stanie. też używam lutaxu amd
/5 lat temu
ja nie lubię bawić się w takie diety, wolę suplementy z odpowiednimi witaminami. tak np biorę lutax amd plus. jest to produkt japońskiej firmy, zawiera luteinę, wit C, E, zeaksantynę, cynk, miedź, także wyciąg z borówki, chyba też zawiera omegę-3, ale nie pamiętam, a nie mam pod ręką opakowania. no w każdym razie, dla mnie liczy się to, że naprawdę wspomaga oczy. są mniej zmęczone i w lepszej kondycji
/5 lat temu
a jak ktoś nie ma czasu jak ja żeby tyle uwagi poświęcać diecie, a rzeczywiście ma problemy np. z czerwonymi i przemęczonymi oczami to polecam mi pomógł suplement diety vitrum vision. Ma witaminy A, C, E, mikroelementy m.in. miedź i cynk, luteinę i chyba beta karoten, na pewno chroni też przed promeniowaniem UV i szkodliwym dzialaniem wolnych rodników.
POKAŻ KOMENTARZE (12)