Raport ONZ: wzrasta zużycie syntetycznych narkotyków

Zatorowość płucna jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia, dlatego nie należy czekać z rozpoczęciem jej leczenia / fot. Fotolia
Zgodnie z raportem opublikowanym przez ONZ zwiększa się zużycie syntetycznie produkowanych, nielegalnych narkotyków takich jak ekstazy czy metamfetamina, których podaż przewyższyła kokainę i heroinę – czytamy w zdrowotnym serwisie BBC.
/ 16.09.2011 12:25
Zatorowość płucna jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia, dlatego nie należy czekać z rozpoczęciem jej leczenia / fot. Fotolia

Dane zamieszczone w raporcie opracowanym przez ONZ-towskie Biuro ds. Narkotyków i Przestępczości wskazują, że stymulanty z grupy amfetamin (ATS) stanowią drugą co do wielkości grupę najpopularniejszych substancji nielegalnych. Najczęściej zażywanym narkotykiem pozostają konopie indyjskie.

Chociaż głównymi producentami narkotyków syntetycznych pozostają Birma i Holandia, bezprawny proceder rozszerzył się na inne kraje i regiony, włączając Afrykę Zachodnią i Amerykę Południową. 

Główną przyczyną popularności narkotyków z grupy ATS jest, zdaniem autorów raportu, niski koszt i łatwość produkcji. W przeciwieństwie do roślino-pochodnych narkotyków typu opiaty czy kokaina, sztuczne narkotyki mogą zostać wyprodukowane praktycznie wszędzie z udziałem minimalnego wkładu finansowego.

O wzrostowej tendencji świadczy ilość przechwyconych narkotyków. Podczas gdy w 2008 roku skonfiskowano 32 miliony tabletek metamfetaminy, w roku ubiegłym liczba ta wzrosła do 133 milionów.

Autorzy raportu przyznają, że popularność stymulantów spowodowana jest ich atrakcyjnością dla konsumenta, który uważa je za część współczesnego dynamicznego stylu życia. Natomiast niskie koszty i łatwość produkcji czynią je atrakcyjnym, potencjalnym towarem dla grup przestępczych całego świata.

Polecamy: dział Narkotyki

Źródło: BBC/ar

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA