Jaki jest stan polskiej onkologii?

Dlaczego nowotwory są pierwszą przyczyną przedwczesnego zgonu osób przed 65. rokiem życia? Czy Polska odstaje od Europy, jeśli chodzi o leczenie pacjentów onkologicznych? Jak można poprawić sytuację w polskiej onkologii? Na te pytania próbowali znaleźć odpowiedź uczestnicy seminarium „Innowacje w onkologii ze szczególnym uwzględnieniem zmian systemowych i oceny dostępności w Polsce” organizowanego przez Fundację Watch Health Care. Zdrowie.wieszjak.polki.pl było patronem medialnym tego wydarzenia.
/ 24.09.2013 13:20

W Polsce nowotwory są pierwszą przyczyną przedwczesnego zgonu osób przed 65. rokiem życia. Na te statystyki wpływają:

  • nieprawidłowa i zbyt późna diagnoza,
  • długi czas oczekiwania na wizytę u onkologa,
  • odmowa leczenia,
  • a nawet niedostępność leków.

Według Barometru Fundacji Watch Health Care (www.korektorzdrowia.pl), który ma na celu monitorowanie zmian w zakresie dostępu do gwarantowanych świadczeń zdrowotnych, przeciętny czas oczekiwania pacjenta onkologicznego na wizytę u lekarza w czerwcu i lipcu 2013 r. wyniósł 1,7 miesiąca.

– W obecnym systemie ochrony zdrowia dominuje prymat rozliczania świadczeń zdrowotnych zgodnie z procedurami, nad interesem pacjenta. Jest to niewątpliwie duży problem, który dotyka w Polsce pacjentów onkologicznych. Kolejnym problemem jest ograniczona dostępność do świadczeń wykorzystywanych w onkologii. Świadczenia gwarantowane, powinny być udzielane pacjentom bez zwłoki, zgodnie ze wskazaniami medycznymi. Tymczasem przy obecnym stanie finansowania oraz rosnącej liczbie chorych, dostępność do świadczeń wykorzystywanych w onkologii wydaje się tylko pogarszać. Niemniej jednak mamy też pozytywne wiadomości, takie jak stabilizacja umieralności w raku piersi czy poprawa wyników leczenia w onkologii dziecięcej – uważa prof. dr hab. n. med. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii CMKP w Europejskim Centrum Zdrowia Otwock, prezes Międzynarodowego Towarzystwa Senologicznego i Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem.

Na obecny stan polskiej onkologii – jak zauważył dr Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care – wpływa również ogromna dowolność postępowania onkologicznego, a także nieuzasadnione różnice tego postępowania w przypadku identycznych problemów zdrowotnych. Potwierdza to dr n. farm. Leszek Borkowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, którego zdaniem niższa o 10% przeżywalność pięcioletnia polskich pacjentów onkologicznych w stosunku do chorych w innych krajach Unii Europejskiej jest niepokojącym sygnałem. Jego zdaniem, skandalem są również różnice w dostępie i wynikach leczenia onkologicznego pomiędzy różnymi rejonami Polski.

Czy Polska rzeczywiście odstaje od reszty Europy? Zdaniem prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Hermana, krajowego konsultanta w dziedzinie chirurgii onkologicznej, w ostatnich latach notuje się w Polsce istotną poprawę wyników leczenia. Wskaźnik przeżyć pięcioletnich chorych na nowotwory poprawia się o około 1-2% rocznie i obecnie przekracza 50%, ale nadal jest on o 10% niższy w krajach Europy Zachodniej. Najwięcej jest jeszcze do zrobienia w zakresie nowotworów o średnim rokowaniu (przewód pokarmowy, pierś, narząd rodny). Ponadto w Polsce notuje się duże różnice w wynikach leczenia, występujące pomiędzy różnymi województwami, oraz pomiędzy różnymi ośrodkami, co wynika m.in. z dużych różnic w jakości leczenia. Są też duże różnice w kosztach leczenia onkologicznego, które nie korelują jednak z wynikami.

Zdaniem prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Hermana, najistotniejszym problemem w polskiej onkologii pozostaje brak jednoznacznych kryteriów proceduralnych, jakościowych oraz niesprawiedliwe finansowanie procedur. Najtańsze i najbardziej skuteczne leczenie, jakim jest leczenie chirurgiczne, jest w coraz większym stopniu niedofinansowane. Z drugiej strony wydawane są olbrzymie środki na niektóre mało skuteczne procedury onkologiczne, na które naszego systemu nie stać. Twarde wymogi ekonomii, obowiązujące nie tylko w niepublicznym sektorze powodują, że starszy, obciążony chory wymagający skomplikowanego i drogiego leczenia jest niechętnie akceptowany przez „system”.

– Decyzje o niewłączaniu do leczenia onkologicznego w Polsce produktów leczniczych, dopuszczonych do obrotu przez kompetentne organy EU po 30 grudnia 2011 roku, w korelacji z wadliwym koszykiem świadczeń gwarantowanych, uznajemy za chore. Nawet bardziej od nas chore – dodał dr n. farm. Leszek Borkowski.

– Najważniejsze cele powinny być stałe i można przyjąć, że są oczywiste: jak najwięcej zdrowia w ramach ograniczonych środków oraz dobry, równy i sprawiedliwy dostęp do świadczeń onkologicznych – w pierwszej kolejności tych najbardziej skutecznych, o najlepszym stosunku kosztu do uzyskiwanego efektu. Z mechanizmów regulacyjnych najważniejsze dotyczą zarządzania zawartością koszyka gwarantowanego, w tym przypadku w obszarze onkologii oraz wycena i zasady finansowania świadczeń onkologicznych. Niezależnie od tego jednak, czy rynek świadczeń w onkologii będzie bardziej, czy mniej regulowany, to zawsze niezwykle istotny, szczególnie w onkologii, będzie system zapewnienia jakości. Zaplanowanie dobrego sytemu zapewnienia jakości jest trudne, kosztowne i czasochłonne, ale wdrożenie dobrze zaprojektowanego systemu jest zawsze znacznie łatwiejsze, niż wdrażanie źle zaprojektowanego modelu, przy sprzeciwie środowiskowym i w warunkach oporu społecznego – podsumował dr Krzysztof Łanda.

O stanie polskiej onkologii i sposobach na rozwiązanie problemów związanych z utrudnionym dostępem do innowacyjnych metod leczenia dyskutowano podczas organizowanego przez Fundację Watch Health Care seminarium edukacyjnego „Innowacje w onkologii ze szczególnym uwzględnieniem zmian systemowych i oceny dostępności w Polsce”. Zdrowie.wieszjak.polki.pl było patronem medialnym wydarzenia.

Polecamy serwis Nowotwory.wieszjak.polki.pl

Źródło: Fundacja Watch Health Care/ mk

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)