POLECAMY

Jak się uchronić przed zakażeniami na basenie?

We współczesnym świecie wiele kobiet aktywnie spędza wolny czas korzystając z kąpielisk publicznych. Jednak często po tego rodzaju rozrywce może pojawić się zakażenie miejsc intymnych. Warto zatem poznać kilka ważnych wskazówek, które pomogą uniknąć przykrych niespodzianek. Jak uchronić się przed przykrymi w skutkach infekcjami miejsc intymnych?
Jak się uchronić przed zakażeniami na basenie?

Czystość kąpieliska

W wyborze kąpieliska należy kierować się odpowiednim standardem miejsca. W zaniedbanych higienicznie obiektach mogą kryć się miliony chorobotwórczych drobnoustrojów. Woda w basenach powinna być odpowiednio wyjaławiana, a baseny dokładnie czyszczone. Kobiety o wrażliwej skórze powinny wybierać baseny z wodą ozonowaną. Najczęstszymi zakażeniami związanymi z korzystaniem z basenu są uciążliwe grzybice. Do zakażeń groźniejszymi patogenami dochodzi sporadycznie dzięki zachowaniu wyśrubowanych standardów na basenach. Decydując się na kąpiel w akwenach otwartych trzeba bezwzględnie wybierać miejsca do tego wyznaczone. Kąpiel w pobliskim jeziorze czy rzece może się skończyć groźnym dla życia zakażeniem między innymi bakterią czerwonki.

Higiena

Należy pamiętać o tym aby przed skorzystaniem z basenu, a także po wyjściu wziąć prysznic. W okolicach narządów płciowych powinno się stosować płyn przeznaczony do mycia tego obszaru. Musi on mieć odpowiednie pH, dzięki czemu wzmocni naturalne siły organizmu, a tym samym zminimalizuje możliwość zakażenia.

Po kąpieli należy dokładnie osuszyć okolice intymne. Warto również zadbać o to aby posiadać oddzielny ręcznik do osuszania ciała po wyjściu z prysznica ,a inny do okrycia się na basenie.

Krzesła dla bakterii

Korzystając z kąpielisk należy również pamiętać, żeby nie siadać bezpośrednio na wilgotnych ławkach i krzesłach - mogą być one siedliskiem niebezpiecznych patogenów. Specyficzny mikroklimat panujący na basenie, czyli ciepło i wilgoć szczególnie sprzyjają rozwojowi chorobotwórczych grzybów i bakterii. 

Polecamy: Środki do higieny intymnej

Wzmacnianie sił organizmu

Kobiety często korzystające z kąpielisk publicznych mogą zabezpieczać się również poprzez wzbogacanie diety w zawierające probiotyki produkty, np. częste picie jogurtów z żywymi kulturami bakterii. Warte polecenia są także preparaty dopochwowe dostępne w aptekach bez recepty. Zawierają one m.in. pałeczki kwasu mlekowego dzięki czemu wzmacniają budowę prawidłowej mikroflory pochwy.

A może tampon?

Wiele kobiet w celu zapobieżenia infekcjom, w czasie kąpieli w basenie, aplikuje sobie tampon w celu zminimalizowania ryzyka wtargnięcia patogenów. Stanowiska lekarzy bywają różne w tej kwestii, część poleca takie metody uważając, że tampon będzie swego rodzaju barierą przed niechcianymi bakteriami. Inni z kolei uważają, że już sama czynność aplikacji wpływa szkodliwie na nabłonek pochwy, doprowadzając do mikrouszkodzeń co otwiera wrota dla wnikania bakterii. Stanowiska w tej kwestii są odmienne, należy rozważyć obydwa i podjąć decyzję, stosując czasem zasadę prób i błędów. Bowiem każdy organizm jest inny i nie da się jednoznacznie stwierdzić czy tampon zaszkodzi czy pomoże w tym przypadku.

Polecamy również: Tampon czy podpaska?

Gdy dojdzie do infekcji

Jeżeli jednak zdarzy nam się infekcja pochwy, należy jak najszybciej udać się do lekarza ginekologa. Gdyby infekcje powtarzały się warto rozważyć korzystanie z kąpielisk, w których jest woda ozonowana, gwarantuje nam ona czystość mikrobiologiczną jak również zmniejszone ryzyko podrażnień miejsc intymnych spowodowane m.in. przez obecny w większości basenów chlor.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (14)
/2 miesiące temu
U mnie zakażenie bakterią e.coli powracało co kilka miesięcy, a to dlatego, że kilka razy w tygodniu chodzę na basen. Brałam różne środki, piłam żurawinę, ale to wciąż wracało. Od kilku miesięcy stosuję Ginjal urit i mam spokój. Mam nadzieję, że już na amen. Oczywiście również zmieniłam basen.
/2 lata temu
ja przetestowałam oba i jak dla mnie lepszy jest lacibios, ponieważ jest doustny i nie trzeba sie męczyć z aplikacją i nic kobiecie nie wypływa w ciągu dnia. Poza tym mam dłuższe działanie i nie da się go wypłukać na basenie.
/3 lata temu
Osobiście by nie narazić się na niemiłe infekcje jak np.grzybica,zapalenie pęcherza czy pochwy wolę zachować zdrowy rozsadek i ostrożność.Po wyjściu z basenu zawsze biorę kąpiel,zakładam suchą bieliznę,unikam siadania na brzegu basenu i najważniejsze wzmacniam naturalna ochronę przez probiotyki albo dopochwowe albo doustne.Wolę te pierwsze bo działają szybciej.Sprawdzony mam Lactowaginal który wkładam sobie po basenie lub przed snem.
POKAŻ KOMENTARZE (11)