Aby ciało nie bolało

Rwie, kłuje, świdruje... Ból potrafi nieźle dać się we znaki. Na szczęście są sposoby, dzięki którym szybko się z nim rozprawisz.
Czy można w ogóle nie odczuwać bólu? Okazuje się, że tak! Genetycy z Cambridge przebadali trzy pakistańskie rodziny. Ich członkowie nigdy nie cierpieli. Taki brak wrażliwości nie wynikał z choroby czy nieprawidłowej pracy zmysłów (badani odczuwali inne bodźce, np. łaskotanie, ucisk, zimno). Ból był im niestraszny, a wszystko to za sprawą zmutowanego genu SCN9A. Naukowcy mają nadzieję, że odkrycie tej anomalii pomoże wynaleźć nowy, w 100 procentach skuteczny i bezpieczny lek przeciwbólowy. Zanim to jednak nastąpi, warto wypróbować inne uśmierzające środki i metody.

Jeśli ból jest ostry albo przewlekły, trzeba skontaktować się z lekarzem. Znajdzie on przyczynę dolegliwości, a w razie potrzeby przepisze silniejsze leki albo skieruje do poradni specjalizującej się w walce z bólem (listę takich ośrodków znajdziesz też w internecie, na stronie Polskiego Towarzystwa Badania Bólu: www.ptbb.pl).
W lekkich przypadkach można się uporać z bólem na własną rękę. Najprościej jest sięgnąć po dostępne bez recepty środki na bazie ibuprofenu (np. Ibuprom, Nurofen), paracetamolu (Apap, Panadol), naproksenu (Aleve, Anapran), czy kwasu acetylosalicylowego (Aspiryna, Polopiryna). Aby wspomóc ich działanie, ograniczyć ilość leków, a nawet całkowicie je odstawić, warto wypróbować również naturalne metody walki z bólem.

Pomasuj kostkę, uciśnij łydkę
Według specjalistów od akupresury, ból to wynik zakłóceń w przepływie energii. Aby wszystko wróciło do normy, trzeba odblokować meridiany – kanały energetyczne. Jak to zrobić?
- Przed zabiegiem umyj ręce w zimnej wodzie, a potem potrzyj dłonie (na palcach zgromadzą się ładunki energetyczne).
- Usiądź wygodnie i... namierz punkt energetyczny znajdujący się między kostką (po zewnętrznej stronie) a piętą. Przyłóż do niego kciuk i uciskaj przez 30 sekund. Potem, nie odrywając palca, wykonuj okrężne ruchy przez 15 sekund zgodnie z wskazówkami zegara, a następnie w przeciwnym kierunku.
Uwaga! Najlepiej równocześnie masować punkty ułożone po obydwu stronach ciała, np. pod prawą i lewą kostką. Jeśli jest to trudne, zajmij się najpierw prawym meridianem, a potem uciskaj jego lewy odpowiednik.
- Kolejny krok to aktywizacja meridianu na łydce. By go znaleźć, przyłóż dłoń tuż nad zewnętrzną kostką
– punkt energetyczny znajduje się przy górnej krawędzi dłoni.
- Punkty pod kostkami i na łydkach uciska się przy różnego rodzaju bólach, zwłaszcza głowy. Efekt terapii będzie jednak silniejszy, jeśli wymasujesz także inne meridiany:
- przy migrenie i gdy ból promieniuje od skroni lub czoła – masuj nadgarstki tam, gdzie wyczuwasz puls;
- w przypadku bólu całej głowy – stymuluj punkt na karku (w zagłębieniu znajdującym się pod linią włosów);
- jeśli cierpisz z powodu zatok – uciskaj meridian położony centralnie między brwiami.

Postaw na ciepło, zimno lub gorąco
W ból można uderzyć także temperaturą. Zimno zmniejsza obrzęki i hamuje stany zapalne. Sprawdza się m.in. przy dyskopatii czy lumbago.
W takich przypadkach zalecana jest krioterapia (temp. do minus 160°C!).
Mrozem można też ratować się przy urazach. Jeśli dojdzie do stłuczenia czy nadwerężenia mięśni, przyłóż woreczek wypełniony lodem.
Uwaga! Zimno pomaga w ciągu pierwszej doby od urazu. Później stosuje się ciepłe kompresy.
Wyższa temperatura zmniejsza napięcie mięśni i poprawia ukrwienie.

W sanatoriach można skorzystać z:
- kąpieli z masażem wirowym – woda ma 35–40°C, zabieg stosuje się np. przy chorobach reumatycznych;
- łaźni parowej – temperatura 45°C, idealna do łagodzenia nerwobólów.
Termoterapię warto stosować też samodzielnie – przykładając do bolącego miejsca kompres, poduszkę elektryczną czy termofor albo zanurzając się w wannie z gorącą wodą (38°C).
Uwaga! W kąpieli można przesiadywać do 10 minut. Dłuższy seans osłabia organizm.

Diana Ożarowska

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)