POLECAMY

"Diament idealny YES" kilka pytań

napisał/a: confusedd 2013-07-24 20:26
Witam,

Zamiarzam kupić pierścionek dla swojej wybranki w salonie YES, pierścionek już wybrałem, rozmiar kamienia myślę, że też. Pozostało wybrać klasę diamentu.
Są 3 możliwości:
- standardowe H/SI2 +,
- H/SI2 +,
- diament idealny.
Diament idealny to standardowe H/SI2 tylko, że ma więcej krawędzi zeszlifowanych przez co niby lepiej odbija się w nim słońce i ma jakiś tam dodatkowy certyfikat na to.
Diament idealny jest w cenie diementu klasy G/VS2 +.

Co radzicie wybrać? Może ktoś już stawał przed podobnym dylematem
Nie ukrywam, że sprawa nie cierpiąca zwłoki

Wybrany pierścionek:
link

Pozdrawiam
napisał/a: daffodil1 2013-07-24 20:34
confusedd, pierścionek bardzo ładny, a jeśli chodzi o diament to nie porywałabym się na ten idealny :) chyba, że śpisz na kasie :)
napisał/a: confusedd 2013-07-24 20:48
Nie śpie na kasie, ale jakoś to przeboleje jeśli warto
Co do wielkości kamienia wahałem się między 0,15 a 0,2 bo dziewczyna nie lubi wielkich kamieni... na szczęcie. Mi z resztą te większe też za bardzo się nie widzą. Myślę, że 0,2 będzie w sam raz.
napisał/a: Escherichia1 2013-07-24 21:02
Idź, zobacz różnicę na żywo w salonie...
A pierścionek sam w sobie bardzo ładny :)
napisał/a: Awa9 2013-07-24 22:47
confusedd, Śliczny pierścionek, ale moim zdaniem nie warto inwestować w ten diament idealny.
napisał/a: confusedd 2013-07-25 08:55
Dzieki za odpowiedzi. No nic, pozostaje porównać i zamówić
napisał/a: Escherichia1 2013-07-25 12:05
Ja chyba nie rozróżniam diamentu od cyrkonii, a co dopiero diamentu od "diamentu idealnego"

Powodzenia :)
napisał/a: confusedd 2013-07-29 13:39
Wiem, że ten cały diement idealny to taki marketnig z lekka wiec go sobie darowałem.
Co do pierścionka to już niby zamówiłem, ale zaczynam mieć wątpliwości... jak zwykle
Trochę poczytałem o diamentach itd i teraz już wiem, na co zwracać uwagę.
Oglądałem w salonie rózne pierścionki i poza czystością sporo zależy od szlifu.
Diamenty od wielkości 0,25 ct mają już certyfikat IGI bo te sklepowe jakoś nie budzą mojego zaufania.
Myślałem o takim właśnie kamieniu w wersji G/VS2. Co myślicie?

W końcu legenda głosi, że powinien kosztować 2 pensje

Co do samego pierścionka to nie wiem czy nie będzie za wysoki?
Podobają mi się też modele podobne do tych:
link1
link2
napisał/a: cytryna90 2013-07-31 20:52
Escherichia napisal(a):Ja chyba nie rozróżniam diamentu od cyrkonii, a co dopiero diamentu od "diamentu idealnego"

Powodzenia :)


Chyba mam podobnie :) a co do "legendy" pensje też bywają różne :) Może zapytaj o zdanie osoby którym ufasz, ja tak ostatnio robię przed zakupami a jak patrzę na te wzory to się upewniam że mój Apartowy zaręczynowy jest NAJ :)
napisał/a: kamil10-19 2015-12-05 14:26
W związku z poszukiwaniem pierścionku zaręczynowego zainteresowałem się trochę tematyką brylantów. Salony jubilerskie przeważnie sprzedają w pierścionkach zaręczynowych diamenty o szlifie brylantowym czystości Si2, barwie:H, szlifie: db (parametry te wywnioskowane są z oglądanych certyfikatów ostatnimi czasy) Salon jubilerski Yes chwali się, że posiada w sprzedaży diamenty idealne. Po pierwsze wyrażenie "Diament Idealny" jest nazwą własną i fizycznie nie ma takiego czegoś, ponieważ diament to jest kamień szlachetny a dopiero po nadaniu mu szlifu brylantowego staje się brylantem. Brylant to z matematycznego punktu widzenia to bryła geometryczna, która posiada 56+1 faset (cięć, ścian) została ona opracowana ok 1910 roku i do dzisiaj jest najbardziej cenionym kształtem wśród diamentów ze względu na duży odpad cennego materiału. W nomenklaturze znajdujemy zasadę 4c dla diamentów oszlifowanych
carat weight: waga oszlifowanych diamentów
color grade: kolor w skali od D(najbielsza) do Z (żółty) wiadomo im bielszy tym cenniejszy.
clarity grade: czystość czy zawiera mniejsze bądź większe inkluzje. skala od FL(nie posiada zanieczyszczeń) do I3 (zanieczyszczenia widoczne gołym okiem)
cut grade: ocena szlifu czyli w jakim stopniu Brylant jest zbliżony do modelu matematycznego. Skala od Excellent, very good, good, fair, poor., dodatkowo ale nie najważniejsze są oceniane w ty podpunkcie także ocena stopnia wypolerowania polish czy jest dobrze wypolerowany a może przypalony, semmetry czy lewa strona jest odbiciem lustrzanym prawej.

Wracając do sedna sprawy....Zapomnijcie że w certyfikacie z YES'a znajdziecie pozycje CUT GRADE: EXCELLENT co oznacza że jest brylantem o szlifie idealnym a co najlepsze na certyfikatach "diamentów idealnych z YES'a" w ogóle nie znajdziecie tej pozycji. ponieważ Brylant powinien posiadać 56+1 faset a nie 82 tak jak YES to twierdzi. Instytucja Certyfikująca np IGI albo GIA albo inne. nie mają skategoryzowanego kształtu z 82 fasetami. i się pod tym nie podpisują. np szlif księznej posiada 146 faset i to mają skategoryzwoane podobnie szlif gruszka, owal które mają ustaloną swoją liczbę faset. Dlatego nie ma tej pozycji. Prostopadłościan ma sześć prostopadłych do siebie ścian i nie ma innego taki poprostu jest model. to tak samo Brylant ma 56+1 faset w takich proporcjach żeby idelanie odbijał wpadający promień światła. co jeszcze, to że YES potwierdza jego lepszą brylancję dzięki większej liczbie cięć. potwierdza to jedynie jakaś firma kogucik GEMEX, ściema jak nic.

Co jeszcze "Diament idealny YES" tak naprawie nie jest brylantem ponieważ nie spełnia założeń matematycznych odnośnie liczy faset. W certyfikatach jest napisane szlif: okragły brylantowy modyfikowany. Czyli co tak naprawde to jest???. Yes Skończy kiedyś kolekcje z tym badziewiem. i słuch o tym zaginie. będziecie mieli w domu jakiś kamyk bo brylantem tego żadna poważna instytucja nie nazwie. Zapłacicie. dużo większe pieniądz być może za to ze kiedyś szlifierzowi zwyczajnie coś nie wyszło i powiedzieli że oni od dzisiaj będą robić "brylanty z 82 fasetami" i jeszcze sprzedawać za dużo wyższe pieniądze.
Reasumując mój dość pokaźny post. Nie polecam wam kupować i przepłacać za "Diament idealny YES" który tak nieprawdę jest gorszy od każdego innego pod kątem Parametru CUT GRADE.
napisał/a: spiegel 2016-09-09 08:57
Ładny pierścionek, nie jest przesadzony ani zbyt skromny :D