Walc wiedeński - historia

Żaden taniec nie był zwalczany tak długo i a taką zaciętością, ale tez żaden taniec nie odniósł tak oszałamiających i długotrwałych sukcesów. Kobiety "mdlały w ramionach mężczyzn upojone rytmem walca" Na początku XIX wieku ukształtowały się w Europie dwa typy walca - niemiecki i francuski. Walc wiedeński był zupełnym przeciwieństwem walca francuskiego, nie był tańcem figurowym, najważniejsza jego częścią był rotacyjny ruch obrotowy pary tańczącej w objęciu, tańczono go na całych stopach, płasko.
/ 20.10.2006 13:08
Walc Wiedeński to najstarszy i najbardziej elegancki taniec standardowy.

walc wiedeńskiPochodzenie walca ukryte jest w dalekiej przeszłości. Wywodzi się z tańców ludowych południowych Niemiec, znanych pod ogólna nazwą Deuche lub Teutsche w XIV wieku. Niemiecki (wczesny) walc miał wiał większe możliwości rozwoju w Austrii niż w Niemczech. Na dworze carskim Austrii pieśni i tańce ludowe cieszyły się zawsze dużą popularnością. Na balach maskowych, maskaradach, zabawach ludowych wszystkie warstwy ludowe tańczyły zgodnie walca. Zanim walc wkroczył na parkiety dworskie był prostym i krzepkim tańcem ludu. Podkreślił to Mozart w scenie baletowej opery Don Giovanni: arystokratyczni goście Ottavio i Anna tańczą odpowiadajacego ich manierom menueta, Don Giovanni i Marcela kontredansa, rodzaj kompromisu społecznego miedzy możnymi a biednymi, natomiast Leporello i Masetto stojacy na najniższym szczeblu drabiny społecznej - walca. Wraz z przenikaniem walca do miast jego charakter zaczął się zmieniać. Jedna z wcześniejszych jego odmian na początku XIX wieku pod nazwą Langaus, była prawdziwym szaleństwem tego okresu i zdobyła smutna sławę z powodu wypadków wśród ludzi młodych. Tańce dworskie przestały odpowiadać mieszkańcom miast, a sale balowe stały się świadectwem zmian zachodzących w obyczajach, manierach i ubiorze. Walc, prosty i nieskomplikowany nie wymagał długiej nauki ani specjalnego ceremoniału, posiadał wiec więc odpowiednie warunki by stać się tańcem masowym. Dzięki walcowi publiczne sale taneczne, które zrodziła Rewolucja Francuska, zapełniły się wirującymi parami. Jednak królowanie walca nie przyszło łatwo i szybko. Pojawiły się protesty i sprzeciwy, a liczne publikacje ostrzegały przed konsekwencja "wirowania", powołując się na znaczną ilość śmiertelnych wypadków, podkreślano niemoralność tego tańca i nazywano go "diabłem zrodzonym w Niemczech". Zakaz tańczenia walca na dworze berlińskim utrzymywał się bardzo długo. Na dworze wiedeńskim zgorszone damy dworu opuściły salę na widok walca, w którym mężczyźni (o zgrozo!) odważyli się objąć kobietę ramieniem.

Walc ukazał się oficjalnie na balu dworskim wydanym w Londynie przez księcia regenta. Wielu znakomitych artystów i literatów potępiło walca nic jednak nie mogło powstrzymać jego zwycięskiego pochodu. Kongres wiedeński upłynął pod kątem walca, który ściągnął polityków na sale balowe. Goethe musiał nauczyć się walca ponieważ bez jego znajomości nie mógł bywać w towarzystwie. Młodzież całego świata puszczała mimo uszu wszelkie ostrzeżenia i zakazy. Walc rozpoczął swój tryumfalny pochód, cały świat oszalał na jego punkcie. Żaden taniec nie był zwalczany tak długo i a taką zaciętością, ale tez żaden taniec nie odniósł tak oszałamiających i długotrwałych sukcesów. Kobiety "mdlały w ramionach mężczyzn upojone rytmem walca"
Na początku XIX wieku ukształtowały się w Europie dwa typy walca - niemiecki i francuski. Walc wiedeński był zupełnym przeciwieństwem walca francuskiego, nie był tańcem figurowym, najważniejsza jego częścią był rotacyjny ruch obrotowy pary tańczącej w objęciu, tańczono go na całych stopach, płasko.

W tym okresie powstaje wielka liczba lokali tanecznych. Szał taneczny ogarnia całe miasto, w karnawale 1832 roku odbyły się w Wiedniu 772 bale, na których tańczyło ponad 200 000 osób (stolica liczyła wtedy około pól miliona mieszkańców). Zapotrzebowanie na muzykę taneczną było olbrzymie. Prawdziwym geniuszem walca był Jan Strauss, gdzie wśród około pól tysiąca jego utworów ogromna pozycje stanowią walce (około 160) a wśród nich m.in. Nad pięknym modrym Dunajem, Opowieści Lasku Wiedeńskiego. Muzyka Straussa reprezentowała życie Wiednia, a zwłaszcza eleganckich wiedeńskich salonów.

Beata Nowak
www.visionclub.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/27.10.2010 13:42
No ja właśnie byłam na tych dniach otwartych w akademii sulewskich i zapisałam się na tango argentyńskie zobaczymy co z tego wyjdzie :)
/08.10.2010 14:04
Do mnie bardziej zawsze przemawiał walc angielski :) ale jakoś do tej pory nigdzie się nie zapisałam. Widziałam teraz plakaty na mieście i może się wybiorę na dni otwarte akademii tańca sulewskich 16 października to się zapisze :)