jedzonko maluszka??

napisał/a: karolina87 2008-06-27 12:34
hej mamusie!
nie chce zasmiecac forum kolejnym niepotrzebnym tematem ale mysle ze znajdzie sie troche osob ktore mi pomoze!
co powinny jesc takie maluszki 7 8 10 11 miesieczne??????????
probowalam znalezc cos na necie ale znalazlam inne fora na ktorach to byl dosc kontrowersyjny temat!!!

Moj Filip to straszny niejadek! na kaszke nawet nie spojrzy! mleko tylko jak ma naprawde ochote! zupki ale tylko z chlebkiem! uwielbia racuszki- ale nie wiem czy to dla niego dobre- chociaz nigdy mu po nich nic nie bylo! przepada za ziemniakami z sosem i MIESKIEM!!!! mieso to numer jeden a najlepiej w sosie slodko kwasnym( kiedys dostal kawaleczek z mojego talerza i darl sie tak moco ze musialam mu dac wiecej!)
niektore mamy uwazaja ze dziecku trzeba jedzonko podawac ksiazkowo, napewno wtedy unikniemy problemow ale moj odbiega od normy!

jak wy karmicie swoje maluch??? ostroznie???
jak wiec powinna wygladac dieta malucha??
i co gotowac takiemu brzdacowi zeby byl najedzony( moj nigdy nie jest)) i dostal wszystko czego potrzebuje w ciagu dnia???

dziekuje z gory za odpowiedzi!!
napisał/a: Kasia248 2008-06-27 13:10
karolina87, ja uwazam ze Twoje serducho pokieruje wszystkim!!jezeli Filipkowi nic nie jest po takim jedzonkuto czemu nie, tymbardziej ze nic mu po tym nie jest...a czemu kaszki i mleczka nie chce...bo dostaje nowe lepsze rzeczy!!
takze glowa do gory, skoro nie chce, nie zmuszaj moze ale dawaj czaasem, najwazniejsze zeby mleczko pil!
-
napisał/a: - 2008-06-27 15:21
Jejku ja to w ogole nie wiem nic...

Ale powiem Wam historie a propos karmienia... Pewna matka tu w Irlandii (ktora zapewne nie odbiega zwyczajami od reszty niestety) ma 6 miesieczna coreczke, ktora karmi - i tu UWAGA - pizza z papryka i grzybami z mikrofalowki, chipsami i frytkami... Ale to jeszcze NIC (tak tak.. nic..)! Ona to wszystko rzuca na podloge (ktorej nie sprzata, bo nie uznaje sprzatania, a ma kuuupe kasy i moglaby kogos chociazby wynajac) i ta malutka tak sobie wlasnie z tej podlogi na ktorej pelza zjada... Poniewaz nie ma zabkow to sobie tak dlugo ciumka az nie zmieknie i uda sie jej przelknac..

Straszna historia, do tej pory mna rzuca...
napisał/a: kasia_b 2008-06-27 17:57
misslilbee, to ja już wolę polską Matkę Polkę od takiego świra irlandzkiego no przeszło to moja najśmielsze pomysły o karmieniu dzieci

co do tematu - no cóż ja się nie wypowiem - ale mogę poczytać
choć popieram racje Kasiulka, że to co podpowiada serce to dawać ale wiadomo z umiarem - no i nie chować dziecka pod kloszem - jak czasem zje coś co mu upadło an ziemie nie ma co zabierać - bakterie też są zdrowe dla organizmu - uczą odporności - wiadomo w rozsądnych ilościach - ale to takie moje zdanie -a ja się nie znam
napisał/a: karolina87 2008-06-27 19:44
misslilbee, straszne!!!! zapewne malej nic nie jest ale przeciez dziecko to nie pies!!
czemu Filipek nie je kaszki? od zawsze jej nie jadal musze go naprawde oszukiwac i zabawiac zeby zjadl!
innego jedzenia staram sie podawac ostroznie!
Kasiu co je twoj Kajtek?? tylko ze sloika???

oj sama nie wiem, rodzice mowia zeby nie przesadzac i dawac mu wszystko?
ale czy wszystko jest dobre i co to jest wszystko?
aj idziemy ta kasze wyprobowac, nowa kupilam i dorzuce roche owocow moze zje!
napisał/a: aquarell 2008-06-27 20:05
misslilbee, zartujesz

u nas z jedzeniem to wyglada tak:
Krzys dostaje kaszki, owoce, obiady domowej roboty na zmiane ze sloiczkami, czasem skorke chleba, chrupki kukurydziane. Jedzenie wprowadzam ostroznie, bo u nas po kazdej nowosci jest wysypka, wiec musimy sie uzbroic w cierpliwosc i nie szalec
Pewnie gdyby Krzys wszystko lepiej tolerowal, to jadlby wiecej "doroslego" jedzenia, ale poki co jest na diecie "niemowlecej"
napisał/a: samsam 2008-06-27 21:38
hmm, no trudny temat. Ja Olkowi wszystko daję z ostrożnością. Zajada mleko, kaszki, które uwielbia, zupki gotowane przeze mnie i ze słoiczka, deserki owocowe, jogurciki, chlebek z masełkiem, chrupki kukurydziane. Ostatnio M. mu kupił wafelka od loda i Olek o mały włos by sobie palców nie zjadł, tak mu to smakowało. I w tym momencie moja złota zasad "zero słodyczy" poszła na bok, ale M. twierdzi, ze to nie słodycz, tylko sama mąka
Z takich dorosłych rzeczy, to Olek jeszcze nic nie jadł. Chciałabym powoli podawać mu, ale tak naprawdę nie wiem co No a inna kwestia, ze jest bezzębny, więc tylko papki wchodzą w grę. (swoją drogą to dziwne, że kawałeczki chlebka z masłem zajada, a na kawałeczek banana ma odruch wymiotny )
Może wędlinka, ser żółty, parówka? Kurcze ostatnio oglądałam program o produkcji wędlin i na samą myśl, ze w nich tyle konserwantów odechciewa mi się samej jeść, a co dopiero dać to dziecku
napisał/a: Kasia248 2008-06-28 09:33
karolina87 napisal(a):Kasiu co je twoj Kajtek?? tylko ze sloika???


on je mleko kaszki, na obiad zupki gotowane przeze mnie a czasem sloik jak w plenerze jestesmy...to co my jemy jemu tez do pysia wpada, no ale jego obiad rozni sie od naszego, choc rosol z przyprawami jadl, smieciowe tez, ale smietana go uczulila...je to co my, ale to po troichu, nie jest to wtedy jego glowny posilek!!

kasia_a napisal(a):jak czasem zje coś co mu upadło an ziemie nie ma co zabiera

jestem dokladnie tego samego zdania!!
napisał/a: karolina87 2008-06-28 16:34
Kasiulek napisal(a):je to co my, ale to po troichu, nie jest to wtedy jego glowny posilek!!

Filipa tez nie karmie do syta tym co my jemy ale to co dla niego robie to czest laduje w smieciach bo on nawet ruszyc nie chce!
wczoraj zjadl kaszke ciastko z bananem i dopiero pod koniec zaczal wypluwac wiec moze jednak zacznie jesc:))
-
napisał/a: - 2008-06-30 00:46
nie zartuje, naprawde, opisywala to jedna polka, 'niania'.. ich drugie 5letnie dziecko (dziewczynka) chyba ma adhd,albo jest az tak zaniedbana, bo ciagle gryzie, szczypie to malenstwo i wszystkie inne dzieci w poblizu... no ale przepraszam za

karolina87 napisal(a):wczoraj zjadl kaszke ciastko z bananem i dopiero pod koniec zaczal wypluwac wiec moze jednak zacznie jesc:))

super! i jak ?? je juz cos wiecej??
napisał/a: Ekspert Nestle 2008-07-02 15:09
Pozwolisz ,ze i ja zabiore głos w tej dyskusji.Jezeli Twój maluszek lubi podjadać sobie na spacerkach to polecam abyś zabierała na nie nowy Misiowy Jogurcik od Nestle.Jest to doskonały posiłek w postaci deseru ,ma bardzo delikatna konsystencje jogurtu ,wiec z pewnoscia dziecku będzie smakował.A do tego mozesz podac smakk jaki akurat Twój maluszek lubi -jagodowy, malinowy, gruszkowy lub truskawkowy. I co wazne nie trzeba przechowywać jogurciku w lodówce,wiec nie musisz sie obawiac ze dziecko bedzie jadło zimny deserek.
Chętnie odpowiem na inne pytania dotyczące tego jogurciku dla dzieci.